Rosyjska telewizja familijna rozpocznie emisję dwóch programów opartych na licencji Endemol: „Big Brother” oraz „Operación Triunfo” (gdzie 16 utalentowanych muzyków rywalizuje pomiędzy sobą). Pierwsza w Rosji edycja Wielkiego Brata planowana jest na przyszły rok – na razie trwają przygotowania do castingu.
Portugalia dołączyła do Australii, Południowej Afryki i Meksyku, gdzie zostały zrealizowane specjalne edycje „Big Brother”. „Big Brother: Famosos” (famous – sławny) to odmiana programu „Big Brother VIP”. W tej specjalnej edycji do Domu Wielkiego Brata wprowadziło się 13 sławnych Portugalczyków. Zabawa rozpoczęła się 8 września, a potrwa dokładnie 60 dni. Wszyscy mieszkańcy (a jest wśród nich piłkarz Jorge Cadete, Cinha Jardim – była żona burmistrza Lizbony oraz popularni aktorzy) będą starać się pozostać w grze jak najdłużej.
-Co jest priorytetem dla TVN po pięciu latach istnienia?
-Jesteśmy jedną z trzech największych stacji telewizyjnych na naszym rynku. Interesuje nas dalszy wzrost oglądalności, głównie w określonych grupach docelowych najlepiej postrzeganych przez reklamodawców. Temu służy cały szereg naszych działań programowych. Nieprzypadkowo przygotowaliśmy na jesień aż 11 nowych programów. Czytaj
Bydgoskie Porozumienie Obywatelskie we wtorek w amerykańskim stylu rozpoczęło kampanię wyborczą. Ale to nie Konstanty Dombrowicz, kandydat BPO na prezydenta miasta był gwiazdą wieczoru, a Janusz Dzięcioł, zwycięzca programu „Big Brother”. Dzięcioł usiadł w pierwszym rzędzie obok posłanki Teresy Piotrowskiej i byłego senatora Macieja Świątkowskiego. Kiedy Dombrowicz go wywołał, kilkaset osób zgromadzonych w sali NOT-u zgotowało najsłynniejszemu polskiego strażnikowi miejskiemu owację na stojąco. Po przemówieniach Dzięcioł rozdał mnóstwo autografów i pozował z działaczami Platformy Obywatelskiej do zdjęć. Czytaj
Ostatnio głośno jest o pierwszej edycji „Big Brother” („Nagy Testvér”) realizowanej na Węgrzech. Tamtejsi uczestnicy bez skrępowania rozbierają się przed sobą i kamerami. Zaledwie po kilkunastu dniach trwania programu doszło do pierwszego zbliżenia pomiędzy Évi i Popeyem. Czytaj
Wczoraj w USA zakończyła się emisja trzeciej edycji „Wielkiego Brata”.
Decyzją wszystkich uczestników, wyeliminowanych podczas trwania programu, zwyciężczynią reality show została 26 letnia Lisa. Dziewczyna wygrała tym samym 500 tysięcy dolarów. Amerykanie już ogłosili rekrutację do kolejnej, czwartej edycji, zaplanowanej na drugą połowę 2003 roku.
Wojtek Glanc, brzuchomówca, uczestnik drugiej edycji „Big Brother”, postanowił spróbować swoich sił w polityce. W najbliższych wyborach samorządowych Wojtek pojawi się na liście osób ubiegających się o mandat radnego. Mówi, że jego miastu potrzebny jest ktoś, kto zatroszczy się między innymi o życie teatralne Sopotu. – Moja decyzja wynika z potrzeby serca – powiedział nam Wojtek. – Chciałbym jako radny zrealizować kilka moich marzeń. Zależy mi na tym, aby moje rodzinne miasto stało się poważnym ośrodkiem kulturalnym. Ale przede wszystkim nie chcę rzucać słów na wiatr, tylko zająć się wszystkim na poważnie. Odwagi do wzięcia udziału w wyborach dodała Glancowi jego profesorka geografii z liceum. Czytaj
-Startuję w wyborach samorządowych. Chcę zostać radnym Sopotu. – Taką wiadomość przekazał portalowi „Dobry Humor” Wojtek Glanc – brzuchomówca, uczestnik 2 edycji „Big Brother”. – Formalności mam za sobą od jakiegoś czasu, ale o mojej decyzji dotychczas nie mówiłem głośno. Chciałem mieć czas na dokładne przygotowanie. Mam już wydrukowane ulotki. Mam też pomysł jak w niebanalny sposób dotrzeć do wyborców – mówi.
Glanc wystartuje z list SLD, ale jako kandydat niezależny. Owszem, ma legitymację Partii Dobrego Humoru, ale PDH to taka „polityka na wesoło”, tymczasem działalność radnego to sprawa poważna, o czym Glanc doskonale wie. Wojciech Glanc, z wykształcenia aktor, od urodzenia mieszka w jednej z dzielnic Sopotu i codzienne sprawy miasta są mu doskonale znane. Na co dzień występuje w wielu miejscach Polski jako brzuchomówca, wraz z lalką Eustachym. Współpracuje też z pismem satyrycznym „Twój Dobry Humor”. Rok temu dał się poznać szerszej publiczności, trafiając na krótko do reality show „Big Brother”.
Wojciech Glanc dzięki programowi „Big Brother” spotkał Agatę, w której się zakochał. Agata nie oglądała programu regularnie, jednak zaintrygował ją Wojtek. Zaczęła szukać informacji o nim w Internecie. W końcu udało jej się znaleźć numer jego telefonu komórkowego. Napisała mu krótki wierszyk i wysłała SMS-em. Nie liczyła na jakąkolwiek odpowiedź – była przekonana, że jeśli faktycznie napisała do Wojtka Glanca, to zapewne była jedną z wielu.
W rzeczywistości była jedyna. Po niespełna kilku minutach otrzymała wiadomość. Wojtek był wyraźnie zdziwiony – nie wiedział, kto do niego napisał. Żeby wyjaśnić niewielkie nieporozumienie, Agata zadzwoniła do niego tłumacząc się pomyłką telefoniczną. Wkrótce umówili się na pierwsze spotkanie, które odbyło się w Gdyni, w deszczowy piątek. Dziewczyna była bardzo zdenerwowana. Wojtek zrobił na niej ogromne wrażenie. Teraz są parą – Wojtek wyznał, że Agata spodobała mu się od razu. Ją natomiast urzekło w Wojtku podobieństwo charakteru i podobne zainteresowania. Właśnie dzisiaj oboje świętują rocznicę bycia we dwoje.
„We dwoje” to teleturniej TVN w którym startują zakochani zamierzający rozpocząć wspólne życie razem. Pięćdziesiąt par rywalizuje ze sobą w różnych konkurencjach. Sprawdzane są ich wspólne relacje. Dowiadujemy się jak radzą sobie z problemami codziennego życia i jak szczere jest uczucie, które ich łączy.
Specjalnym gościem dzisiejszego (czwartego) odcinka był Wielki Brat, czyli Jarosław Ostaszkiewicz. Uczestniczył on w jednej z konkurencji – każda z pań musiała ustawić się przy odpowiednich drzwiach na których widniał wizerunek oczu jej życiowego partnera. Za jednym z pomieszczeń znajdował się właśnie Wielkie Brat. Wszystkie uczestniczki dokonały jednak bezbłędnego wyboru.