
Przyjaciele zmarłej na raka Jade Goody ogłosili, że jej życie może zostać w najbliższej przyszłości przeniesione na ekran. W tym samym czasie wydawcy tłumnie rzucili się do wyścigu, chcąc jak najszybciej wypuścić na rynek książki o byłej uczestniczce programu „Big Brother”.

Tylko w poniedziałek – dzień po śmierci Jade, przed jej domem w Upshire w Essen złożono ponad 500 wiązanek kwiatów. Jej pogrzeb, który z pewnością zdominuje kanały informacyjne, odbędzie się w sobotę. O ile życie 27-latki mogło umknąć uwadze kogoś, kto nie oglądał programów reality show i nie czytał magazynu „OK!”, to jej śmierć – a w zasadzie umieranie – na raka szyjki macicy wzbudziło wielkie społeczne emocje. Ich być może nieuniknioną konsekwencją jest walka o to, kto teraz zarobi na historii Jade. Czytaj













