

Od publikacji wspólnych zdjęć z gorącego wieczoru Frykowskiej i Grunera minęło kilka dni, a „Frytka” zdołała już obrazić polskich mężczyzn, wychwalając z kolei swojego nowego ukochanego pod niebiosa. Tymczasem ten… pomachał jej na pożegnanie i wrócił do USA.
Po uroczych dniach spędzonych w towarzystwie Grunera, „Frytka” znów została na lodzie, zaliczając przy tym wpadkę, gdy zachwycona amerykańskim aktorem obraziła polskich mężczyzn, mówiąc: „Polskim mężczyznom brakuje jaj”. Gdy pojawiała się na planie serialu, w którym zagrał Olivier Gruner, starała się całą sytuację obrócić na swoją korzyść i skupić na sobie uwagę mediów.
Tymczasem „bogaty turysta” wyjechał. Skończyło się na chłodnym pożegnaniu na lotnisku. Gurner pozostawił „Frytkę” z ręką wyciągniętą w pożegnalnym geście i wrócił do USA.
[Fakt / Pudelek.pl]