Aby wyjść cało spod opieki Wielkiego Brata, trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, dla ludzi o słabszej psychice stres udziału w reality show może okazać się zbyt silny. Pierwsza edycja programu „Big Brother” przebiegła niemal beztrosko. W drugiej Wielki Brat zaczął odsłaniać swoje niebezpieczne oblicze.
Po 66 dniach pobytu w jego Domu Irek Grzegorczyk przeżył głębokie załamanie nerwowe. Psycholog Krzysztof Korona, opiekujący się mieszkańcami Domu, nie chce rozmawiać z dziennikarzami na temat Irka. Natomiast rzecznik prasowy, a zarazem prowadzący „Big Brother”, Andrzej Sołtysik dla udowodnienia dobrego samopoczucia Irka przedstawił w programie „Big Brother – Ring” nagraną z nim rozmowę, podczas której częściowo z offu przekazywał słowa Irka i swoje do niego pytania. Było to widowisko żenujące… Czytaj