Kuchenne rewolucje

Zaczęty przez joker, So, 30 Mar 2010, 13:41:15

chatiflatt

Nie powinniśmy niczego wnioskować po tym, co zobaczyliśmy, ale oburzeni widzowie komentują to, co widzieli, i właśnie w taki sposób. Nie zgadzam się, że to, co pokazano na końcu ma się "nijak"do reszty odcinka.

Gessler powiedziała w podsumowaniu, że się "nie podpisuje" pod tą rewolucją; że kaczka jest smaczna, ale atmosfera i to co zobaczyła skreśla wszystko. To znaczy, że próbowała kaczki, ale tego nie pokazano; skupiono się na ataku paniki kelnerki, który spowodował, że to szef kuchni biegał z talerzami po sali, a nie kelnerka. Gdyby Gessler odwiedziła restaurację 2 godziny wcześniej i nie trafiła na ten tajemniczy atak histerii (wywołany czymkolwiek) to może zostałaby dobrze obsłużona, bo każdy pracownik znałby swoje miejsce: kelnerki - salę, szef kuchni - kuchnię, właścicielka - bar. Pochwaliłaby restaurację, a w materiale po montażu nie znalazłaby się wypowiedź właściciela o tym, że najbardziej lubi jeść psy, gdzie kilkakrotnie podkreśla swoją miłość do "psiny", bo jeśli odcinek miałby mieć pozytywny przekaz to nie można byłoby umieścić w nim takiej wypowiedzi - to miało go pogrążyć. Wystarczy poczytać komentarze w necie: "Nigdy już tam nie pójdę, nie chcę jeść psa!", "Pie**olony popapraniec, zjadacz psów!". Zakończenie miało więc wpływ na to, co widzieliśmy w całym odcinku, i zawsze tak jest.

Mnie również żal właściciela, bo pewnych kwestii kulturowych się nie zmieni (podległość kobiety w stosunku do mężczyzny, dla Chińczyków to naturalne); Gessler miała pomóc a przyczyniła się prawdopodobnie do upadku.
"Może kiedy umierasz wszystko umiera, wszystko i wszyscy? Zostaje tylko pustka, próżnia, dziura, którą starają się wypełnić ci, którzy pozostali."
Barbara Weston

Phil

Cytat: Rosa w So, 29 Paź 2011, 15:12:27A szczerze mowiąc to mi jest bardziej szkoda własciciela niz tej kelnerki. :)
A mi kelnerki też szkoda :)
We wczorajszym Dzień Dobry TVN (niestety nie oglądałem) rozmawiano właśnie o "najbardziej dramatycznym odcinku w historii".
Sytuacja trochę podobna do tej z "Jesz Burgerem". O "Kuchennych rewolucjach" znów zrobi się głośniej, a restauracja wydaje mi się upadnie. Chatiflatt ma rację. Można było domyślić się, że ta rewolucja nie będzie udana. A przez psa restauracja straci potencjalnych klientów.

Damian

Wczorajsza rewolucja jak najbardziej udana. Magda Gessler na początku stanęła na ogonie kota, a jak wychodziła to na psa. :D


Damian

Oglądałem ten odcinek z komornikiem. Trzeba przyznać że na nudę narzekać nie można było. Jednak to co najbardziej mnie cieszy to to, że Magda Gessler pomogła temu chłopakowi i dzięki temu przydała się inna kuchenna rewolucja z poprzedniej edycji. :)

Toni

Jeden z najbardziej charakterystycznych i pełnych zwrotu akcji odcinków spośród wszystkich dotychczasowych.
Ten odcinek Kuchennych rewolucjach to coś więcej niż program z gatunku kulinarne show. :)
Pozor! Velký bratr nikdy nespí!


Phil

Mnie już informacje o kradzieżach w Polsce przestały szokować :) Chociaż to nie Kraków xd


Damian

I elegancko.  :yeah: Bardzo lubię ten program. Oby kolejny sezon był jeszcze ciekawszy.


Showmag




Phil

Ale przepraszam bardzo, jeżeli ktoś podpisał kontrakt to chyba powinien się z tym liczyć, nie uważacie tak?