Epizod 06 - Banana Etiquette

Zaczęty przez Rosa, Cz, 25 Mar 2010, 11:03:47

Rosa

20x06
Bardzo dobry odcinek.
Candice rządzi :) Mowiłem że jest najlepsza.
Tyson odpadł tylko na własne życzenie i przez własną glupote. Gdyby się słuchał Roba to wszystko poszłoby zgodnie z planem i pewnie Russela byśmy pożegnali no ale cóz, za glupotę sie płaci i sprawiedliwie odpadł.
Nareszcie pozbylismy się Jamesa. Co ciekawe to pomimo jego siły Amanda pobiła go kazdym sezonie w ktorym startowali.

Moment odcinka to dla mnie Danielle po głosowaniu i jej "What just happened?" :ubaw:

sloneczko107

20x06
odcinek był świetny, jeden z najlepszych w tym sezonie
wygrana Candice i Roba II była tym czego było trzeba tej dwójce i to mnie strasznie ucieszyło, nie mniej w ich konfrontacji bardziej kibicowałam Robowi
to co zrobił Russell dało mu plus u mnie, choć dalej mówi że jest najlepszy, pokona wszystkich, to zyskał u mnie ratując Parvati, żałuję tylko że Tyson okazał się tak głupi ze zmienił głos  :plask:, wtedy Russell by odpadł
Heriosi  :prosi: wreszcie zrobili co należało pozbyli się irytującego Jamesa, ale jego bananowa etykieta była świetna  :buzz:

Herosi
Candice - zdecydowana moja faworytka z tego plemienia, pokazała że jest równie waleczna i sprawna co faceci, życzę jej jak najlepiej
Amanda - James odpadł to teraz jej kolej, wypaliła się od 15 i 16, to nie dla niej sezon
JT - niech on już też odpadnie, nawet przed Amandą, nie znosze go...
Colby - oj nie jest już tak sprawny jak kiedyś, ale cieszy mnie że został w grze
Rupert - ... jego przemowa i porównywanie Jamesa i Colbiego była śmieszna... nie lubię go
James - tak, wreszcie odpadł i cieszy mnie to bardzo

Złoczyńcy
Courtney - postać drugoplanowa jak nie epizodyczna... ale ją lubię
Jerri - jw
Sandra - coś tam powiedziała, pojechała Russellowi to na plus ale i tak jej nie lubię ;)
Danielle - hmm... lubię ją ale jakoś nie wykazuje się zbytnio w tym sezonie, jedyne co to powtórzę za Rose tekst odcinka i pomoc w pozbyciu się Tysona
Parvati - sojusz z Russellem? trudno, cały czas na wylocie? trudno, i tak ją lubię i jej bardzo kibicuję, ale mogłaby coś wreszcie pokazać
Rob - ciszy mnie jego wygrana immunitetu, oby długo się utrzymał
Coach - nie lubie go i czekam na jego szybkie odejście, a to co mu Russell powiedział na TC było świetne  :ubaw:
Tyson - cóż nie wykazał sie w tym sezonie, lubię go ale ktoś musiał odpaść, lepiej on ja Parvati
Russell - jak już pisałam zyskała trochę w moich oczach, w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, dotrzymał słowa, uratował Parvati, szkoda tylko że sam nie odpadł ;)

chatiflatt

Cytat: sloneczko107 w Cz, 25 Mar 2010, 12:49:12
odcinek był świetny, jeden z najlepszych w tym sezonie
A oglądałaś wszystkie? Zdradź więc nam, kto jest w finale?
"Może kiedy umierasz wszystko umiera, wszystko i wszyscy? Zostaje tylko pustka, próżnia, dziura, którą starają się wypełnić ci, którzy pozostali."
Barbara Weston

sloneczko107

dopisek kończący zdanie 'jeden z najlepszych w tym sezonie do tej pory'

Fei_Long

sloneczko107 chodziło, że jest to najlepszy z dotychczas wyemitowanych, po co ten sarkastyczny komentarz?

20x06
Odcinek, zgadzam się najlepszy jak do tej pory. Rob i Candice no no... fajnie.

Zwrot akcji z ukrytym immunitetem- rewelacyjny! Lepiej go nie mógł wykorzystać, oby immunitety powróciły do gry, może je nawet znajdować Russell ale niech będą, świetne robi się z nich zamieszanie.

Amanda- wysiada... a tak ją lubiłem
James- no w końcu!!!
Colby- niech walczy, może jak wkręci się do dobrego sojuszu to zajdzie daleko
Rupert- no pożegnajmy go w końcu... jest uciążliwy i zawadza
Candice- cicha myszka, przyszła bez kolegów, bez wcześniejszych znajomości i z wyrzutka, powoli powolutku jej pozycja staje się silniejsza
JT- heros to już nie jest...

Cortny- strategia na przemytnika, może zajść równie daleko jak w Chinach
Coach- jak dla mnie obojętny
Tyson- jw.
Danielle- coś się uaktywniła i w sumie też nieźle gra, niby nic nie robi a jednak dokonuje ryzykownych ruchów
Rob- nic nowego od poprzednich odcinków tak sam
RuSSell- myśli, planuje, rozgrywa i stawia na swoim. Zaczynam go lubić, a jego grę można nazwać "grą", a nie to co w pozostałych przypadkach. Czasami mam wrażenie, że to tylko on gra i jawnie prowadząc agresywną strategię utrzymuje się w grze (no ale w sumie okazji do jego eliminacji za wiele to nie było)
Sandra- cwana i wyszczekana pani Rozbitek. W sumie zawsze coś powie i się fajnie to ogląda, ale wkurzająca jest, bo sama niczego dokonać nie potrafi, nic dziwnego, że została uznana za najmniej zasłużonego  Rozbitka
Jerri - no dziewczyno graj coś!
Parv.- udaje się jej znowu mimo, iż za wiele nie robi. Oby tak dalej!

Meeg

Cytat: Rosa w Cz, 25 Mar 2010, 11:03:47Moment odcinka to dla mnie Danielle po głosowaniu i jej "What just happened?" :ubaw:
Zgadzam się.  :ubaw:

20x06
Odcinek bardzo dobry, począwszy od konkurencji, poprzez genialny plan Roba, aż po świetną TC. Co do Tysona, nie ukrywam, że był to mój faworyt i żałuję, że odpadł, ale w tej edycji to on zbyt dużo nie zrobił, przez jedyny BARDZO GŁUPI ruch jakiego dokonał, już nie będziemy go oglądać. Ale nie zmienia to faktu, że dalej go uwielbiam, jego tekst 'I'm still pretty awesome' mnie rozwalił :P.

Heroes
Candice - po tym odcinku stała się moją zdecydowaną faworytką jeśli chodzi o kobiety (i zaraz po Robie ogólnie w całym sezonie); bardzo mocno jej kibicuję, już od kilku odcinków pokazuje, że zasługuje na miejsce w S20
Amanda - zgadzam się ze słoneczko107, wypaliła się i nie mam zamiaru dłużej jej oglądać
JT - w tym odcinku niewidzialny, ogólnie jest mi obojętny
Colby - nie podobało mi się to, że tak naprawdę było mu obojętne to czy zostanie czy odejdzie, to do niego niepodobne i trochę dziś stracił w moich oczach
Rupert - nie istnieje dla mnie

Villains
Courtney - prawie w ogóle nie jest pokazywana, a wnosi więcej do sezonu niż Amanda i Rupert razem wzięci i podniesieni do kwadratu, rzuci dwa, trzy teksty na odcinek + jakaś mina i już zostaje zapamiętana, przynajmniej przeze mnie
Jerri - niewidoczna w ostatnich odcinkach, a szkoda
Sandra - nie znałam jej wcześniej, nie była zbyt często pokazywana, ale zaczynam ją lubić : ), mam nadzieję, że się jeszcze rozkręci i pokaże, że jest dobrym graczem
Danielle - niby niewidoczna, ale jak już powiedział Fei_Long potrafi podjąć dobre decyzje
Parvati - od tak świetnego gracza wymaga się naprawdę dużo, a jak na razie w tym sezonie nie zrobiła NIC godnego podziwu, a szkoda
Rob - aktualnie mój faworyt, pokazał, że jest nie tylko silny, ale również bardzo inteligentny, szybko odnalazł się w tych HII i trochę 'nowym' Survivorze (w każdym razie zmienionym od czasów jego uczestnictwa)
Coach - jest mi obojętny
Russell - nie jest tak wkurzający, ale nie powiem, żebym go specjalnie polubiła

blowers son

20x06
Świetny odcinek, naprawdę!   :yeah: Konkurencja była dla mnie bardzo emocjonująca, chciałem by wygrał Colby, mimo że w tym sezonie nie prezentuje się już tak wyśmienicie jak w Australii, to jednak nadal moja sympatia do niego pozostała. Myślałem że to głupie plemię Herosów go wyeliminuje, na szczęście w końcu poszli po rozum do głowy i wywalili Jamesa!

U Villainsów bardzo ciekawie, świetna TC, pomimo tego, że nie znoszę tego małego cwaniaka Russella, jego dzisiejsze zagranie mi się podobało. Od razu po jego rozmowie z Tysonem wiedziałem co się święci, niestety Tyson był na tyle głupi by tego nie przewidzieć.. a szkoda. Przez własną głupotę przegrał, po takim zagraniu widać, że nie nadaje się do tej gry.

Ogólnie odcinek najlepszy jak dotychczas, oby tak dalej!

Grotherd

20x06

Odcinek powalający. Russell jest zdecydowanym moim faworytem, nie oglądałem 19 edycji, ale to, co tutaj wyczynia, jest niesamowite. Bohaterzy się wykruszają, nareszcie odpadł James - jeszcze tylko pożegnamy Ruperta i będę mógł spokojnie oglądać, co tam się u nich dzieje. J.T bardzo u mnie zyskał, mam nadzieję, że zostanie jak najdłużej, bo właściwie to on rozdaje karty w Herosach i robi to świetnie. Candice też w porządku, Boston Roba też lubię, ale jakbym miał wybierać pomiędzy nim a Russellem, to wybrałbym Russella. Ogólnie rzecz biorąc świetny blindeside, coś czuję, że w następnym odcinku nastąpi małe przemieszanie plemion. ;)

ctory

Nie sądzę, aby było przemieszanie plemion ze względu na kłopot z nazwami (Heroes jako villains, a villains jako heroes ), myślę że to nie ma racji bytu.

slawek

20x06

Zgadza się, dobry odcinek :) Qrcze a już tak blisko było pożegnanie Russella, ale gościu ma dobre przeczucia.
Brawo Candice, jesteś tam najlepsza. Amanda najpierw głosuje na Jamesa a potem wielka rozpacz, chyba już ma dość tej gry. Wg mnie Rupert też już powinien odpaść, wolałbym nadal oglądać Stephenie, ale nie ma co gdybać.
Courtney to aby pokazują jak docina jakieś teksty podczas konkurencji, a szkoda, przecież ona jest świetna :). Czy jak dla mnie trójka Candice, Boston Rob i Courtney oby zaszli jak najdalej.
Co do przemieszenia plemion to też mi się nie wydaje, pewnie za dwa odcinki będzie połączenie i wtedy będzie się działo :)
Sławek

Rosa

20x06
Po obejrzeniu tego klipu z deleted scenes https://popwatch.ew.com/2010/03/24/survivor-heroes-vs-villains-double-elimination/ musze stwierdzić że Colby to jednak idiota jeśli nie rozumie czemu Candice głosowała na Toma.
Było to oczywiście już wiadome w Australii kiedy zdecydował że woli przegrać niż wygrac ale jakoś przez te lata wylecialo mi to z glowy i muślałem że troszkę chłopina zmądrzał. Niestety nie  :gwizd:

Blue

20x06
Bardzo dobry odcinek. To, że Tyson sam siebie wyeliminował jest świetne. Sam praktycznie na siebie oddał głos, naprawdę niezłe. Russel też na tej radzie nieźle zagrał, bardzo to wszystko było sprytne.
James w końcu odpadł, choć teraz decyzja Herosów mnie trochę zaskoczyła. A Colby bardzo zawiódł mnie, swoja postawą, nie dość, że fizycznie to na końcu grupy (przy kontuzjowanym James, Rupercie) to jeszcze zupełnie przestał grać.Szkoda.
Candice jest coraz lepsza, może ma szansę na wygraną.
Co do połączenia, to naprawdę jestem ciekaw jak to będzie, kto z kim będzie trzymał.

ctory

Ja  osobiście uważam, że Candice jest znacznie przeceniana, miała kilka okazji, aby wykonać dobry ruch (za każdym razem się wahała i głosowała z większością). Gdyby nie wygrała immunitetu, było by po niej.

kokosanka

A wie ktos moze z jakiej strony sciagnac 6 odcinek??bo nie moge znalezc :(

jnk

Colby nie zasługuje na te edycje jest w moich oczach jest skończony
dobry ruch roba  niezły Russella a Tyson zawiodłem sie na nim.