Bar 5: VIP

Zaczęty przez Showmag, Nd, 24 Paź 2004, 15:24:35

Showmag

Oglądalnosć otwarcia "Baru 5 - VIP"
Piątek, 17 wrzesnia 2004, godzina 00:23

W ubiegłym tygodniu w Polsacie ruszyła piąta edycja "Baru". Sobotnią Galę Otwarcia obejrzało 3,1 miliona widzów, co nie jest najlepszym startem w historii programu (otwarcie trzeciej edycji oglądało 3,3 miliona widzów, a czwartej 3,5 miliona). Wysokie natomiast okazały się udziały w grupie "4+", które wyniosły 23,8%, co stanowi najlepszy wynik sposród dotychczasowych pięciu Gal Otwarcia. "Bar adresowany jest do widowni w wieku 16-49 lat i w tej grupie wiekowej odnosi największe sukcesy. Udziały w grupie 16-49 wyniosły 27,8%, a w grupie kobiecej F16-49 przekroczyły 30%. Mamy nadzieję, że 'Bar 5' będzie kontynuacją bardzo dobrych wyników oglądalnosci 'Baru 4' w grupach up-market"- mówi Katarzyna Wyszomirska, rzecznik prasowy telewizji Polsat.

[showmag.info]

Showmag

Pierwszy tydzień "Baru 5 - VIP"
Niedziela, 19 wrzesnia 2004, godzina 00:08

W pierwszym tygodniu piątej edycji "Baru", uczestnicy podzielili się na dwie grupy: czerwonych i żółtych. Drużyny na przemian pracowały w Barze. Rozpoczęła się też rywalizacja o wyższe utargi i popularnosć. Przydzielanie do drużyn odbyło się głównie w oparciu o przyjanie i sympatie do poszczególnych osób. Demokratyczne wybory podważył Jacek Koch. Menadżer Baru zwołał zebranie, podczas którego dokonano nowego podziału na Czerwonych i Żółtych. Uczestnicy nie kryli oburzenia. Zdanie szefa było jednak niepodważalne. Ostatecznie liderem Czerwonych została Ania Wencławek, a w skład jej grupy weszli: Agnieszka Rogulska, Monika Tomkiel, Róża Małodobra, Ewelina Ciura, Bartek Latawski i Jarek Mikulski. Na czele Żółtych stanął zas Bartek Morawski. W skład jego drużyny weszli: Żaneta Dylong, Łukasz Starosta, Marta Dziubałka, Anna Rudzińska i Witek Osasiuk. W czwartek odbył się pierwszy w "Barze 5 - VIP" program "Plus-Minus". W wyniku głosowania, w sobotę podczas "Gorących Krzeseł" program opusciła Żaneta Dylong. Na jej miejsce weszły pierwsze gwiazdy (vipy): Piotrek i Wojtek Cugowscy, synowie frontmana słynnej Budki Suflera.

[barpolsat.interia.pl]

Showmag

Uroczyste otwarcie Baru
Poniedziałek, 20 wrzesnia 2004, godzina 17:24

Koncert Braci Cugowskich uswietnił galę otwarcia Baru- miejsca pracy uczestników polsatowskiego reality show. Tydzień po starcie piątej edycji widowiska, oficjalnie otwarto pub przy ulicy Księcia Witolda we Wrocławiu. Na imprezę zaproszono uczestników innych reality shows. Pojawili się między innymi: Agnieszka Frykowska (znana z programów: "Big Brother 3- Bitwa", "Bar 3" i "Bar 4"), Aldek Margol ("Bar 3" i "Bar 4"), Eric Alira ("Bar 2"), Izabela Grodecka ("Kawaler do wzięcia", "Bar 4"), Joanna Michalik ("Bar 4"), Klaudiusz Sevković ("Big Brother", "Bar 4"), Piotr Gulczyński ("Big Brother", "Bar 4"), Piotr Targowski ("Bar 4") oraz Sebastian Starosta ("Bar 4"). Wszystko rozpoczęło się po południu na Wrocławskim Rynku. Uczestnicy "Baru 5 - VIP" podczas ulicznego happeningu zachęcali do odwiedzania Baru. Główna impreza rozpoczęła się w klubie o godzinie 20:00. Prowadzili ją Róża i Bartek M. Za przebieg konkursów z udziałem gosci odpowiadał Witek. Jedną z nagród była na przykład kolacja w domu uczestników. W programie przewidziano pokazy Capoeiry i Break Dance oraz ponad godzinny koncert Braci Cugowskich.

[barpolsat.interia.pl]

Showmag

Tercet Egzotyczny w "Barze 5 - VIP"
Czwartek, 23 wrzesnia 2004, godzina 00:36

Sekretem piątej edycji "Baru" jest to, kto z vipów będzie gosciem reality show. Dziennikarzom "Super Expressu" udało się ustalić, że już wkrótce kamery dzień i noc będą obserwowały artystów związanych z Tercetem Egzotycznym. Najpierw, jako tzw. gosć specjalny, pojawi się w programie wokalistka Tercetu- Izabella Skrybant-Dziewiątkowska. Kamery będą jej towarzyszyły prawie tydzień: podczas prób do koncertu, w czasie pracy nad płytą, a nawet przy zakupach, tuż po przebudzeniu i w trakcie treningu. Na dłużej w "Barze 5 - VIP" zagosci córka pani Izy, 20-letnia Kasia Dziewiątkowska z 27-letnim mężem Irkiem Mleczko. W programie pojawią się prawdopodobnie na początku padziernika. Ona spiewa z mamą w Tercecie, mąż tańczy. Przyjęli zaproszenie do "Baru", ale postawili warunki. Po pierwsze: w programie wystąpią razem, bo od roku, kiedy to wzięli slub, nie rozstają się na krok. Po drugie: nie będą podglądani ani filmowani pod prysznicem. Artysci Tercetu Egzotycznego nie chcą potwierdzić, że pojawią się w "Barze". Trudno się dziwić, bowiem gwiazdy, które wejdą do programu, podpisały specjalne oswiadczenia i w związku z tym nie mogą puscić pary z ust o tym, że wezmą udział w polsatowskim reality show.

[Robert Migdał, Super Express / Foto: Mirek Noworyta]

Showmag

Henryk Gołębiewski w "Barze 5 - VIP"
Poniedziałek, 27 wrzesnia 2004, godzina 23:58

W ubiegłym tygodniu w "Barze 5 - VIP" pojawił się gosć specjalny- Henryk Gołębewski, ostatnio kojarzony z główną postacią filmu "Edi". Gołębiewski jest drugim, po Przemysławie Salecie, gosciem specjalnym "Baru 5". Aktor ma do spełnienia misję specjalną: pod jego okiem uczestnicy będą się przygotowywać do castingu. Jednej osobie dana będzie szansa zagrania epizodu w powstającym dla telewizji Polsat serialu "Pierwsza Miłosć". "Nie jestem co prawda reżyserem, ale razem damy sobie radę w przygotowaniach do tego castingu"- powiedził Henryk Gołębiewski. Gołębiewski debiutował w wieku 12 lat w dramacie "Abel, swój brat". W latach siedemdziesiątych zagrał w "Wakacjach z duchami", "Podróży za jeden usmiech". Kreował "Cegiełkę", grał również w "Stawiam na Tolka Banana", "Koniec wakacji", "Zanim nadejdzie dzień" oraz "Nie zaznasz spokoju". Jego przygoda z filmem skończyła się w 1977 roku. Po dwudziestu latach przerwy, zagrał w serialu Izabeli Cywińskiej "Boże podszewka". Widzielismy go też w epizodach w "Wielkich rzeczach", "Sarze" ,"Długu", a także "Dniu swira". W ubiegłym tygodniu w "Barze 5" pojawił się także nowy vip: 20-letnia Agata Torzewska, będąca córką znanego tenora Marka Torzewskiego.

[barpolsat.interia.pl]

Showmag

Iwona Węgrowska w "Barze 5 - VIP"
Poniedziałek, 4 padziernika 2004, godzina 21:24

Już od ponad trzech tygodni trwa piąta edycja "Baru". Do tej pory z programu zdążyły odpasć trzy osoby: Żaneta Dylong, Monika Tomkiel i Bartłomiej Morawski. Posypały się również pierwsze żółte kartki, przyznane uczestnikom za złamanie regulaminu. W reality show pojawiły się trzy gwiazdy specjalne: Przemysław Saleta (który w ubiegły piątek stoczył w programie zwycięską walkę z Węgrem Perterem Vargą w formule K-1) oraz Henryk Gołębiewski. Do gry dołączyło także czterech vipów: Wojciech i Piotr Cugowscy (synowie frontmana Budki Suflera), Agata Torzewska (córka tenora Marka Torzewskiego) oraz wokalistka Iwona "ABRA" Węgrowska, która do programu weszła, bo jak mówi "Tam nic się nie dzieje, a uczestnicy nic sobą nie reprezentują". ABRA to jedna z najbardziej skandalizujących wschodzących gwiazd muzyki pop. "Ludzie muszą wiedzieć, po co są w takim programie. Jesli zanudzić widzów, to jest to pomyłka. Ja nie mam nic co ukrycia. W Barze pokażę nagą prawdę o sobie"- mówi wokalistka. Iwona Węgrowska współpracuje z Jackiem Skubikowskim, Markiem Gaszyńskim i Andrzejem Mrowcem. Wydany przez nią singiel "Blisko tak", promujący jej drugą płytę od razu stał się przebojem. "Szykujcie się cioty"- zapowiedziała ABRA w sobotę, przed wejsciem do "Baru".

[showmag.info]

Showmag

Agata Torzewska odeszła z "Baru 5 - VIP"
Sroda, 6 padziernika 2004, godzina 01:34

Program "Bar 5" opuscił pierwszy vip. Agata Torzewska dobrowolnie zdecydowała się odejsć z reality show. Wszystko miało miejsce po tym, jak Jacek Koch- menedżer "Baru", ogłosił nowe warunki współpracy. Brak zaangażowania i lenistwo to główne zarzuty, jakie Koch skierował do wszystkich uczestników. "Skandalicznie niskie utargi Barmanów swiadczą o jednym- barowicze nie biorą sobie do serca tego, co w życiu dorosłego człowieka jest niezwykle ważne, czyli pracy. Na czas programu jego uczestnicy podejmują pracę w moim Barze, mają pracować w nim, tak jak najlepiej potrafią. I nie ważne czy w danym dniu będą na zmywaku, czy za barem, czy na sali, czy w toaletach. Ważne jest tylko to, żeby pracować z zaangażowaniem, bo tylko wtedy będą efekty tej pracy. Utargi rzędu 500 złotych na grupę dziennie to zdecydowanie za mało. Mam wrażenie, że barmani swoją pracę traktują jak zabawę. Tak być nie może. W czasach tak wielkiego bezrobocia w Polsce, pracę trzeba szanować. Nie będę dalej tolerował takiego podejscia do sprawy"- wyjasniał Jacek Koch. Producenci reality show wspólnie z menedżerem postanowili, że od tej pory barmani wciąż otrzymywać będą podstawowe produkty spożywcze i higieny osobistej, lecz wszystkie inne potrzebne rzeczy będą musieli kupować z własnych pensji wypracowanych w Barze. Ponadto każda z grup musi codziennie wypracować przychód w wysokosci 1000 złotych. Jesli się to nie uda, każdego tygodnia lider grupy otrzyma jedną żółtą kartkę. Tym samym po trzech słabych tygodniach taka osoba może opuscić program. Menadżer groził pozostałym uczestnikom, że ich obecne działania mogą doprowadzić do upadku lokalu. Tymczasem okazuje się to być wielką bzdurą, ponieważ wiadome już jest, że Bar zostanie zburzony wraz z końcem piątej edycji reality show. Agacie Torzewskiej (córce znanego tenora Marka Torzewskiego) nie spodobały się nowe reguły, mające zapanować w "Barze". Dziewczyna od razu dała wszystkim do zrozumienia, że o takiej współpracy nie było mowy w podpisanej przez nią umowie. Agata postanowiła natychmiast zrezygnować z udziału w "Barze" i w niedzielę opusciła dom barowiczów. "Wychodzę. Program nie jest moim życiem. Nie zgodzę się, żeby ktos miał nade mną władzę. To nie jest dowcip, nie zostanę tu dłużej. Rezerwujcie samolot"- powiedziała Agata.

[showmag.info, na podst. barpolsat.interia.pl]

Showmag

"Bar 5 - VIP"- był seks, czy go nie było?
Czwartek, 7 padziernika 2004, godzina 01:54

Wczoraj o 20:00, widzowie "Baru" mogli zobaczyć gorące sceny erotyczne, dziejące się w jednej z sypialń pomiędzy dwójką uczestników reality show. Bohaterami zajscia byli: 29-letnia Anna Rudzińska oraz 28-letni Witold Osasiuk. Wyemitowany w telewizji materiał filmowy ukazał oboje obsciskujących się pod pierzyną. Choć nie było widać tego, co działo się pod kołdrą, bardzo szybko pojawiły się negatywne komentarze zbulwersowanych widzów, którzy jednoznacznie stwierdzili, że Anna (rozwiedziona, ma 8-letnią córkę Vanessę, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe) uprawiała seks z Witoldem (ma żonę i 6-letnią córkę Olivię). Wczesniejsze materiały filmowe sugerują, że w sypialni do niczego nie doszło, bowiem w pokoju znajdowali się również inni uczestnicy programu, którzy przyglądali się udawanym scenom łóżkowym. W srodę wieczorem zawodnicy dowiedzieli się o wyemitowanej w telewizji sytuacji. Ania i Witek twierdzili, że całe zdarzenie było tylko żartem, a pod kołdrą do niczego nie doszło. Być może sprawa zostanie sprostowana podczas dzisiejszego spotkania na żywo, jednak nie zmienia to faktu, iż realizatorzy "Baru" kierując się tylko i wyłącznie komercyjnymi pobudkami, manipulują telewidzami i niszczą wizerunek oraz życie uczestników widowiska.

[showmag.info]

Showmag

"Bar": był slub, będzie rozwód?
Czwartek, 7 padziernika 2004, godzina 21:58

Dzisiejszy dzień nie zakończył się najlepiej dla 28-letniego Witolda Osasiuka, uczestnika piątej edycji reality show "Bar". Wczoraj chłopak dowiedział się o wyemitowanych w telewizji scenach łóżkowych, ukazujących go pod pierzyną z 29-letnią Anią Rudzińską. Należy tutaj wspomnieć, że Witek ma żonę i 6-letnią córkę Olivię, a Anna jest rozwiedziona i ma 8-letnią córkę Vanessę. Dzis tylko z sobie znanych powodów, Witek nie chciał uczestniczyć w pierwszej częsci programu "Plus-Minus". Do typujących uczestników dołączył dopiero po kilku minutach od rozpoczęcia programu na żywo. W odcinku o 20:00 Witold otrzymał szansę wyjasnienia wydarzeń, mających miejsce w nocy z wtorku na srodę. Chłopak tłumaczył, że do niczego nie doszło, a żadne granice nie zostały przekroczone. Wkrótce pozwolono mu telefonicznie porozmawiać z żoną. "Zniszczyłes wszystko. Miałam do ciebie ogromne zaufanie, a ty w przeciągu czterech minut zniszczyłes nasze życie! Rozumiesz?!"- krzyczała żona Witka. "Chciałes zrobić show, więc go zrobiłes! Upokorzyłes mnie w najgorszy sposób jaki tylko mogłes! Widziałes swoją twarz, jak ci było dobrze?! Między nami już nigdy nic nie będzie! Nigdy, przyrzekam! Nie wracaj do mnie, bo między nami jest koniec! Żegnam cię!"- wykrzyczała żona Witka, rzucając na koniec słuchawką. Prowadzący program Krzysztof Ibisz stwierdził, że sytuacja nie jest zbyt wesoła, jednak życzy Witkowi pozytywnego rozwiązania zaistniałej sprawy.

Przypomnijmy, że 2,5 roku temu na slubnym kobiercu stanęli uczestnicy pierwszej edycji "Baru": 21-letnia wówczas Izabela Kowalczyk oraz 27-letni Grzegorz Markocki. Slub odbił się dużym echem w mediach, a telewizja Polsat bardzo długo szczyciła się połączeniem dwójki osób swiętym węzłem małżeńskim. Mówiono, że "Bar" to nie tylko reality show, ale także program, który łączy ludzi. Kiedy jednak kamery zgasły, młode małżeństwo zostało samo ze swoimi problemami. Iza i Grzesiek przeszli nie jeden kryzys, przetrzymali wiele prób, ale do dzis są razem. Sprawy Witka i jego żony oraz slub Izy i Grzeska łączy zas jeden element: pogoń telewizji za pieniędzmi, szum w mediach i chęć przyciągnięcia widza. O ile jednak Polsat mógł szczycić się slubem dwójki osób, o tyle oczywiste jest, że w przypadku rozwodu słoneczna stacja nie będzie miała zbytnich powodów do dumy. Od dzis wiadomo już, że "Bar" jest nie tylko programem, który łączy, ale również programem, który dzieli. Był slub, a być może teraz przyszedł czas na rozwód.

[showmag.info]

Showmag

Na miejscu "Baru" powstanie marina
Piątek, 8 padziernika 2004, godzina 00:41

Tomasz Kurzewski- współwłasciciel firmy ATM produkującej programy telewizyjne, chce zbudować na Kępie Mieszczańskiej (tuż przed gmachem głównym Uniwersytetu Wrocławskiego) marinę. W skład portu wchodzić ma między innymi przystań, kapitanat, hotel, restauracja i podziemny parking. Obecnie na terenie tym znajduje się telewizyjny "Bar". Jesli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budynek zostanie zburzony zimą, wraz z końcem piątej edycji polsatowskiego reality show. Na nowej mapce tego terenu nie ma zaznaczonego odcinka przebiegającej tędy ulicy Księcia Witolda. Plan zagospodarowania przestrzennego Kępy Mieszczańskiej przewiduje, że nie może stanąć w tym miejscu budynek wyższy niż 12 metrów- maksymalnie trzy kondygnacje łącznie z poddaszem. "Liczę na zmianę planu zagospodarowania"- przyznaje Tomasz Kurzewski. "Inaczej inwestycja by się nie opłacała, w takim małym hotelu nie zmiesciłby się nawet autobus turystów"- dodaje Marcin Michalak, z którym Kurzewski stworzył spółkę Topacz Investment z myslą o stworzeniu we Wrocławiu dwóch marin, budowaniu i sprzedawaniu łodzi motorowych holenderskiej firmy Linssen Yachts. "Jeżeli w tym miejscu powstanie budynek wyższy, zasłoni Uniwersytet i zniszczy historyczny, piękny widok"- przestrzega wojewódzki konserwator zabytków Andrzej Kubik. Michalak zapewnia: "Budynek dopasowany będzie architekturą do otoczenia. Projekt uzgadniany jest z wojewódzkim i miejskim konserwatorem zabytków". Ale miejski konserwator Katarzyna Hawrylak-Brzezowska twierdzi, że aktualnych projektów mariny jeszcze nie widziała. Pomysł wybudowania portu bardzo spodobał się za to Rafałowi Dutkiewiczowi. Tomasz Kurzewski: "Prezydent powołał specjalny komitet do pracy nad przystanią złożony z urzędników oraz m.in. WOPR-u, policji wodnej i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Na spotkaniach w Urzędzie Miejskim zawsze powtarzałem, że zrobimy we Wrocławiu mały Amsterdam. Wtedy okazało się, że nikt z tego grona tam nie był. Prezydent zebrał więc ich wszystkich i wysłał do Amsterdamu". Na wycieczkę do Holandii pojechali m.in. Grzegorz Roman, dyrektor Departamentu Architektury i Rozwoju, oraz Piotr Fokczyński, dyrektor miejskiego Wydziału Architektury. W Amsterdamie panowie oglądali tamtejsze mariny i barki mieszkalne. Ich przewodnikiem był Kurzewski oraz wynajęci przez niego holenderscy architekci. "Z Wrocławia można płynąć do każdego zakątka Europy. Poza tym chcielibysmy uruchomić na Odrze tramwaje wodne. Na razie dwa kursować będą na liniach Kozanów- Sródmiescie i Biskupin- Sródmiescie. Połączenie ruszy, kiedy uruchomiona zostanie sluza mieszczańska"- zachwyca się Kurzewski. "Obliczylismy, że będzie szybciej niż komunikacją miejską w szczycie"- zapewnia Michalak. Budowa mariny ma kosztować około 15 milionów złotych. Kurzewski chciałby, aby inwestycja zakończyła się w kwietniu: "Zaczniemy prace w zimie, gdy skończy się ta edycja 'Baru'. Czekamy na pozwolenia na budowę. Wszystkie ustalenia już są". "Sprawa z zamknięciem ul. Księcia Witolda nie jest jeszcze przesądzona. To tylko wstępne koncepcje. Trzeba najpierw zmienić plan zagospodarowania przestrzennego. Sam dostrzegam kilka punktów, nad którymi trzeba zapanować. Ewentualny budynek nie może zasłaniać gmachu Uniwersytetu. Drogę można zamknąć, ale jakis przejazd musiałby pozostać. Wiadomo jedno, chcemy mariny, ale jeszcze dyskutujemy, jak miałaby ona wyglądać"- mówi Grzegorz Roman, dyrektor Departamentu Architektury i Rozwoju.

[Magda Nogaj, Agata Saraczyńska, Gazeta.pl]

Showmag

Michał Kwiatkowski w "Barze 5 - VIP"
Sobota, 9 padziernika 2004, godzina 20:20

Dzis w "Barze 5 - VIP" wystąpi Michał Kwiatkowski- zdobywca drugiego miejsca we francuskim reality show "Star Academy 3". Pierwsza solowa płyta Michała "De l'Or et des Poussieres" ukazała się we Francji 26 kwietnia, a w Polsce 10 maja. Na jego debiutanckiej płycie znajduje się kilkanascie piosenek w języku francuskim, ale jedna- i jest to spełnienie jego marzenia z dzieciństwa- spiewana jest po polsku, a jest to utwór "To nie ptak" z repertuaru Kayah z Bregovicem. Michał Kwiatkowski spędził dzieciństwo w Polsce, gdzie się urodził. Uczył się w szkole muzycznej w Gorzowie Wielkopolskim, póniej studiował na Sorbonie, na kierunku Literatura i Nauka o Języku. Od najmłodszych lat interesował się muzyką- jego idolami są Mylene Farmer, Madonna, Cocteau Twins, Sinnead O'Connor, Goran Bregovic, a z Polaków- Kayah i Kasia Nosowska. Dwa lata temu chłopak zajął drugie miejsce w programie "Szansa na sukces" i występował podczas finału w Sali Kongresowej. W 2003 roku wystąpił na Festiwalu piosenki francuskiej w Splicie (Chorwacja), gdzie zajął trzecie miejsce. Michał zaspiewał tam utwór "Place des lilias"- pierwszą piosenkę, do której napisał tekst po francusku.

[barpolsat.interia.pl /Foto: Endemol]

Showmag

Witek odszedł z "Baru 5"
Sobota, 9 padziernika 2004, godzina 23:17

W czwartek Witek Osasiuk opuscił program "Bar 5 - VIP". Niedługo po zakończeniu programu na żywo, chłopak pojechał do Gdańska, aby ratować swoje małżeństwo. "Jadę wszystko wyjasnić, najważniejsza jest dla mnie rodzina i dziecko"- powiedział tuż przed wyjazdem Witek. Wraz z nim w podróż udał się jeden z reporterów "Baru". Przypomnijmy, że w czwartek, po "łóżkowym" incydencie, Witkowi pozwolono telefonicznie porozmawiać z żoną. "Zniszczyłes wszystko. Miałam do ciebie ogromne zaufanie, a ty w przeciągu czterech minut zniszczyłes nasze życie! Upokorzyłes mnie w najgorszy sposób jaki tylko mogłes! Między nami już nigdy nic nie będzie! Nigdy, przyrzekam! Nie wracaj do mnie, bo między nami jest koniec!"- krzyczała zapłakana żona Witka. Zaraz po tym, chłopak postanowił opuscić program. W piątek miał okazję porozmawiać ze swoją żoną w cztery oczy. "Nie zdradzę, jak potoczyła się rozmowa, bo to jest nasza osobista sprawa. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony i bardzo pozytywnie nastawiony. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale jest OK. Myslę, że ta rozmowa dużo dała i wiem, że żona mnie niesamowicie teraz potrzebuje i tak samo dziecko. Z tego powodu zostaję na jakis czas w Gdańsku"- powiedział wczoraj Witek. "Bar stoi dla ciebie otworem, w każdej chwili możesz wrócić. Wszystko zależy od twojej decyzji"- poinformował Krzysztof Ibisz podczas dzisiejszych "Gorących Krzeseł".

[showmag.info]

Showmag

Nie rozpoczęto procesu reżysera "Baru"
Niedziela, 10 padziernika 2004, godzina 18:14

Mimo zapowiedzi, nie rozpoczął się w srodę proces Krzysztofa L, reżysera czwartej edycji reality show "Bar", który w marcu tego roku potrącił dwie dziesięciolatki. Okazało się, że w sądzie nie było wolnej sali, w której można by przeprowadzić rozprawę. Sędzia wyznaczyła kolejny termin procesu na 15 listopada. Przypomnijmy, że do tragedii doszło na ul. Powstańców Sląskich we Wrocławiu. Rozpędzony ford wjechał w grupę 23 dzieci, które przechodziły na pasach. Ucierpiały dwie 10-latki. Jedna miała uraz głowy, a druga pękniętą kosć podudzia. Badania wykazały, że Krzysztof L. był trzewy, a przyczyną wypadku była zbyt szybka jazda i nieuwaga.

[Gazeta.pl]

Showmag

"Bar 5 - VIP" najsłabszą edycją
Sroda, 13 padziernika 2004, godzina 02:18

Piąta edycja "Baru" nie wzbudza dużego zainteresowania wsród widzów. Program emitowany jest w Polsacie od ponad miesiąca i okazuje się być najsłabszy ze wszystkich dotychczasowych edycji. Jak wynika z danych AGB Polska, dotychczasowa srednia oglądalnosć "Baru 5- VIP" (od 11 wrzesnia do 9 padziernika) wynosi 2,2 mln widzów, przy udziale w rynku na poziomie 15,23% i 18,68% w grupie docelowej 16-49. Należy przypomnieć, że srednia oglądalnosć pierwszej edycji "Baru" wynosiła 2,9 miliona widzów przy udziale w rynku na poziomie 19,54%, drugiej- 3,1 miliona przy udziale w rynku 19,47%, trzeciej- 3,4 miliona przy udziale w rynku 21,79%, a czwartej- 2,6 miliona widzów, przy udziale w rynku na poziomie 17,51%.

[showmag.info]

Showmag

Porsche główną nagrodą "Baru 5- VIP"
Sroda, 20 padziernika 2004, godzina 00:12

Częstochowski Dospel podaruje zwycięzcy "Baru 5- VIP" auto warte kilkaset tysięcy złotych. Osoba, która wygra program, odjedzie luksusowym porsche boxterem, wartym co najmniej 230 tysięcy złotych. Firma Dospel-Lider Wentylacji nie zdradza, ile dokładnie zapłaciła za auto, model w kolorze deep blue. O tym, do kogo trafią kluczyki do porszaka, zadecydują barowicze i widzowie. Dospel produkuje wentylatory: od domowych wiatraków po klimatyzację. We wrocławskim pubie nie ma jego produktów. Skąd więc taka hojnosć? "Program ma dużą oglądalnosć. Niekoniecznie wszyscy widzowie muszą być naszymi klientami, ale w ich swiadomosci utrwala się nazwa i wizerunek firmy"- mówi Agata Leszczyńska, dyrektor marketingu firmy Dospel. Nie sledzi uważnie programu, ale słyszała o smiałych scenach erotycznych. Nie uważa, by szkodziło to firmie. Wręcz przeciwnie. "Własnie to, co szokuje, zwraca uwagę"- twierdzi. Zwycięzca "Baru" nie wsiądzie jednak do porszaka, jesli wczesniej nie zapłaci Dospelowi 10 procent wartosci auta. "Takie mamy prawo. Nagrodzony musi płatnikowi, czyli temu, kto daje nagrodę, wpłacić gotówką kwotę 10 procent wartosci nagrody. Kwota trafi do urzędu skarbowego"- wyjasnia Zdzisława Przybylska, naczelnik z częstochowskiej skarbówki. W ubiegłym tygodniu luksusowe, sportowe Porshe zaprezentowano widzom i uczestnikom "Baru". Fundatora głównej nagrody reprezentowała Magda Siemiński (uczestniczka "Baru 3- bez granic"), która jest handlowcem i negocjatorem firmy Dospel. "To był bardzo emocjonujący czas. Teraz dużo się uczę. Nie mam czasu spotykać się z kolegami i koleżankami z programu"- mówiła Magda o swoim udziale w "Barze".

[showmag.info / Gazeta.pl]