The Amazing Race 11: All-Stars

Zaczęty przez Rosa, Nd, 01 Paź 2006, 10:53:49

Showmag

faktycznie, moj bląd - to homoseksualni przyjaciele, a nie zyciowi partnerzy...
choć trochę dziwnie ta przyjazn wygląda :los:

A finał jednogodzinny... Ciekaw jestem ile osob zauwazylo, ze w tej edycji byly... az 4 etapy bez eliminacji... poprzednio zawsze chyba były 3? czyli mamy tendencję wzrostową :kreci:

black_white

Jeszcze jedno małe sprostowanie do relacji Admina: All Starsi nie byli w RPA (poza przelotem tranzytem przez ten kraj). Na Czarnym Lądzie odwiedzili Mozambik i Tanzanię.

Kotelet

Byly 4 etapy bez eliminacji bo bylo 11 par tylko, a na dodatek nie bylo odcinka "to be continued" z podwojnym etapem, ktory jak by nie bylo wystepowal od 6 sezonu.

[ Komentarz dodany przez: Admin: Wto 01 Maj, 2007 10:54 ]
"11 par tylko"? W znakomitej większosci edycji TAR brało udział po 11 par. 12 drużyn było jedynie w edycjach: 3, 4 i 10, zas we wszystkich pozostałych (z wyjątkiem jeszcze "family edition") - 11 par.

igiko

Admin bo był jeden podwójny etap ale bez jednego ciągu tylko z przerwą w Łazienkach dlatego tak wyszło
The Amazing Race fan

Pudelek

"Oh My God, The Teletubbies Go To War". A to było dobre.  :devil:  :los: .
Pomocnosć Charli też była wątpliwa. Charla i Mirna tak pakowały te paczki, że połowa rzeczy pewnie sie połamała.

W zapowiedziach finałowego odcinka było pokazane jak BQ i Eric i Danielle się gdzies zrównali. Mam nadzieje, że to tylko tak chwilowo dla podniesienia cisnienia widzom. Mam nadzieje, że wygra kobieca drużyna.

igiko

Cytat: PikachuPomocnosć Charli też była wątpliwa. Charla i Mirna tak pakowały te paczki, że połowa rzeczy pewnie sie połamała.
Nawe wojskowy im zwrócił uwagę żeby trochę uczucia
The Amazing Race fan

Showmag

Cytat: igikoAdmin bo był jeden podwójny etap ale bez jednego ciągu tylko z przerwą w Łazienkach dlatego tak wyszło
...miło, że tak się troszczycie o wyjasnienie AdminOWI tych "komplikacji", ale nigdzie wczesniej nie wystosowałem zapytania, DLACZEGO były 4 etapy bez eliminacji, a jedynie chcialem zwrócic uwagę, że mamy tu małe odstąpienie od reguł programu... :podejrzliwy:

Cytat: igiko
Cytat: PikachuPomocnosć Charli też była wątpliwa. Charla i Mirna tak pakowały te paczki, że połowa rzeczy pewnie sie połamała.
Nawe wojskowy im zwrócił uwagę żeby trochę uczucia
ta wypowiedz brzmiała: "Put it in with some degee of love, OK?"
a co tutaj jest najistotniejsze, że tą cudowną paczkę, pakowaną z tak olbrzymią dozą wzniosłosci i miłosci, faktycznie potem zrzucono potrzebującym :buzz:

i jak tu nie kochać humanitaryzmu tkwiącego w sercach Charli i Mirny? :love:
nie wyobrażam sobie tej edycji bez nich :bravo:

black_white

Może już to gdzies widzieliscie, ale jesli nie, to na YouTube można objerzeć filmiki z Elimination Station. Najlepsze miny mają wszyscy, gdy zamiast spodziewanych Charli i Mirny do willi przybywają Rob i Amber.
Ian nieslusznie oskarża Oswalda i Danny'ego (czytałam w wywiadzie, że póniej ich przeprosił, gdy sprawa się wyjasniła) - cały Ian, ale i tak lubię jego duet z Teri, bo  wobu edycjach byli zabawni z tą impulsywnoscią Iana  :zabek: .
Atmosfera w Meksyku iscie sielankowa, a jednak wszyscy są zgodni co do tego, że zamiast w willi z basenem, woleliby spać gdzies na lotnisku w swiecie  :) .

Link do pierwszego filmiku
https://youtube.com/watch?v=KSU55luYj04&mode=related&search=

Rosa

Niewątpliwym plusem tej edycji jest to że po raz pierwszy od TAR7 mam komu kibicować w finale :bravo:

igiko

Finał napewno ciekawy będzie
Spoiler
Ale mam nadzieje że to co pisali w spoilerach że wygra pewna para się nie sprawdzi
[Zamknij]
The Amazing Race fan

black_white

Igiko, podzielam Twoją nadzieję...  :prosi:

Wiadomo jedno: najlepszą drużyną w tej edycji i jedną z najlepszych drużyn w ogóle są Dustin i Kandice  :bravo: . Edycja All Stars w ich wykonaniu była swietna.
Bardzo ciekawi mnie finał - widziałam zapowiedzi, ale z nich jak zwykle wiele nie wynika  ;) .

Skład finału, pomijając beznadziejnego Erica (bo Danielle, pomimo kilku wpadek, jak histeria przy zadaniu z rybami i pewne lapsusy geograficzne, całkiem dobrze się zaprezentowała), jest jednym z najlepszych w historii. Dwie kontrastujące ze sobą drużyny kobiece  :zabek: . Gdyby jeszcze zamiast E&D w finale znaleli się Oswald i Danny, byłaby to najlepsza finałowa trójka  :wisienka: .

Go Dustin and Kandice!!!

Mau

no, dobra jestem po :)
najpierw uwaga  - było więcej wodnych konkurencji niz w całym  S Fuji :)

I swietnie wymyslili ostatnią

Spoiler
a wygrała drużyna w tym odcinku lepsza
[Zamknij]
radioactive. dalej zła

Showmag

Spoiler
Eric i Danielle wygrali "The Amazing Race 11: All-Stars"
W niedzielę w Stanach Zjednoczonych zakończyła się emisja jedenastej edycji "The Amazing Race".

Program emitowany był od 18 lutego w amerykańskiej stacji CBS i wzięło w nim udział 11 dwuosobowych drużyn, znanych z poprzednich edycji widowiska.

Po 28 dniach wyscigu i pokonaniu ponad 40 tysięcy mil, do mety dotarła tylko jedna zwycięska drużyna, która w nagrodę otrzymała milion dolarów. Zwycięstwo przypadło 28-letniemu Ericowi i 23-letniej Danielle - parze, która poznała się w "The Amazing Race 9", konkurując ze sobą w dwóch różnych drużynach. Jednak po udziale w jedenastej edycji wyscigu, oboje zdecydowali się ze sobą rozstać.

Jako drugie na linię mety dotarły Dustin i Kandice ("The Amazing Race 10"). Z kolei na trzecim miejscu uplasowały się Charla i Mirna ("The Amazing Race 5"). Po raz pierwszy historii amerykańskiego "The Amazing Race" do finału dotarły aż dwie drużyny kobiece, jednak po raz kolejny kobiecy zespół nie dotarł na metę jako pierwszy.
[Zamknij]

...taki skład finałowy i taki wynik :szok:

Kotelet

Ja tez jestem juz po... xD

Spoiler
Wkurzylem sie ze Eric i Di wygrali... Eric poprostu nie zasluz ~~" Jestem idiota i tyle xD (zaczalem ogladac TAR 9 i tam jest jeszcze gorszym! przynajmiej w tej edycji nie gada caly czas o seksie...) Di jeszcze dawala rade ;) Sadze, ze ta para rozsta sie po Amazing Race. Zaluje ze nie wygrala zadna para kobieca, mysle ze nie predko sie doczekamy... Jedyna nadzieje byla w BQ, jednak przegraly, jednak i tak spisaly sie swietnie! Najlepsza para kobieca i jedna z moich ulubionych par w calym TAR ^^ C/M pokazaly tylko w dwoch odcinkach na co je stac (w tych w ktorych mialy 1 miejsce), zawidolem sie na nich troche, radzily sobie lepiej w swoim sezonie, do finaly sie przemknely, jednak i tak je lubie ^^
[Zamknij]

Edycje uwazam za udana, przedewszystkim ze wzgledu na swietne pary (no moze oporcz Erica xD), jednak wydaje mi sie, ze zadania nie byly zbyt ciekawe i ekscytujace... Kilka napewno, ale jak na edycje All Star... Na wikipedi czytalem ze w tej edycji zadaniami zajmuje sie ta sama osoba co w Survivor 9, 11 i 12, ale tego nie czuc...

Pudelek

Specjalnie nie poszedłem dzis na zajęcia by móc spokojnie obejrzeć finał. Muszę przyznać, że już dawno nie było tak trzymającego w napieciu finału. Zresztą cała ta edycja była bardzo udana.
W tym odcinku bardzo dobrze radziły sobie Charla i Mirna. Wykorzystały całe wczesniej zdobyte doswiadczenie.
Dustin i Kandice zaliczyły spadek formy. Ale determinacja i pewnosć w działaniu dawały swietne efekty jak zawsze.
Eric i Danielle trafili na zadania , które swietnie podpasowały pod ich umiejętnosci. Wreszcie pokazali się z lepszej strony.

Jednak jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Wygrani swietnie poradzili sobie w tym etapie. Jednak to pozostałe dwie pary wykazały się w trakcie Wyscigu lepszymi umiejętnosciami.  No cóż, tak często bywa w tym programie, że wygranymi zostają szczęsciarze lub osoby fizycznie mocne.
Spoiler
. Dlatego nieprędko doczekamy się pierwszego zwycięskiego duetu kobiet w edycji amerykańkiej. To będą musiały być wielkie szczęsciary.
[Zamknij]

A tak w ogóle to miałem nadzieje, ze chociaż  spoilery finałowe są nieprawdziwe. Ja rozumiem, że w trakcie wyscigu można zauważyć których drużyn brakuje. Ale w finale ciężko było stwierdzić przewagę jakiejs drużyn. Ktos musiał być na mecie i to wszystko obserwować.