Epizod 12 - You Mangled My Nets

Zaczęty przez Showmag, Cz, 05 Maj 2011, 04:16:41


Rosa

Ale ja już to oglądałem. :hmm:
Po wyeliminowaniu przeciwników, wywalamy Alicie i do finałowej 5 wchcodza wierni sojusznicy Amber, Rupert, Jenna i Tom. Ciekawe które z nich wygra. Następny zgodnie z tradycja bedzie musiał odpaśc Tom (Grant).
Szkoda ze poprzednio pokazywano wszystkich zawodników, teraz już niekoniecznie.

bobaas

I ja też oglądałem i bardzo się cieszę, że z tej dwójki branej pod uwagę odpadła Andrea. Okazała się pusta jak wydmuszka. Co ona myślała? Na co liczyła? Zamiast szukać szans aby dojść do F3 to zadowoliła się miejscem góra 5, to ma 6 i niech się cieszy  :devil:  Miała swoje szanse, ale jak się ich nie wykorzystuje za pierwszym razem to potem już okazji może nie być.
Phillip zasłużył bardziej, jak dojdzie do finału to ja bym na niego zagłosował bez dwóch zdań. Widać, że głupi nie jest. Jeśli ta strategia zaprowadzi go do F3 to jury powinno to docenić, choć jak wiemy z przeszłości wygrywa zazwyczaj osoba, która jest bardziej sympatyczna i bardziej lubiana w jury. Gra nie ma nic do rzeczy.

PS: Rosa czemu Grant jest Tomem a nie Rupertem? xD

Tkk_Bolly

Cytat: bobaas w Cz, 05 Maj 2011, 11:18:00Miała swoje szanse, ale jak się ich nie wykorzystuje za pierwszym razem to potem już okazji może nie być.

W którym momencie miała te szanse?

W sumie Andrea grała dobrą grę i z pewnością może liczyc na zaproszenie do all-starsów, bo żadna inna kobieta ( może oprócz Stephanie) nie była pokazywana

bobaas

W którym? A no był taki moment, że Phillip jej powiedział iż z chęcią się do niej przyłączy i jeśli tylko będzie chciała coś zrobić to się pisze na to. Trzeba było to pieścić i doglądać by był z nią, a że siedziała z założonymi rękami i nic nie robiła to i Phillip jako ten bardziej bystry zrozumiał, że musi grać jeszcze bardziej wkurzającego i denerwującego wszystkich do okoła bo Rob go za wszelką cenę będzie chciał do F3 wziąć. Mogła szukać szczęścia gdzie indziej odkąd wywalili Matt'a za pierwszym razem. Nie dość, że nie dało jej to nic do myślenia, że jest na dnie tego sojuszu to jeszcze po powrocie się pozbyła kogoś, kto stanowił dla niej jakieś numbers. 6 miejsce to by i z Zapatera zdobyła.

sloneczko107

jak lubię odcinki z rodzinami tak ten mi się nie podobał, nic nie robili a dostali spotkanie z bliskim...
Andrea odpadła co było do przewidzenia, Steven z RI, też nie było wielkiego zaskoczenia
hmm jedno co to zadanie było ciekawe i jednak do końca miałam nadzieje że andreaa wygra, albo że rob tam zemdleje u góry i bedzie musiał zrezygnować z przyczyn zdrowotnych ^^

mia

Cytat: bobaas w Cz, 05 Maj 2011, 11:18:00
Co ona myślała? Na co liczyła? Zamiast szukać szans aby dojść do F3 to zadowoliła się miejscem góra 5, to ma 6 i niech się cieszy  :devil:  Miała swoje szanse, ale jak się ich nie wykorzystuje za pierwszym razem to potem już okazji może nie być.
Phillip zasłużył bardziej, jak dojdzie do finału to ja bym na niego zagłosował bez dwóch zdań. Widać, że głupi nie jest. Jeśli ta strategia zaprowadzi go do F3 to jury powinno to docenić, choć jak wiemy z przeszłości wygrywa zazwyczaj osoba, która jest bardziej sympatyczna i bardziej lubiana w jury. Gra nie ma nic do rzeczy.

Trudno się nie zgodzić. Choć długo kibicowałam Andrei. to dziś nie było mi jej szkoda no i fakt, że w tym szaleństwie Phillipa jest metoda. Gdyby faktycznie doszło do trójcy: Marian, Nathalie, Phillip, to chyba kibicowałabym właśnie jemu :lol:

Cytat: sloneczko107 w Cz, 05 Maj 2011, 18:09:22
albo że rob tam zemdleje u góry i bedzie musiał zrezygnować z przyczyn zdrowotnych ^^

a wiesz jaką ja miałam nadzieję..... :devil:.

Fei_Long

Nie tylko wy myśleliście tak o Robie ;d xD ;d  Wiadomo, nikt nie życzy mu żeby coś się stało, chodziło tylko o to, żeby odszedł z gry.

Aha i powiem wam coś, jak dla mnie to Rob jest trzymany przez produkcję na "siłę" i gracze mają utrudnioną wszelką możliwość jego eliminacji:

1) Wyspa Odkupienia była po to by powrócił z Russem do gry po ewentualnym wyeliminowaniu
2) Dziwne, że znalazł immunitet w 15 min. (nie byłoby to dziwne, gdyby miał małą powierzchnię, ale niby szukał tyle po obozie i te 40 drzew oglądał i akurat na ostatnim był immunitet, normalnie w czepku urodzony)
3) Nie schowali nowego immunitetu po użyciu przez Ralpha ( co znowu przemawia jako chęć pozostawienia Mariana)
4) Nigdy jak dotąd [może się mylę] nie było tyle układanek, w których Rob jest dobry, czyżby to miała być dla niego jakaś pomoc?

Jak dla mnie to wszystko przemawia za potrzymaniem powyżej wystawionej przeze mnie tezy.

Showmag

Fei_long, dobrze prawisz.
Co odcinek to puzzle, a i tak najlepszy numer, że Idol użyty przez Ralpha wyparował :D
Ten sezon jest jak wydmuszka wielkanocna. A z widzów ewidentnie ktoś tu sobie robi jaja.

W przyszłym tygodniu koniec tej farsy. Wreszcie.

Fei_Long

Nie mogę powiedzieć, że ten sezon mi się nie podoba, bo byłoby to wtedy kłamstwo, ale niepodważanym jest fakt, że ostatnimi odcinkami zszedł na psy i że bywały lepsze sezony.  Początek był ostry, a potem i teraz jest coraz gorzej.

Uważam, że odcinek z przyjazdem rodzin należy do najsłabszych tego typu.

Andrea została wyeliminowana, Rob coraz bardziej wkurzający, Granta nadal nie znam, a o Ashley to słuch zaginął, oby Mike powrócił z odkupienia, chociaż po wypowiedziach Ralpha to nic nie wiadomo, a wygrana jak podejrzewam przypadnie niestety rozryczanej dziewiętnastolatce. O dziwo po odcinku inaczej postrzegam Phillipa, może gdyby wygrał, to dyskusja na forum by ostro rozgorzała :D  :gwizd:

Sylvia2307

Matko co to było jak Mike postanowił być dobrym i miłosiernym i dał się spotkać tym, którzy go wywalili z rodziną? Dla mnie decyzja byłaby oczywista - biorę swoją mamę... a tu takie coś... żałosne... czy on naprawdę myśli, że oni będą o tym później pamiętać? <lol2>
Wyzwanie ojj było męczące i cieszę się, że Andrea się w nim nie poddała, chociaż na koniec już jej się nie chciało i Grantowi to samo... a Rob przecież tak wolno wchodził... i kurde też myślałam, że może zemdleje i będzie musiał opuścić grę? (nie ma to jak komuś dobrze życzyć xD)
Odpadnięcie Andrei... no cóż Grant nie wie, że jest drugi w kolejce jeśli chodzi o gracza zagrażającego fizycznie? I strategicznie? W końcu Rob nawet powiedział, że tylko on, Grant i Andrea wiedzą o co chodzi w tej grze xD
I coś się dwie panienki pozostałe zdenerwują ;d;d

Mam nadzieję, że Andrea się utrzyma na RI i powróci do właściwej gry ;)

P.S. Zapraszam https://solesurvivor.czo.pl/

Rosa

Cytat: Fei_Long w Cz, 05 Maj 2011, 21:59:30
Nie tylko wy myśleliście tak o Robie ;d xD ;d  Wiadomo, nikt nie życzy mu żeby coś się stało, chodziło tylko o to, żeby odszedł z gry.

Aha i powiem wam coś, jak dla mnie to Rob jest trzymany przez produkcję na "siłę" i gracze mają utrudnioną wszelką możliwość jego eliminacji:

1) Wyspa Odkupienia była po to by powrócił z Russem do gry po ewentualnym wyeliminowaniu
2) Dziwne, że znalazł immunitet w 15 min. (nie byłoby to dziwne, gdyby miał małą powierzchnię, ale niby szukał tyle po obozie i te 40 drzew oglądał i akurat na ostatnim był immunitet, normalnie w czepku urodzony)
3) Nie schowali nowego immunitetu po użyciu przez Ralpha ( co znowu przemawia jako chęć pozostawienia Mariana)
4) Nigdy jak dotąd [może się mylę] nie było tyle układanek, w których Rob jest dobry, czyżby to miała być dla niego jakaś pomoc?

Jak dla mnie to wszystko przemawia za potrzymaniem powyżej wystawionej przeze mnie tezy.
Jeszcze jedno.
Do tej pory po połączeniu zawsze były nagrody po których rozdzielano uczestników tak aby mieli możliwośc knucia na uboczu. Teraz nic takiego nie było, wszyscy sa w kupie i nie ma mozliwości zrobienia niczego wbrew całej grupie. Tu nie ma żadnych możliwości manewru, nikt nic nie może zrobic.
Zobaczcie jak inaczej potoczyłoby się np Survivor7 gdyby w kluczowym momencie Burton nie zabrał na nagrogę Johnego i nie pozostawil 3 kobiet w obozie. O ile nudniejsza byłaby Mikronezja gdyby Eryk nie zabrał na nagrodę Amandy pozostawiając w obozie wsciekła Natalie wraz z Cirie.

A zresztą, czy to ma znaczenie w momencie gdy ktos kogo wyrzuci plemie musi miec wyjątkowego pecha aby odpaść z RI. Przecież w ostatnim odcinku juz było 75% szans na pozostanie a tylko 25 na odpadnięcie.

Cytat: bobaas w Cz, 05 Maj 2011, 11:18:00
PS: Rosa czemu Grant jest Tomem a nie Rupertem? xD
Bo Rupert mi bardziej do Philipa pasuje, też trochę wariat zyjący w swoim świecie. Tom był lepszym graczem niz Rupert

Thorvald

22x12

No to pierwsze zombie out. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że czuła się pewnie xD

W sumie to nawet nie ma co komentować, w tej edycji prawie nic się nie dzieje. Zastanawia mnie co by było, gdyby to Rob dostał ludzi z Zapatera, a Russell z Ometepe. Czy Russell też by sobie ich tak owinął wokół palca, czy Rob też by wyleciał na początku.

Och, prawie żal mi było Roba jak tak zdychał po zadaniu. Smutne... Zabawnie byłoby, gdyby zmęczył się do tego stopnia, że musieliby mu zafundować medicala : DDD

Za to Philip... no cóż - z jednej strony ciekawa taktyka, żeby zrobić z siebie osobę "idealną do finału". ALE moim zdaniem on przesadza do tego stopnia, że i tak nikt na niego nie zagłosuje.