Epizod 12 - Damage Control

Zaczęty przez sloneczko107, Pt, 11 Gru 2009, 15:23:13

survivor__china

19x12
to ja może zmienię temat, bo zaczyna mnie irytować, że nawet tutaj, na tym forum każda dyskusja musi toczyć się wokół Russella: "uwielbiam Russella", "Russell to geniusz", "Russell jest podstawiony przez producentów", "Russell to idiota". Ciekawie "szum" wokół Russella skomentował Jonny Fairplay: https://youtube.com/watch?v=lz2HODNAzyo  :hahaha: I tyle na ten temat.

A teraz o innych. A konkretnie o potencjalnym sojuszu Natalie, Bretta i Micka, zapowiadanym w zwiastunie. Ponieważ z pozostałej szóstki są to trzy osoby, które lubię najbardziej (dokładnie w takiej kolejności), mam wielką nadzieję, że im się uda. Uważam, że każdy z nich zasługuje na wygraną (a przynajmniej Natalie i Brett). Natalie - moja faworytka od pierwszego odcinka - prowadzi bardzo dobrą grę, ma sprawdzoną strategię, gdyż po prostu trzyma się dominujących graczy (Russell, Mick, Jaison), pozwala im wykonywać brudną robotę, dzięki czemu nie zrazi do siebie żadnego członka jury. Kiedy trzeba, bierze sprawy w swoje ręce, i wykorzystując społeczny aspekt tej gry, potrafi przeciągnąć innych na swoją stronę (tak jak to zrobiła z dziewczynami z Galu, nakłaniając je do eliminacji Erika). Niektórzy mogę jej zarzucić, że ostatnio usunęła się w cień, jednak moim zdaniem to najlepsze, co mogła zrobić. Przecież znalazła się w dominującym sojuszu i nikt nie miał zamiaru jej wyeliminować, więc po co miałaby się wychylać? Jednak mam nadzieję, że w końcu nadejdzie moment, kiedy przestanie być lojalna wobec Russella i zgodzi się na jego eliminację. Poza tym, dziewczyna zazwyczaj dobrze radzi sobie w wyzwaniach i nie zdziwiłbym się gdyby nas jeszcze kiedyś zaskoczyła zdobyciem immunitetu lub wygraniem jakiejś nagrody.
Moim nowym faworytem jest Brett - ostatni ocalały członek dawnego Galu (tej idiotki Shambo nie liczę), całkowicie ignorowany przez pierwsze DWANAŚCIE odcinków. W nim cała nadzieja. To jedyna osoba, która może jeszcze namieszać w tej edycji. Dlatego życzę mu dobrej passy w konkurencjach o immunitet  :yeah:
Mick - ostatnio go nawet polubiłem, w końcu zdał sobie sprawę, że trzymanie z Russellem to nie jest dobry pomysł. Szkoda, że nie wykluczył go, kiedy miał ku temu okazję, czyli w poprzednim odcinku. Myślę, że Mickowi brakuje odwagi, by wykonać jakikolwiek ruch strategiczny. Polubię go bardziej, kiedy zjednoczy się z Brettem i Natalie.
Za Jaisonem nie przepadam, Shambo nienawidzę. To tyle.
Aha, myślę, że przedwcześnie spisaliśmy ten sezon na straty. Nie mówię, że jest super, ale ostatni odcinek dał nadzieję, że nie wszystko stracone. Jak zwykle, najwięcej będzie zależało od rezultatu, czyli od tego, kto okaże się zwycięzcą.

Meeg

survivor__china nawet nie wiesz jak się cieszę, że ktoś myśli tak jak ja :D. Też strasznie chciałabym, aby ten sojusz doszedł do skutku. Ale zobaczymy, zawsze trzeba mieć jeszcze nadzieję.
Co do filmiku - świetny, nieźle się uśmiałam :P.

tooriz

Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 17:15:44Ludzie potrafią to docenić, może nie oglądałeś Chin, ale tam jest bardzo podobna sytuacja(...)
Nie porównuj Russel'a do Todda bo bluźnisz.
CytatNigdzie nie napisałam, że wszystko jest jednym wielkim przekrętem. Czytałeś moje wypowiedzi na temat poprzednich sezonów ? Nie ? To się nie wypowiadaj.
Jeżeli są tak samo puste jak te, to nie mam zamiaru :) Napisałaś że producenci pomagają Russelowi co oznacza przekręt :) Dla mnie głupota.
CytatInteresujące jest też to skąd wiesz, że doszedł do wszystkiego od zera. Znasz jego biografię ?
W odcinku z Thanksgiving było :)


Co do filmiku to fajny. Dla gimnazjalistów. Przykład człowieka który nigdy nie będzie miał takiej charyzmy jak Russ.

Moją faworytką jest Natalie i zgadzam się z survivor_china, że postępowała słusznie i wielce prawdopodobne, że przy finale (Natalie, Russel, Mick) zdobędzie najwięcej głosów.

Meeg

Co do Natalie to się zgadzam, myślę, że jak dojdzie do finału z Russellem i Mickiem to wygra, bo na pewno zagłosują na nią Brett, Kelly, Laura, Monica. A ponieważ bardzo ją polubiłam to jej wygrana specjalnie mi przeszkadzać nie będzie :).
Co do Russella to już się nie wypowiadam i jeśli masz coś do mojej osoby (twierdzisz, że moje posty są puste i wszystko co mówię jest głupotą - powtarzasz to nie po raz pierwszy) to napisz na priv.
A co do Todda, jeśli masz ochotę porozmawiać to zapraszam do tematu o Chinach.

Rosa

Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 18:18:55
Co do Natalie to się zgadzam, myślę, że jak dojdzie do finału z Russellem i Mickiem to wygra, bo na pewno zagłosują na nią Brett, Kelly, Laura, Monica. A ponieważ bardzo ją polubiłam to jej wygrana specjalnie mi przeszkadzać nie będzie :).
No nie wiem, na Russela zagłosuja Eric, John, Dave i Shamboo.

survivor__china

Cytat: Rosa w So, 12 Gru 2009, 19:59:21
No nie wiem, na Russela zagłosuja Eric, John, Dave i Shamboo.
Nie byłbym taki pewien co do głosów Johna i Shambo. John został przez Russella po prostu wyrolowany. Russell oszukał go, wykorzystał jako dodatkowy głos, planował z nim dalsze ruchy, a następnie wykluczył na najbliższej Radzie Plemienia, bo uważał Johna za zbyt wielkie strategiczne zagrożenie.

Jeśli chodzi o Shambo, na chwilę obecną z pewnością oddałaby na niego głos, lecz skoro rozważamy kombinację Russell-Natalie-Mick w finale, oznacza to, że Shambo została wyeliminowana wcześniej. Najprawdopodobniej Russell przyczyni się do jej eliminacji, a ta będzie miała do niego największe pretensje, bo najpierw naobiecywał jej nie wiadomo co, a potem wbił jej nóż w plecy. Ale to tylko spekulacje, tak naprawdę wszystko zależy od odpowiedzi finalistów na zadane przez jurorów pytania podczas finałowej Rady Plemienia.

A ja mimo wszystko liczę na finał Natalie-Brett-Mick i zwycięstwo Natalie (ewentualnie Bretta).

Tkk_Bolly

Nie po to dali Russellowi imunitet aby nie powiedzieli mu kiedy go użyć :los: A więc w kolejnym odcinku poleci ktoś z waszej ulubionej trójki . Skoro Brett zdobędzie imunitet to pewnie Mick lub Natalie. Jeśli poleci Natalie to gorszego składu na odcinek finałowy wyobrazić sobie nie można

A i Tooriz obejrzyj proszę Cię reality-show :13 Fear is real, to leciało w roku ubiegłym na CW i może zmienisz zdanie i pomyslisz, że w RS mogą być (i są ) przekręty .

Meeg

Ja dalej sądzę, że następna odpadnie Shambo i według mnie wtedy głosu w finale nie odda na Russella. Za to on może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
Tak więc sądzę, że w przypadku finału Natalie-Mick-Russell zwyciężczynią jest Natalie, a w każdym, w którym znajdzie się Brett (co jest bardzo mało prawdopodobne) to on wygra.

sloneczko107

ktoś napisał że Dave może zagłosować na Russella jak dojdzie dofinału, ale ja nie sądze żeby tak zrobił gdyż piatka z Galu (Laura, Kelly, Dave, Brett i Monica) i początkowo John chcieli się pozbyć Russella, więc jezeli finał by był między Russellem, Natalie i Mickiem to głosy tej piątki a zapewne i Johna rozłożą się między Natalie i Mickiem, z czego życzę zwycięstwa Natalie bo po prostu ja bardziej lubię i to jej obecnie kibicuję :) choć i tak uważam że najbardziej zasłużoną osobą żeby wygrać była Laura :)

survivor__china

Cytat: sloneczko107 w Nd, 13 Gru 2009, 00:22:17
i tak uważam że najbardziej zasłużoną osobą żeby wygrać była Laura :)
O tak, Laura była świetna  :yeah: szkoda, że nie było jej dane pograć trochę dłużej.
Do tej pory zastanawiam się co ona takiego zrobiła, że widzowie jej tak nienawidzili. W niemal każdej sondzie na ulubionego gracza zajmuje ostatnie miejsce, wyprzedzają ją nawet tacy gracze jak Marisa, Betsy czy Ben, którzy nawet nie mieli okazji się zaprezentować. Nie rozumiem tego. Przecież dziewczyna walczyła jak tygrys, nigdy nie dawała za wygraną i jako jedyna podjęła choćby próbę przeciwstawienia się Russellowi.

Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 21:04:12
Za to Russell może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
O, to mnie zaskoczyło ;P ale wszystko jest możliwe. nie wiesz może czy ten wywiad był przeprowadzany tuż po eliminacji, kiedy został sędzią i mógł żywić do niego urazę czy może kilka miesięcy później, kiedy patrzył na wszystko z perspektywy i w dodatku nie chciał narazić się amerykańskiej publiczności? A w sumie, głos Johna mnie nie obchodzi, mam nadzieję, że Natalie poradzi sobie i bez niego  :yeah:

Rosa

Laura była ciekawym graczem i w sumie może szkoda że nie wystapiła w TAR tak jak chciała, a na co CBS jej nie pozwoliło. Niby babcia a jednak nie była wariatka jak Shambo i potrafila się nieźle ustawić.
W ogole jak patrzę na Galu to coraz bardziej żałuje że ograniczono nam widzom dostep do tego co się tam działo. Wygląda na to że było to ciekawe i sympatyczne plemię.
Eric - typ Ozziego, twardy gracz, mógł być ciekawy
Kelly, Brett - sympatyczni (pewnie dlatego niepokazywani) Brett potrafił się ŚWIETNIE ustawic , mial sojusz z facetami, dla Kelly i Laury był kandydatem do final 2
Dave - tez ciekawy facet, szkoda że nie ogladałem go więcej
Monika - śliczna, inteligentna  :wisienka:

Niestety padli oni wszyscy ofiara tego że trzeba ich było poświęcic, pokazac jako tych złych tylko po to aby  widzowie byli szczęśliwi że ktos z Foa wygra. Niestety w moim przypadku im nie wyszło :)

tooriz

Może dlatego że dopisujesz idee tam gdzie jej nie ma :]

Eric - starał się rządzić wszystkimi a to oni porządzili nim :)
Kelly - fajny wygląd, pusta blondynka
Laura - babcia z silikonami nadająca się do grania w pornusach. Typ osoby której się nie lubi.
John - tak dużo analizował wszystko i chciał pokazać ze jest super mądry przez co go wywalili :)
Dave - zwykła popierdółka która zrobi to, co jej się powie.
Monica - kościotrup który przybiera pozę "czego to ja nie zrobiłam w tej grze" i po tak naprawdę powiedzeniu plotek które krążyły po obozie Russelowi nazywa to swoją wielką misją i jest z tego wielce zadowolona. Brawo! W końcu pokazała swoją bezużyteczność.
Shambo - lesbijka, wariatka
Brett - nie wiem jak można lubić osobę która jest tak mało pokazywana i ogólnie mieć jakąś opinię. No ale dla 16stek na forum liczy się wygląd. W jakiś sposób znajomy z Laurą z przed programu.


Meeg

Cytat: survivor__china w Nd, 13 Gru 2009, 10:37:20
Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 21:04:12
Za to Russell może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
O, to mnie zaskoczyło ;P ale wszystko jest możliwe. nie wiesz może czy ten wywiad był przeprowadzany tuż po eliminacji, kiedy został sędzią i mógł żywić do niego urazę czy może kilka miesięcy później, kiedy patrzył na wszystko z perspektywy i w dodatku nie chciał narazić się amerykańskiej publiczności? A w sumie, głos Johna mnie nie obchodzi, mam nadzieję, że Natalie poradzi sobie i bez niego  :yeah:
Nie wiem, ale poszukam, bo to mnie zaciekawiło :P. Za to interesujące też było to co powiedział Erik w wywiadzie, który na pewno był przeprowadzony w trakcie emisji programu, bo twierdził, że aktualnie najlepszymi graczami są Natalie i Brett, który podobno jest bardzo inteligentny, ale ma bardzo mało czasu antenowego (nawet on to zauważył  :los:).
Rosa, w zasadzie zgadzam się w 100% z Twoimi opiniami co do osób z Galu, nawet Monicę pod koniec polubiłam, ostatni odcinek w jej wykonaniu był świetny. Erica bardzo żałowałam jak odpadł, podobała mi się jego gra. Laura - jak dla mnie najlepszy gracz sezonu. Szkoda, że Kelly w ogóle nie pokazywali. Sympatyczna była :P. A co do Bretta to jeszcze Dave powiedział w wywiadzie, że był jego najbliższym sojusznikiem.

survivor_china też nie rozumiem tego czemu nie polubili Laury. Walczyła do samego końca, inteligentna, dobra w konkurencjach. Szkoda.

survivor__china

Cytat: tooriz w Nd, 13 Gru 2009, 12:56:22
Eric - starał się rządzić wszystkimi a to oni porządzili nim :)
tak, to prawda. myślał, że jak sobie znalazł immunitet to już jest nie wiadomo kim ;]
Cytat
Kelly - fajny wygląd, pusta blondynka
ładna, słodka, sympatyczna blondynka. odniosłem takie samo wrażenie
Cytat
Laura - babcia z silikonami nadająca się do grania w pornusach. Typ osoby której się nie lubi.
Nie zgadzam się. Całkowicie. Laura była fantastyczna. Nie ocenia się ludzi po wyglądzie.
Cytat
John - tak dużo analizował wszystko i chciał pokazać ze jest super mądry przez co go wywalili :)
Zdrajca i tyle. Liczył na to, że po eliminacji Laury Russell wykluczy kogoś z Foa Foa.
Cytat
Dave - zwykła popierdółka która zrobi to, co jej się powie.
Nie miałem nic do niego, ale facet niczym się nie wyróżnił. Jak słusznie napisałeś, zwykła popierdółka.
Cytat
Monica - kościotrup który przybiera pozę "czego to ja nie zrobiłam w tej grze" i po tak naprawdę powiedzeniu plotek które krążyły po obozie Russelowi nazywa to swoją wielką misją i jest z tego wielce zadowolona. Brawo! W końcu pokazała swoją bezużyteczność.
Zgadzam się. Nie rozumiem co w niej wszyscy widzą. Mnie irytowała pod każdym względem.
Cytat
Shambo - lesbijka, wariatka
Ot, to.
Cytat
Brett - nie wiem jak można lubić osobę która jest tak mało pokazywana i ogólnie mieć jakąś opinię. No ale dla 16stek na forum liczy się wygląd. W jakiś sposób znajomy z Laurą z przed programu.
Ja go lubię, bo jak już wcześniej napisałem, jest to jedyna osoba, która może pokrzyżować plany Russella i tym podobnych. Poza tym, ten facet jako jedyny z całego Galu wykazał się jakąkolwiek inteligencją. Zrobił najlepiej jak mógł w swojej sytuacji - siedział cicho i się nie wychylał. Właśnie dzięki temu dobrnął do finałowej szóstki. Gdyby kombinował jak John, był takim popierdółą jak Dave albo był tak irytujący jak Monica, już dawno by wyleciał.

Ogólnie rzecz biorąc, w większości przypadków, akurat zgadzam się z Tobą (ale tylko w kwestii Galu). Myślę, że gdyby cześciej pokazywano ludzi z Galu, niewiele by to zmieniło. Gdyby zrealizowali swój plan po połączeniu i skosili wszystkich z Foa Foa, sezon byłby jeszcze nudniejszy. Nie wyobrażam sobie finałowej szóstki w postaci: Laura, Monica, Kelly, Dave, Brett i John. Wtedy to już chyba nic by się nie działo.

Jedyne osoby z Galu, które są/były dla mnie godne uwagi to Laura i Brett.