Showmag.info • Forum

Show na świecie => Stany Zjednoczone => Survivor / Expedition Robinson => Przygodowe => Survivor 19: Samoa => Wątek zaczęty przez: sloneczko107 w Pt, 11 Gru 2009, 15:23:13

Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: sloneczko107 w Pt, 11 Gru 2009, 15:23:13
19x12
do przewidzenia było kto odpadnie, jedynie co nie było jasne to to że będa dwie rady plemienia w odcinku ale w końcu musieli cos zrobić bo juz niedługo finał
do przewidzenia było że odcinek będzie się kręcił wokół Russella i jego 'władzy'
ale to że Monica odejdzie w wielkim stylu to się nie spodziewałam :D takiego zamiesznia chyab dawno nie było kiedy to biedny Russell biegał po obozie i szukał kogoś kto powiedział innym że jest bogaty... a jego zagrywka na radzie... żałosne...
szkoda że Dave i Monica odeszli bo jego zdąrzyłam polubić a ją zawsze lubiłam :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Pt, 11 Gru 2009, 17:11:24
19x12
Ten odcinek mi się wyjątkowo podobał. Szkoda, że odpadł Dave i Monica, bo ich polubiłam. Monica jeszcze próbowała się ratować i szkoda, że z tego nic nie wyszło, bo powinna była zostać w grze. Bardzo się cieszę, że zrobili podwójną radę w tym odcinku, bo zostało mniej osób.
I jestem zaskoczona, bo to był odcinek Bretta, w którym nie odpadł ! Jeden confessional, wygrał immunitet, wypowiedział naprawdę dużą ilość zdań i rozmawiał z kilkoma osobami o strategii. Jak na niego to niesamowity sukces ! :P Sądzę, że utrzyma się w grze dopóki będzie wygrywał IC. Russell powiedział, że to największe zagrożenie, bo jest bardzo lubiany przez wszystkich (co potwierdzają np. słowa Laury 'stay strong' po pierwszym TC). Gdyby jakimś cudem Brett dotarł do F3 to jestem pewna na 100%, że wygrał by ten program, bo za sobą ma praktycznie całe Galu, na pewno dostałby głosy Erika, Laury, Kelly i Monici, zapewne też Dave'a. Chciałabym, żeby znalazł się w F3, mimo że tak naprawdę dalej go nie znam, ale zwycięstwa Jaisona czy Russella nie zniosę.
Właściwie teraz wszystko zależy od tego kto będzie wygrywał IC. Zakładając, że Brett to następna odpadnie Shambo. Przyznam też, że zapowiedź kolejnego odcinka jest GENIALNA ! Wszystko bym dała, żeby było takie F3 jak pokazywali czyli Natalie, Mick i Brett. Ale zapowiedziom nie warto wierzyć i na 100% tak się nie zdarzy.
Aha i zapomniałabym. W tym sezonie nie ma ANI JEDNEJ osoby, która zasługiwałabym na zwycięstwo.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 01:01:22
Witam, jestem nowy i podzielę się kilkoma spostrzeżeniami. Posłużę się wypowiedzią użytkownika wyżej bo aż samo się prosi o kontrargumenty :)

Cytat: Meeg w Pt, 11 Gru 2009, 17:11:24
Monica jeszcze próbowała się ratować i szkoda, że z tego nic nie wyszło, bo powinna była zostać w grze. 
Monica
Głupota, Monica zachowała się jak typowa baba która potrzebowała 32 dni żeby zrozumieć ze nic nie znaczy w tym programie i chciała wprowadzić chaos. Udało jej się, ale chwalenie się tym to tylko odwrócenie uwagi od tego, że do tej pory była nikim : )
Brett
Producenci go chyba nie lubią i pokazują tyle ile muszą. Przeczytałem że przed programem znał się z Laurą ale oficjalnie o tym rozmawiać nie mogą. Wygrać na 100% nie wygra, a i dobrze bo osoby bez wyrazu powinny odpaść już dawno.

Cytatzwycięstwa Jaisona czy Russella nie zniosę.(...) Aha i zapomniałabym. W tym sezonie nie ma ANI JEDNEJ osoby, która zasługiwałabym na zwycięstwo.
Russel najgenialniejszy uczestnik do tej pory i nie zasługuje na zwycięstwo? Głupota. No ale ludzie od których jest tysiąc razy bardziej inteligenty nie zrozumieją jego geniuszu. Był inicjatorem i mózgiem prawie każdego wyeliminowania do tej pory (oprócz Yasmin). Jedynym błędem który zrobił to powiedzenie czym się zajmuje... On i Natalie zasługują na zwycięstwo. Ona zaś sprawiła ze Galu wyeliminowało Erik'a co przyjmuje się za punkt zwrotny w grze.

Następny odcinek Brett zdobędzie immunitet (stopklatka na zapowiedzi i widać) i moim zdaniem odpada Shambo.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w So, 12 Gru 2009, 02:34:55
Zaraz zaraz Tooriz. Russell już odpadł , ale nadal jest w programie dzięki imunitetowi, który dostał od producentów. Na radzie to Monica wygrała, to było niezłe Russell: "jestem dobry graczem, a nadal jest w grze", na co Monica"Tylko dzięki imunitetowi". Teraz producenci wiadomo, że nie pozwolą użyc Russellowi  imunitetu dopóki nie będzie to koniecznie, dlatego druga rada dla mnie była w ogóle nieemocjonująca skoro wiedziałem o wyniku od momentu kiedy walka o przetrwanie toczyła się między Russelem, a Monicąś. W normalnym przebiegu sezonu też głosami wygrałaby Monica (sezon  z imunitetami, ale nie danymi za free Russellowi) Bo Laura, Dave, Monica, Kelly, Brett wydają sie byc bardzo zgrani i to by było świetne top5 i szkoda, że nie obserwujemy, tego sezonu jakby to było prawdziwe reality-show, a nie słabej jakości serial.

Bo np siadam przed Survivor widzę cudowne ujęcie na morze, następnie podstawiony Russell, który mówi, że rządzi wszystkimi, aż zachciało mi się rzygac

I włąśnie tak jak Tooriz myśli przeciętny Amerykanin. Szkoda
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 09:48:08
Cytat: tooriz w So, 12 Gru 2009, 01:01:22Głupota. No ale ludzie od których jest tysiąc razy bardziej inteligenty nie zrozumieją jego geniuszu.
O, dziękuję bardzo. Russell jest rzeczywiście jest świetnym uczestnikiem, świetnym ! Naprawdę jestem pełna podziwu dla jego gry ! Dla jego znalezionych bez ŻADNYCH, powtarzam ŻADNYCH wskazówek HII ! Najlepszy uczestnik Survivor ever ! Ale ok, myślę, że ta dyskusja nie ma sensu, bo jak już Tkk_Bolly wspomniał - myślisz jak każdy przeciętny Amerykanin. Inny user na tym forum też miał taką opinię jak Ty, ale ją zmienił i dotarło do niego, że Russell to podstawiony przez producentów gracz. Wspomnę tylko, że po pierwszym odcinku też sądziłam, iż jest genialny, ale wszystko co się później wydarzyło to po prostu farsa.

Cytat: Tkk_Bolly w So, 12 Gru 2009, 09:48:08
Na radzie to Monica wygrała, to było niezłe Russell: "jestem dobry graczem, a nadal jest w grze", na co Monica"Tylko dzięki imunitetowi".
To było świetne :D. Nie szkodzi, że odpadła, bo jak ktoś oglądał filmiki z Ponderosy to widać było, że aż tak się tym nie przejęła i jest z siebie dumna, bo daleko zaszła.

Jeszcze co do osób, które zasługują na zwycięstwo. O Russellu już powiedziałam, Natalie zrobiła TYLKO jeden ruch, ważny, ale jeden. Od tamtej pory jest niewidoczna, a szkoda, bo zdążyłam ją polubić. Mick i Jaison praktycznie nic nie zrobili oprócz wygrania IC, ale mają dobry edit, więc sądzę, że jeden z nich może wygrać. Co do Bretta to jest logiczne, że nie wygra, bo był niewidoczny przez 99% programu, a zwycięzców tak nigdy nie pokazywano.

Jeśli kogo interesuje, zapowiedź następnego odcinka - https://youtube.com/watch?v=1F6iHDSvSx4&feature=player_embedded . I tak jak myślałam, kolejny odcinek Bretta :P. Pewnie wygra immunitet i nie odpadnie, a wyleci Shambo.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 11:45:24
A powiedz mi czym charakteryzuje się 'myślenie jak przeciętny Amerykanin' ?

Cytat: Tkk_Bolly w So, 12 Gru 2009, 02:34:55Russell już odpadł , ale nadal jest w programie dzięki imunitetowi, który dostał od producentów.
Mówisz ze Russel już odpadł. Ostatnio jak sprawdzałem to ten cały program był "grą" w której są pewne zasady. I jak w prawie każdej grze są bonusy albo dla tych co mają większe szczęście albo dla sprytniejszych.

I wszystko to jeden wielki spisek. Taaaak. Mogę wiedzieć skąd to wiecie ? HII znalazłoby dziecko bez wskazówek więc nie wiem gdzie tutaj może być jakaś pomoc ze strony producentów.

Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 09:48:08To było świetne :D. Nie szkodzi, że odpadła, bo jak ktoś oglądał filmiki z Ponderosy to widać było, że aż tak się tym nie przejęła i jest z siebie dumna, bo daleko zaszła.
Daleko zaszła bo wcześniej były ważniejsze osoby do wyeliminowania :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 12:40:17
tooriz masz prawo do włąsnego zdania, ale nie pisz że 'fenomenu Russella' nie rozumieją ludzie głupsi od niego bo obrażasz nas tu wszystkich
nikt z nas go nie lubi i nie trzeba być myślicielem żeby dojść do tego że on jest podstawiony... kreowany na bohatera tej edycji tak jak Coach w 18 i jeszcze znajduej immunitety... o ile z 1 to mogłabym się zgodzić że go znalazł bo pomyśla to z 2? przecież nie wiedział że Ericka odpadł z immuntetem w kieszeni a Jeff nic nie mówił że nowy jest w grze... a 3? no przepraszam bo marnym filmiku z podnoszonm kamieniem Russell jakimś cudem wpada że to właśnie ten kamień w tym miejscu i że to właśnie tak jest HII
Russell zapewne dotrwa do F3 ale nie wygra programu bo ludzie z byłego Galu którzy są w większości sędziami nie zagłosuja na niego i tu też nie trzeba mieć magistra z psychologi żeby na to wpaść
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 13:01:14
Cytat: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 12:40:17
tooriz masz prawo do włąsnego zdania, ale nie pisz że 'fenomenu Russella' nie rozumieją ludzie głupsi od niego bo obrażasz nas tu wszystkich
Nie odnosiłem swoich słów do Ciebie, no ale skoro poczułaś że są o Tobie to powinno Ci dać do myślenia ;) 

Ja go lubię i nie uważam żeby był podstawiony. Jeżeli potrafił na tyle kombinować że został milionerem to raczej jego sposób myślenia ciężko podważyć.

Cytatkreowany na bohatera tej edycji tak jak Coach w 18
Coach bohaterem dobre...stary pryk któremu wkręciło się coś z Dragon Slayer'em.

Cytat(...)i jeszcze znajduej immunitety... o ile z 1 to mogłabym się zgodzić że go znalazł bo pomyśla to z 2? przecież nie wiedział że Ericka odpadł z immuntetem w kieszeni a Jeff nic nie mówił że nowy jest w grze... a 3? no przepraszam bo marnym filmiku z podnoszonm kamieniem Russell jakimś cudem wpada że to właśnie ten kamień w tym miejscu i że to właśnie tak jest HII
Odnośnie immunitetów. Użył jednego i ten sam wrócił do gry. Potem sytuacja się powtórzyła. Logicznie myśląc to w ten sposób działa.
3 immunitet znalazł z pomocą filmiku i liściku który był dołączony (coś tam ze kamień pokryty jest mchem). Nie mierz innych swoją miarą. To że Ty nie domyśliłabyś się gdzie to może być ukryte to nie znaczy ze innym też brakuje takich zdolności.

PS. Postaraj się pisać bez literówek itp. bo mam problem ze zrozumieniem tych wypocin :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Rosa w So, 12 Gru 2009, 13:44:35
Ale co dokładnie takiego genialnego zrobił Russel podczas tej edycji? Wiem że nam się cały czas to wmawia że jest wspaniały ale czego wlaściwie dokonał?
1.Wylanie wody, klamstwa i palenie skarpetek? Cos aby zaistniec w pamięci WIDZÓW ale jednocześnie nie przynioslo mu to ŻADNYCH korzyści w grze, mozliwe natomiast ze spowodowało przewczesne odejście Mikea i oslabienie druzyny.
2. Sojusze z kazdym? Prosze, co to za strategia i co w niej wspaniałego?
3.Chwalenie się tym że jest milionerem? Im więcej się chwali tym więcej mam wątpliwości a wygadanie czegoś takiego innym uczestnikom jest już skrajna głupota.
4.Immunitety? Pierwszy był w dziurze w drzewie pośrodku obozowiska (wg zasad idole można bylo znajdowac w PRZECIWNYM obozie a nie w swoim, tak o tym mowiono przed programem ale widac w trakcie zmieniono zasady), drugi znalazł w mostku zbudowanym przez ekipe którego zawodnicy nie mogli wcześniej rozebrać (Galu chcialo to zrobić aby deski przeznaczyc na domek) więc wiadomo bylo że jest wazny a dodatkowo ludzi z Galu którzy teoretycznie wygrali nagrode i dostali wskazówkę jednoczęsnie zostali wysłani gdzieś dalego i w rezultacie nie dostali nawet szansy na znalezienie swojej nagrody.

OO Russel na pewno jest JAKIŚ , wolałbym jego zwycięstwo niż nudziarza Micka czy marudy Jaisona
ale nawet jak wygra to niesmak po tej edycji pozostanie.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 14:35:44
Cytat: tooriz w So, 12 Gru 2009, 13:01:14
Cytat: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 12:40:17
tooriz masz prawo do włąsnego zdania, ale nie pisz że 'fenomenu Russella' nie rozumieją ludzie głupsi od niego bo obrażasz nas tu wszystkich
Nie odnosiłem swoich słów do Ciebie, no ale skoro poczułaś że są o Tobie to powinno Ci dać do myślenia ;) 

PS. Postaraj się pisać bez literówek itp. bo mam problem ze zrozumieniem tych wypocin :)

och jak mi przykro że nie możesz zrozumieć co piszę, zwłaszcza że inni jakoś się doczytują, cóż takie  strasznie inteligentny jesteś że literówki wykraczają poza twój schemat
obrażając mnie (i pewnie innych userów którzy by skomentowali twoją wypowiedz też byś zaczął atakować i obrażąć) nic nie zdziałasz a już na pewno nie przekonasz innych że Russell jest mistrzem gry...

ps jeżeli nie rozumiesz ironii to nie komentuj wypowiedzi o Coachu bo  chłopczyku przeinaczasz wszystko ale spoko jesteś w mniejszości
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 14:57:06
Cytat: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 14:35:44
och jak mi przykro że nie możesz zrozumieć co piszę, zwłaszcza że inni jakoś się doczytują, cóż takie  strasznie inteligentny jesteś że literówki wykraczają poza twój schemat
Miałem poczekać aż uzbiera się trochę tematów do dyskusji ale widzę że user : sloneczko leci w pyskówki :) Jeżeli chcesz pisać w ten sposób to odsyłam na forum neostrady czy gdzie tam te internetowe trolle się gromadzą.

Ja nikogo nie atakuje (bardzo xD), ale skoro "twarda dyskusja" z podważaniem Twojego zdania uderza w Twoje uczucia to idź pooglądaj sobie TRWAM.
Cytat: Rosa w So, 12 Gru 2009, 13:44:35
1.Wylanie wody, klamstwa i palenie skarpetek? Cos aby zaistniec w pamięci WIDZÓW ale jednocześnie nie przynioslo mu to ŻADNYCH korzyści w grze, mozliwe natomiast ze spowodowało przewczesne odejście Mikea i oslabienie druzyny.
Tutaj mamy przykład wpływania na emocje i samopoczucie uczestników. Uprzykrzenie im życia co prowadzi do zdenerwowania i kłótni a to właśnie chciał osiągnąć. Tego nie da się dotknąć ani zmierzyć więc stwierdzenie że nie przyniosło mu to żadnych korzyści to ignorancja
Cytat2. Sojusze z kazdym? Prosze, co to za strategia i co w niej wspaniałego?
To, że może sobie skakać z kwiatka na kwiatek :)
Cytat3.Chwalenie się tym że jest milionerem? Im więcej się chwali tym więcej mam wątpliwości a wygadanie czegoś takiego innym uczestnikom jest już skrajna głupota.
Zgadzam się, jak już wcześniej wspomniałem, największy błąd w jego grze.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 16:07:36
Cytat: tooriz w So, 12 Gru 2009, 11:45:24A powiedz mi czym charakteryzuje się 'myślenie jak przeciętny Amerykanin' ?
Twierdzenie, iż Russell jest genialnym uczestnikiem, jednym z najlepszych spośród wszystkich sezonów oraz nie zauważanie innych uczestników (za co oczywiście Ciebie i Amerykanów winić nie można, gdyż to wina producentów). Tutaj możesz sobie porównać swoje rozumowanie z Amerykanami - https://samoa.survivor.com/pollsarchive .

Cytat: tooriz w So, 12 Gru 2009, 11:45:24HII znalazłoby dziecko bez wskazówek więc nie wiem gdzie tutaj może być jakaś pomoc ze strony producentów
To ciekawa jestem dlaczego nikt inny wcześnie nie znalazł dwóch HII bez wskazówek. Byli za głupi ? Nie sądzę. Nie mieli pomocy producentów, tyle.

Cytat: tooriz w So, 12 Gru 2009, 13:01:14Jeżeli potrafił na tyle kombinować że został milionerem to raczej jego sposób myślenia ciężko podważyć.
Zacznijmy od tego, że nikt nie wie na 100%, że jest milionerem. A nawet jeśli to nie musi to oznaczać, że jest inteligentny i sprytny. Nie wiedziałam, że pieniądze są miarą inteligencji, ciekawe.

I proponuję zakończyć tę dyskusję, gdyż do niczego ona nas nie doprowadzi. Zobaczymy co powiesz pod koniec tego sezonu, gdy nagle okaże się, że genialny Russell nie potrafi wybronić się przed jury (jak to zrobili Todd czy Parvati), a jeśli to Cię nie przekona to poczekaj na 20 sezon (chociaż być może znów zrobią Russell 'znalazłem dwa HII bez wskazówek' Hantz Show).
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 17:01:48
Już bez cytowania na szybko.

Russel Geniusz
Za to Twoje polskie rozumowanie że wszystko jest jednym wielkim przekrętem jest bardzo typowe :)

HII
Tak, myślę że są za głupi żeby samemu znaleźć HII, bo tutaj trzeba pomyśleć i wykazać się inicjatywą.

Pieniądze
Tak czy inaczej dojście od zera do wielkich pieniędzy jest w jakiś sposób wyznacznikiem inteligencji i umiejętności kombinowania.

Jury
Russel nie wybroni się przed jury bo ludzie nie potrafią docenić tego że ktoś był sprytniejszy od nich :) No ale kto czytał spoilery s20 i o ile się sprawdzą, to potwierdzi tylko moje spostrzeżenia :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: sloneczko107 w So, 12 Gru 2009, 17:14:56
nie ma co gdybać co będzie w 20 sezonie zwłaszcza że inni uczesnicy nie znają Russella a on i zna i to pewnie dobrze skoro jest takim geniuszem i strategiem
ale początek 20 edycji powinnien wygladać tak
wujek Russell czeka na plazy na swoje plemię i oprowadza je po wyspie opowiadając ' tu znalazłem sam, powtarzam samodzielnie bez żadnej wskazówki swój pierwszy immunitet'  :plask:, potem powinien rozpalić ognisko bez żadnej pomocy innych z zapałkami które mu będą wystawać z kieszeni i przy tym ognisku będzie innym opowiadał jak przechytrzył wszystkich!  :sciana:

i jeszcze Shambo powinna być na drugiej wyspie gdzie będzie się chwalić jak to utrzymała obóz w ładzie gdy inni uprawiali jogę  :ubaw:
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 17:15:44
Ludzie potrafią to docenić, może nie oglądałeś Chin, ale tam jest bardzo podobna sytuacja, gdzie mamy świetnego gracza, który wszystkimi manipulował, ale nie miał przy tym pomocy producentów i nie był kreowany na najlepszego gracza sezonu, a i tak wygrał, bo ludzie go docenili. Dlaczego ? Bo miał bardzo dobrą przemowę na FTC, świetnie odpowiadał na pytania i wygrał. Russell tego nie zrobi.

Nigdzie nie napisałam, że wszystko jest jednym wielkim przekrętem. Czytałeś moje wypowiedzi na temat poprzednich sezonów ? Nie ? To się nie wypowiadaj.

Myślisz, że inny uczestnicy nie wykazywali inicjatywy i nie myśleli ? To jesteś w błędzie. Ciekawa jestem ile sezonów oglądałeś.

Interesujące jest też to skąd wiesz, że doszedł do wszystkiego od zera. Znasz jego biografię ?

To tyle ode mnie. Nie chce już więcej ciągnąć tej dyskusji, bo robimy offtop.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w So, 12 Gru 2009, 17:21:20
19x12
to ja może zmienię temat, bo zaczyna mnie irytować, że nawet tutaj, na tym forum każda dyskusja musi toczyć się wokół Russella: "uwielbiam Russella", "Russell to geniusz", "Russell jest podstawiony przez producentów", "Russell to idiota". Ciekawie "szum" wokół Russella skomentował Jonny Fairplay: https://youtube.com/watch?v=lz2HODNAzyo  :hahaha: I tyle na ten temat.

A teraz o innych. A konkretnie o potencjalnym sojuszu Natalie, Bretta i Micka, zapowiadanym w zwiastunie. Ponieważ z pozostałej szóstki są to trzy osoby, które lubię najbardziej (dokładnie w takiej kolejności), mam wielką nadzieję, że im się uda. Uważam, że każdy z nich zasługuje na wygraną (a przynajmniej Natalie i Brett). Natalie - moja faworytka od pierwszego odcinka - prowadzi bardzo dobrą grę, ma sprawdzoną strategię, gdyż po prostu trzyma się dominujących graczy (Russell, Mick, Jaison), pozwala im wykonywać brudną robotę, dzięki czemu nie zrazi do siebie żadnego członka jury. Kiedy trzeba, bierze sprawy w swoje ręce, i wykorzystując społeczny aspekt tej gry, potrafi przeciągnąć innych na swoją stronę (tak jak to zrobiła z dziewczynami z Galu, nakłaniając je do eliminacji Erika). Niektórzy mogę jej zarzucić, że ostatnio usunęła się w cień, jednak moim zdaniem to najlepsze, co mogła zrobić. Przecież znalazła się w dominującym sojuszu i nikt nie miał zamiaru jej wyeliminować, więc po co miałaby się wychylać? Jednak mam nadzieję, że w końcu nadejdzie moment, kiedy przestanie być lojalna wobec Russella i zgodzi się na jego eliminację. Poza tym, dziewczyna zazwyczaj dobrze radzi sobie w wyzwaniach i nie zdziwiłbym się gdyby nas jeszcze kiedyś zaskoczyła zdobyciem immunitetu lub wygraniem jakiejś nagrody.
Moim nowym faworytem jest Brett - ostatni ocalały członek dawnego Galu (tej idiotki Shambo nie liczę), całkowicie ignorowany przez pierwsze DWANAŚCIE odcinków. W nim cała nadzieja. To jedyna osoba, która może jeszcze namieszać w tej edycji. Dlatego życzę mu dobrej passy w konkurencjach o immunitet  :yeah:
Mick - ostatnio go nawet polubiłem, w końcu zdał sobie sprawę, że trzymanie z Russellem to nie jest dobry pomysł. Szkoda, że nie wykluczył go, kiedy miał ku temu okazję, czyli w poprzednim odcinku. Myślę, że Mickowi brakuje odwagi, by wykonać jakikolwiek ruch strategiczny. Polubię go bardziej, kiedy zjednoczy się z Brettem i Natalie.
Za Jaisonem nie przepadam, Shambo nienawidzę. To tyle.
Aha, myślę, że przedwcześnie spisaliśmy ten sezon na straty. Nie mówię, że jest super, ale ostatni odcinek dał nadzieję, że nie wszystko stracone. Jak zwykle, najwięcej będzie zależało od rezultatu, czyli od tego, kto okaże się zwycięzcą.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 17:36:25
survivor__china nawet nie wiesz jak się cieszę, że ktoś myśli tak jak ja :D. Też strasznie chciałabym, aby ten sojusz doszedł do skutku. Ale zobaczymy, zawsze trzeba mieć jeszcze nadzieję.
Co do filmiku - świetny, nieźle się uśmiałam :P.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w So, 12 Gru 2009, 18:05:24
Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 17:15:44Ludzie potrafią to docenić, może nie oglądałeś Chin, ale tam jest bardzo podobna sytuacja(...)
Nie porównuj Russel'a do Todda bo bluźnisz.
CytatNigdzie nie napisałam, że wszystko jest jednym wielkim przekrętem. Czytałeś moje wypowiedzi na temat poprzednich sezonów ? Nie ? To się nie wypowiadaj.
Jeżeli są tak samo puste jak te, to nie mam zamiaru :) Napisałaś że producenci pomagają Russelowi co oznacza przekręt :) Dla mnie głupota.
CytatInteresujące jest też to skąd wiesz, że doszedł do wszystkiego od zera. Znasz jego biografię ?
W odcinku z Thanksgiving było :)


Co do filmiku to fajny. Dla gimnazjalistów. Przykład człowieka który nigdy nie będzie miał takiej charyzmy jak Russ.

Moją faworytką jest Natalie i zgadzam się z survivor_china, że postępowała słusznie i wielce prawdopodobne, że przy finale (Natalie, Russel, Mick) zdobędzie najwięcej głosów.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 18:18:55
Co do Natalie to się zgadzam, myślę, że jak dojdzie do finału z Russellem i Mickiem to wygra, bo na pewno zagłosują na nią Brett, Kelly, Laura, Monica. A ponieważ bardzo ją polubiłam to jej wygrana specjalnie mi przeszkadzać nie będzie :).
Co do Russella to już się nie wypowiadam i jeśli masz coś do mojej osoby (twierdzisz, że moje posty są puste i wszystko co mówię jest głupotą - powtarzasz to nie po raz pierwszy) to napisz na priv.
A co do Todda, jeśli masz ochotę porozmawiać to zapraszam do tematu o Chinach.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Rosa w So, 12 Gru 2009, 19:59:21
Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 18:18:55
Co do Natalie to się zgadzam, myślę, że jak dojdzie do finału z Russellem i Mickiem to wygra, bo na pewno zagłosują na nią Brett, Kelly, Laura, Monica. A ponieważ bardzo ją polubiłam to jej wygrana specjalnie mi przeszkadzać nie będzie :).
No nie wiem, na Russela zagłosuja Eric, John, Dave i Shamboo.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w So, 12 Gru 2009, 20:28:37
Cytat: Rosa w So, 12 Gru 2009, 19:59:21
No nie wiem, na Russela zagłosuja Eric, John, Dave i Shamboo.
Nie byłbym taki pewien co do głosów Johna i Shambo. John został przez Russella po prostu wyrolowany. Russell oszukał go, wykorzystał jako dodatkowy głos, planował z nim dalsze ruchy, a następnie wykluczył na najbliższej Radzie Plemienia, bo uważał Johna za zbyt wielkie strategiczne zagrożenie.

Jeśli chodzi o Shambo, na chwilę obecną z pewnością oddałaby na niego głos, lecz skoro rozważamy kombinację Russell-Natalie-Mick w finale, oznacza to, że Shambo została wyeliminowana wcześniej. Najprawdopodobniej Russell przyczyni się do jej eliminacji, a ta będzie miała do niego największe pretensje, bo najpierw naobiecywał jej nie wiadomo co, a potem wbił jej nóż w plecy. Ale to tylko spekulacje, tak naprawdę wszystko zależy od odpowiedzi finalistów na zadane przez jurorów pytania podczas finałowej Rady Plemienia.

A ja mimo wszystko liczę na finał Natalie-Brett-Mick i zwycięstwo Natalie (ewentualnie Bretta).
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Tkk_Bolly w So, 12 Gru 2009, 20:31:11
Nie po to dali Russellowi imunitet aby nie powiedzieli mu kiedy go użyć :los: A więc w kolejnym odcinku poleci ktoś z waszej ulubionej trójki . Skoro Brett zdobędzie imunitet to pewnie Mick lub Natalie. Jeśli poleci Natalie to gorszego składu na odcinek finałowy wyobrazić sobie nie można

A i Tooriz obejrzyj proszę Cię reality-show :13 Fear is real, to leciało w roku ubiegłym na CW i może zmienisz zdanie i pomyslisz, że w RS mogą być (i są ) przekręty .
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w So, 12 Gru 2009, 21:04:12
Ja dalej sądzę, że następna odpadnie Shambo i według mnie wtedy głosu w finale nie odda na Russella. Za to on może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
Tak więc sądzę, że w przypadku finału Natalie-Mick-Russell zwyciężczynią jest Natalie, a w każdym, w którym znajdzie się Brett (co jest bardzo mało prawdopodobne) to on wygra.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: sloneczko107 w Nd, 13 Gru 2009, 00:22:17
ktoś napisał że Dave może zagłosować na Russella jak dojdzie dofinału, ale ja nie sądze żeby tak zrobił gdyż piatka z Galu (Laura, Kelly, Dave, Brett i Monica) i początkowo John chcieli się pozbyć Russella, więc jezeli finał by był między Russellem, Natalie i Mickiem to głosy tej piątki a zapewne i Johna rozłożą się między Natalie i Mickiem, z czego życzę zwycięstwa Natalie bo po prostu ja bardziej lubię i to jej obecnie kibicuję :) choć i tak uważam że najbardziej zasłużoną osobą żeby wygrać była Laura :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w Nd, 13 Gru 2009, 10:37:20
Cytat: sloneczko107 w Nd, 13 Gru 2009, 00:22:17
i tak uważam że najbardziej zasłużoną osobą żeby wygrać była Laura :)
O tak, Laura była świetna  :yeah: szkoda, że nie było jej dane pograć trochę dłużej.
Do tej pory zastanawiam się co ona takiego zrobiła, że widzowie jej tak nienawidzili. W niemal każdej sondzie na ulubionego gracza zajmuje ostatnie miejsce, wyprzedzają ją nawet tacy gracze jak Marisa, Betsy czy Ben, którzy nawet nie mieli okazji się zaprezentować. Nie rozumiem tego. Przecież dziewczyna walczyła jak tygrys, nigdy nie dawała za wygraną i jako jedyna podjęła choćby próbę przeciwstawienia się Russellowi.

Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 21:04:12
Za to Russell może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
O, to mnie zaskoczyło ;P ale wszystko jest możliwe. nie wiesz może czy ten wywiad był przeprowadzany tuż po eliminacji, kiedy został sędzią i mógł żywić do niego urazę czy może kilka miesięcy później, kiedy patrzył na wszystko z perspektywy i w dodatku nie chciał narazić się amerykańskiej publiczności? A w sumie, głos Johna mnie nie obchodzi, mam nadzieję, że Natalie poradzi sobie i bez niego  :yeah:
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Rosa w Nd, 13 Gru 2009, 10:58:43
Laura była ciekawym graczem i w sumie może szkoda że nie wystapiła w TAR tak jak chciała, a na co CBS jej nie pozwoliło. Niby babcia a jednak nie była wariatka jak Shambo i potrafila się nieźle ustawić.
W ogole jak patrzę na Galu to coraz bardziej żałuje że ograniczono nam widzom dostep do tego co się tam działo. Wygląda na to że było to ciekawe i sympatyczne plemię.
Eric - typ Ozziego, twardy gracz, mógł być ciekawy
Kelly, Brett - sympatyczni (pewnie dlatego niepokazywani) Brett potrafił się ŚWIETNIE ustawic , mial sojusz z facetami, dla Kelly i Laury był kandydatem do final 2
Dave - tez ciekawy facet, szkoda że nie ogladałem go więcej
Monika - śliczna, inteligentna  :wisienka:

Niestety padli oni wszyscy ofiara tego że trzeba ich było poświęcic, pokazac jako tych złych tylko po to aby  widzowie byli szczęśliwi że ktos z Foa wygra. Niestety w moim przypadku im nie wyszło :)
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: tooriz w Nd, 13 Gru 2009, 12:56:22
Może dlatego że dopisujesz idee tam gdzie jej nie ma :]

Eric - starał się rządzić wszystkimi a to oni porządzili nim :)
Kelly - fajny wygląd, pusta blondynka
Laura - babcia z silikonami nadająca się do grania w pornusach. Typ osoby której się nie lubi.
John - tak dużo analizował wszystko i chciał pokazać ze jest super mądry przez co go wywalili :)
Dave - zwykła popierdółka która zrobi to, co jej się powie.
Monica - kościotrup który przybiera pozę "czego to ja nie zrobiłam w tej grze" i po tak naprawdę powiedzeniu plotek które krążyły po obozie Russelowi nazywa to swoją wielką misją i jest z tego wielce zadowolona. Brawo! W końcu pokazała swoją bezużyteczność.
Shambo - lesbijka, wariatka
Brett - nie wiem jak można lubić osobę która jest tak mało pokazywana i ogólnie mieć jakąś opinię. No ale dla 16stek na forum liczy się wygląd. W jakiś sposób znajomy z Laurą z przed programu.

Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: Meeg w Nd, 13 Gru 2009, 14:06:20
Cytat: survivor__china w Nd, 13 Gru 2009, 10:37:20
Cytat: Meeg w So, 12 Gru 2009, 21:04:12
Za to Russell może być pewny głosu Johna, który w jakimś wywiadzie powiedział, że to najlepszy gracz sezonu :P.
O, to mnie zaskoczyło ;P ale wszystko jest możliwe. nie wiesz może czy ten wywiad był przeprowadzany tuż po eliminacji, kiedy został sędzią i mógł żywić do niego urazę czy może kilka miesięcy później, kiedy patrzył na wszystko z perspektywy i w dodatku nie chciał narazić się amerykańskiej publiczności? A w sumie, głos Johna mnie nie obchodzi, mam nadzieję, że Natalie poradzi sobie i bez niego  :yeah:
Nie wiem, ale poszukam, bo to mnie zaciekawiło :P. Za to interesujące też było to co powiedział Erik w wywiadzie, który na pewno był przeprowadzony w trakcie emisji programu, bo twierdził, że aktualnie najlepszymi graczami są Natalie i Brett, który podobno jest bardzo inteligentny, ale ma bardzo mało czasu antenowego (nawet on to zauważył  :los:).
Rosa, w zasadzie zgadzam się w 100% z Twoimi opiniami co do osób z Galu, nawet Monicę pod koniec polubiłam, ostatni odcinek w jej wykonaniu był świetny. Erica bardzo żałowałam jak odpadł, podobała mi się jego gra. Laura - jak dla mnie najlepszy gracz sezonu. Szkoda, że Kelly w ogóle nie pokazywali. Sympatyczna była :P. A co do Bretta to jeszcze Dave powiedział w wywiadzie, że był jego najbliższym sojusznikiem.

survivor_china też nie rozumiem tego czemu nie polubili Laury. Walczyła do samego końca, inteligentna, dobra w konkurencjach. Szkoda.
Tytuł: Epizod 12 - Damage Control
Wiadomość wysłana przez: survivor__china w Nd, 13 Gru 2009, 15:26:05
Cytat: tooriz w Nd, 13 Gru 2009, 12:56:22
Eric - starał się rządzić wszystkimi a to oni porządzili nim :)
tak, to prawda. myślał, że jak sobie znalazł immunitet to już jest nie wiadomo kim ;]
Cytat
Kelly - fajny wygląd, pusta blondynka
ładna, słodka, sympatyczna blondynka. odniosłem takie samo wrażenie
Cytat
Laura - babcia z silikonami nadająca się do grania w pornusach. Typ osoby której się nie lubi.
Nie zgadzam się. Całkowicie. Laura była fantastyczna. Nie ocenia się ludzi po wyglądzie.
Cytat
John - tak dużo analizował wszystko i chciał pokazać ze jest super mądry przez co go wywalili :)
Zdrajca i tyle. Liczył na to, że po eliminacji Laury Russell wykluczy kogoś z Foa Foa.
Cytat
Dave - zwykła popierdółka która zrobi to, co jej się powie.
Nie miałem nic do niego, ale facet niczym się nie wyróżnił. Jak słusznie napisałeś, zwykła popierdółka.
Cytat
Monica - kościotrup który przybiera pozę "czego to ja nie zrobiłam w tej grze" i po tak naprawdę powiedzeniu plotek które krążyły po obozie Russelowi nazywa to swoją wielką misją i jest z tego wielce zadowolona. Brawo! W końcu pokazała swoją bezużyteczność.
Zgadzam się. Nie rozumiem co w niej wszyscy widzą. Mnie irytowała pod każdym względem.
Cytat
Shambo - lesbijka, wariatka
Ot, to.
Cytat
Brett - nie wiem jak można lubić osobę która jest tak mało pokazywana i ogólnie mieć jakąś opinię. No ale dla 16stek na forum liczy się wygląd. W jakiś sposób znajomy z Laurą z przed programu.
Ja go lubię, bo jak już wcześniej napisałem, jest to jedyna osoba, która może pokrzyżować plany Russella i tym podobnych. Poza tym, ten facet jako jedyny z całego Galu wykazał się jakąkolwiek inteligencją. Zrobił najlepiej jak mógł w swojej sytuacji - siedział cicho i się nie wychylał. Właśnie dzięki temu dobrnął do finałowej szóstki. Gdyby kombinował jak John, był takim popierdółą jak Dave albo był tak irytujący jak Monica, już dawno by wyleciał.

Ogólnie rzecz biorąc, w większości przypadków, akurat zgadzam się z Tobą (ale tylko w kwestii Galu). Myślę, że gdyby cześciej pokazywano ludzi z Galu, niewiele by to zmieniło. Gdyby zrealizowali swój plan po połączeniu i skosili wszystkich z Foa Foa, sezon byłby jeszcze nudniejszy. Nie wyobrażam sobie finałowej szóstki w postaci: Laura, Monica, Kelly, Dave, Brett i John. Wtedy to już chyba nic by się nie działo.

Jedyne osoby z Galu, które są/były dla mnie godne uwagi to Laura i Brett.