19x08
powiem szczerze że spodziewałam sie czegoś lepszego po tym odcinku i połączeniu
a tak pierwsze 20 minut było nuden jak flaki z olejem... Russell powtórzył scenariusz z 1 odcinka i namawiał innych do sojuszu mówiac że tylko im pokazuje HII... dopiero podem się coś ruszyło jak Laura wygrała immunitet i nie mieli na kogo głosować
jakos nie zauważyłam jakeigoś 'MASTER MANIPULATOR ' bo jakby nie patrzeć to trójka z Foa Foa po rozmowie z Ericiem doszła do wniosku ze to jego trzeba się pozbyć, potem Natalie powiedziała Laurze i Kelly a Kelly reszcie
tak samo rada plemienia... nie wiem czy Erick nie czuł się zagrożony czy jak skoro tak najeżdżał na Foa Foa, ale jego miny gdy dostwał coraz wiecej głosów były bezcenne :D
19x08
Russell zabrał 80% odcinka :plask: .
Do mniej więcej połowy byłem zdegustowany Russellem. Na szczęście potem zaczęło się dziać i muszę przyznać, że wcale nie było źle. Już dawno nie było takiego zamieszania po połączeniu.
Podoba mi się bitwa Laura vs. Shambo. Oczywiście jestem po stronie Laury, ale edytorzy puścili taką smutną muzykę, gdy Shambo miała wtedy confessionala, że MUSIAŁO nam się zrobić przykro. Czyli już wiemy, kto wygra 100 tyś. za faworyta Ameryki... Russell: z jednej strony podziwiam go, że tak łatwo mu idzie, ale z drugiej po prostu nie mogę go znieść. Rozumiem - gdyby był traktowany jak normalny uczestnik - ale nie, to on jest głównym bohaterem, reszta to tło.
Właściwie Galu mogą na razie pozwolić sobie na wyżynanie się nawzajem, bo jest ich dużo. Oby się ocknęli pod koniec (wątpię), żebyśmy nie mieli dwóch identycznych sezonów pod rząd. Najbardziej w całym odcinku podobało mi się to zamieszanie przed radą - miała odejść Monica, ale potem zmienili zdanie na Jaisona i tuż przed radą Natalie (to ona chyba była tym 'mistrzem manipulatorem') udało się namówić Laurę i Kelly do wywalenia Erika. Erika mi szkoda, bo był bardzo dobrym graczem, ale lepiej, żeby odpadł on, a nie Monica. Aha, i jeszcze bardzo mi zaimponowała Kelly rozmową z Johnem (Kelly: 'We're voting out Erik". John: "No way!". Kelly: "Uh-huh". :love: ).
Jeśli zapowiedź się sprawdzi... niestety to graniczyłoby z cudem. W następnym odcinku wg. mnie odpadnie Laura.
Zapowiedź następnego odcinka: A PLAN IS SET IN MOTION THAT LEADS TO ONE OF THE MOST MEMORABLE TRIBAL COUNCILS IN SURVIVOR HISTORY. Zapowiada się ciekawie :) .
19x08
Największy minus odcinka - odpadł Erik, dla mnie najlepszy gracz sezonu (ale to było do przewidzenia).
Największy plus - strasznie dużo się działo. Po połączeniu każdy zaczął swoją grę i coś czuję, że ten sezon jeszcze nas zaskoczy. Tez uważam, że następna odpadnie Laura, bo w ostatnich odcinkach prawie cały czas ją widać, a wcześniej nawet nic nie mówiła. Ponadto zgubi ją pewność siebie i sojusze, których... w zasadzie już nawet nie ma.
Według mnie najpewniej mogą się czuć na razie Dave, Mick i Brett, bo w ogóle ich nie widać, poza tym kto chciał by się ich pozbyć.
Aha i przyznam, że blindside całkiem niezły. A na pewno lepszy od tych w Tocantins.
Kilka słów o wybranych uczestnikach.
Monica - najbardziej irytująca osoba tego sezonu. Bardziej od Russella.
Natalie - liczyłam na większy ruch z jej strony, ale zaskoczyła mnie pozytywnie. Może nie jest moją ulubioną uczestniczką, ale zmieniłam o niej zdanie.
Laura - najlepszy kobiecy gracz sezonu (może nie jest świetna, ale na pewno dobra).
Brett - najbardziej ignorowany uczestnik w historii Survivor. Będzie miał swój epizod, w którym dostanie 10 confessionalów. Ale to będzie jego ostatni odcinek. Nie widziałam jeszcze uczestnika, który miałby tylko 2 confessionale w ciągu 8 odcinków (chociaż nie pamiętam ile miała Natalie w FvF, ale zapewne niewiele więcej).
Jaison - 3 odcinek genialny w jego wykonaniu. Zaginął na 5, ale znów powrócił.
Teraz nie jestem w stanie nic przewidzieć, ale wiem tylko jedno - na pewno następny nie odpadnie Russell.
Przyznam, że nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.
19x8
Odcinek fantastyczny, duże zamieszanie, wiele strategi do tego możliwosc zagrania dwóch imunitetów. Zdecydowanie najlepszy odcinek w sezonie jak narazie. Aż 5 osób było możliwych w tym odcinku do odstrzału (Jaison, Russell, Laura, Monica,Eric) chcieli też głosowac na tego co ma imunitet aby go użył. Każdy ma swój własny plan, więc po dzisiejszym odcinku jestem pewny, że będzie ciekawie.
Martwiłem się o Monicę jest urocza! do tego dużo jest jej ostatnio (na szczęscie, ale też to czasami zwiastuje szybkie odpadnięcie, a może w tym wypadku finał?)
Co do Erica to nazywanie osoby, która byla zadowolona ze swojej z gry mimo że nie użyła imunitetu, bo jak przyznaje nie wiedziała nic o "niewidzialnym" planie, bo nie sposób było go zauważyc to nie jest dobry pomysł.
Dobrym graczem jest ten, który widzi "niewidzialny" plan lub sam go tworzy, więc gdzie tu Eric?
Gdybym miał wybrac aktualnie jednego anjlepszego gracza to byłaby to Natalie!
19x08
Nareszcie dobry odcinek. Cos się działo, Monika nie wyleciała :yeah:, bardzo ladny blindside. Do pełni szczęścia brakowalo mi tego że my praktycznie nie znamy Galu i nie bardzo wiemy kto tam z kim i dlaczego, czemu głosy wygladały tak a nie inaczej, czemu Dave, John i ten czlowiek na B ktorego nie mieliśmy przez 8 odcinków okazji zobaczyc zaglosowali tak a nie inaczej.
Russel jednak nie jest takim manipulatorem jak to nam cały czas wmawiają, Natalie pokazała się z calkiem dobrej strony, ladne i skuteczne posuniecie.
Do + odcinka musze tez zaliczyc to że nie musieliśmy wysluchiwac za duzo tego nudziarza Micka, na szczęście w tym odcinku dali mu tylko jeden krotki wywiadzik.
W nast odcinku pożegnamy zapewne Jaisona lub Laurę (a szkoda bo widac że ma spora władze i wiedzę o grze a realizatorzy skupiają się na tej idiotce Shamboo)