Epizod 07 - It Don't Take a Smart One

Zaczęty przez Showmag, Cz, 31 Mar 2011, 00:15:51


sloneczko107

Świętej pamięci sezon 22 przechodzi do grupy sezonów z dobrym startem, ale potem... przynajmniej u mnie xd
W zasadzie teraz to będę oglądać już tylko z przyzwyczajenia, bo Stephanie której kibicowałam najbardziej odpadła, jedynie Andrea pozostał no i w Davidzie jakiś potencjał jest a tak? Rob i jego wesoła gromadka, zrobiłabym porównanie Rob i jego pokemony ale nie każdy zrozumie o co chodzi ^^ Phillip którego jak słyszę to mam dość... banda fioletowych która w sumie to wywaliła Saritę, ale skoro połączenie będzie to na wiele im się to nie zdało
jedno co mnie zaskoczyło w tym odcinku to to że zadanie było dość ciekawe i to na RI i o immunitet i do końca byłam pewna że wygrają fioletowi

bobaas

No to niestety chyba przestane ogladac ;) Plus odcinka to to, że wreszcie odpadła Sarita xD Nie lubiłem jej. Widać, że sie nie spodziewała tego xD Ometepe wygrało co jest o tyle dobre, że został Phillip ;) Wolę 100 razy bardziej jego niz całą resztę razem wziętą xD Matt pewnie wygra i tak ten ostatni pojedynek i w sumie zanosi się na bardzo przewidywalną końcówke sezonu. Bedzie 7-5 dla Ometepe i nawet Phillip nie bedzie mial nic do powiedzenia. Jakoś nie wydaje mi się by Andrea i Matt poszli w drugą stronę, choć wg mnie z czasem gdyby zostały z Zapatery 2-3 osoby i wzieli by ze soba Phillipa  :hmm:
No i zapomnialem o tych HII. Ciekawe co z nimi bedzie xD

Sylvia2307

Ojj no uważam, ze Steph głupio zrobiła, że od razu odkryła tabliczkę z kalendarzem bodajże, chociaż nie była pewna gdzie jest kolejna... myślę, że to głównie zaważyło na tym, że odpadła.
Podobała mi się konkurencja o immunitet, do samego końca była nieprzewidywalna.
Cieszę się, że odpadła Sarita a nie David. On może jeszcze coś zrobi... i matko niech Natalie i Ashley odpadną jak najszybciej...

Rosa

A ja tam cały czas z przyjemnością ogladam sezon i w sumie zadowolony jestem z rozwoju wypadkow. Omatepe mi sie podoba i tyle. 3 panny są ładniutkie i mam nadzieje że ktoras z nich odnajdzie w sobie ukrytą Parvatti i w odpowiedniej chwili pozbedzie się Roba. Grant to challenge monster i to on sam wygrał 2 ostanie immunitety dla swojego zespołu. Roba jest za duzo ale podoba mi się jego poczucie humoru i nie przeszkadza mi jego obecnosc. Philip jest wariatem ale w sumie dosyć nieszkodliwym porównując go np z Coachem. 
Matt miał dzisiaj naprawde duzo szczęscia, 2 punkty zdobyl właśnie dzięki temu. Jego pobyt na wyspie jest już nudny, dla mnie mógłby w końcu odpaść.
Dobrze że wyleciała z Zapatero Sarita, nie rozumiem jak mozna byc tak naiwnym i pewnym siebie (szczegolnie w jej sytuacji) żeby nawet nie wziąsc swoich rzeczy na rade plemienia.
Za tydzien połaczenie, w głownej roli pewnie wystapia idole, może byc ciekawie na radzie plemienia :)

Tkk_Bolly

Grant sam wygrywa imunitety dla swojego zespołu jak Tyson w s18 i s20. Oczywiście można się domyslic, że to go zgubi i po połączeniu zostanie szybko wyeliminani. Pewnie po połączeniu wycinani będą ludzie z Zapatera ( Sarita raczej na pewno przegra z Mattem) Do tego Ometepe wie, że to Ralph ma HII także chyba nic ich nie może uratowac.
Pewnie w  końcówce sezonu Andrea, Matt i Phillip połączą się z dwoma ostatnimi uczestnikami z Ometepe i stworzą pięciosobowy  sojusz przeciwko Robowi, dwum pannom i Grantomi, bo niemożliwe aby doszli do finałów skoro w ogóle nie są pokazywali, Rob jest wyjątkiem, bo napędza tę edycję. Matta przed finałem na pewno się pozbędą, więc zwyciężczynią pewnie będzie Andrea (finał raczej pewny) lub ktoś z Zapatera komu uda się przetrwac i tu stawiam na Julie.[ do finału może byc zaciągnięta Natalie lub Ashley jednak szanse na głosy znikome]

Rosa

Cytat: Tkk_Bolly w Cz, 31 Mar 2011, 22:26:37
do finału może byc zaciągnięta Natalie lub Ashley jednak szanse na głosy znikome]
Mogą wygrać jeśli do finału pójda z Philipem (którego nikt w tej edycji nie lubił i pewnie juz nie polubi) lub Robem (jakoś ciężko mi uwierzyc że ktos dalby kase gościowi ktory jest tam 4 raz i w dodatku wygrał juz milion+ żone+ dwójke dzieciaków)

Swietomir

Cytat: Rosa w Cz, 31 Mar 2011, 22:00:30
Philip jest wariatem ale w sumie dosyć nieszkodliwym porównując go np z Coachem. 

Chetnie bym ich zobaczyl razem w plemieniu, pewnie by sie nawzajem niezle nakrecali :D

Co do samej gry, to tak nuda wieje. Ometepe wieje straszna nuda, jak mozna tak wielbic goscia, ktory spisuje sie w wyzwaniach o wiele gorzej niz Grant, a w dodatku spiskuje powoli przeciwko poszczegolnym osobom :>

Zapetera wreszcie sie obudzila, ale pewnie niewiele im to da bo nawet po przejsciu Philipa, bedzie im jednego brakowac. No chyba ze matt z andrea cos zamieszaja, ale tez watpie. Tak czy owak na pewno nastepny odcinek bedzie ciekawszy od tego :D

mia

Nie przesadzałabym znowu z tym Grantem, owszem wygrał dla plemienia 2 zadania ze swojej dziedziny pod tytułem "jak trafić do celu", co nie znaczy że i w innych zadaniach się sprawdzał. Nie załamujcie mnie prawdopodobieństwem finału Marian+Ashley + Nathalie bo :haft:  Z pomarańczowych sympatią darzę jedynie Andreę i Matta a jestem jeszcze w stanie stolerować Granta(w ostateczności) i Phila jako dziwaka sezonu. U fioletowych nuda  :zzz:, choć po ostatnich wydarzeniach zaplusował David.

Thorvald

22x07

No nie no, po prostu no nie. Sezon chyba się dla mnie skończył w tym momencie. Przeżyłem Nicaraguę, to przeżyję i to, mimo że raczej będzie jednostronnie i nudno : P

Redemption Island - Matt ma naprawdę więcej szczęścia niż rozumu. Trafienie dwóch par "ot tak po prostu", a później jeszcze trafianie tego "co już było", no po prostu nie wierzę. Stephanie z czymś takim niestety nie miała za bardzo szans, ale szkoda ; /

pomarańczowi - no nie wierzę, co za zombiaki. "Robuś to lubi, więc on dostanie", no cholera, to jest przegięcie. Coraz bardziej wydaje mi się, że ankietowali tych ludzi w sposób taki, by dać Robowi do plemienia samych jego fanów prawie, żeby sytuacja wyglądała jak wyglądała.

fioletowi - oni to są już na straconej pozycji. David mimo tego, że ostatnio wsparł Stephanie mnie wkurza. Jego wiecznie skwaszona mina, burczenie, no niemiło się to ogląda.

Immunity Challenge - no nie wierzę, że wzięli kolejne zawody żywcem z Nicaragui, hahahaha. Trochę słabo. Byłem pewien, że fioletowi wygrają, a tu lipa. Na pewno byłoby wtedy dużo ciekawiej, a tak. Jak mówiłem, szala się przechyliła i raczej nic nie pójdzie w drugą stronę.

Reward - no oczywiście Robuś wyciągnął kolejną wskazówkę, tak chamsko na oczach wszystkich i nikt nie zauważył. Słów mi brakuje.

Ostatnią szansą fioletowych, skoro mieli 100% pewność, że Matt dołączy do pomarańczowych było... Wysłanie na RI kogoś silnego, kto mógłby go pokonać. TAk, rozumiem, zadania - ale czysty rachunek, nawet jeśli wygrają kolejne zadanie, ale Matt zostanie na RI, to ktoś z pomarańczowych wraca i jest 6-5. No ale nie wpadli, podkładać zadania umieją, myśleć niestety nie.

Cytat: Sylvia2307 w Cz, 31 Mar 2011, 21:54:16
Ojj no uważam, ze Steph głupio zrobiła, że od razu odkryła tabliczkę z kalendarzem bodajże, chociaż nie była pewna gdzie jest kolejna... myślę, że to głównie zaważyło na tym, że odpadła.

Zgadzam się, że głupio zrobiła, ale strata jaką miała, raczej nie dałaby jej szans na nadrobienie, zwłaszcza, że Matt miał tak dużo szczęścia.