Casting na uczestników

Zaczęty przez Yocco, So, 31 Maj 2008, 21:55:36

Domi212

nie wiem czy timtom był we Francji skoro stronę wcześniej napisał, że dopiero czeka na telefon w sprawie testów sprawnościowych...  :buzz:

Anetta

ale jazda, nagorsze że wcześniej się o tym nie wiedziało.... niepotrzebnie wsadziłam już 250zetów na pierwszy casting.... to normalnie naciągactwo jest i tyle, drugi casting znowu 250 + bilety do francji?!. Jak to możliwe że to funkcjonuje. ludzie oni z naszych pieniędzy kręcą ten program., wychodzi na to że sami sobie płacimy za wystepowanie w telewizji, ale jazda! a ja głupia myślałam że to taka fajna przygoda gratis... nie wiedziałam że ludzie naprawdę potrafią zapłacić  w sumie prawie 2 tys za 3 dniową wycieczkę do Francji...To bez sensu jest przecież... a nawet nie wiadomo jak wygrana jest. To wszystko jedna wielka mistyfikacja i brak informacji - przecież tak nie można ludzi naciagać!!!

izolda01

czyżby Timtom w ten spsob zwalczal potwencjalna konkurencje? hehe

Anetta

hej timtom, co oznacza że oni wszystko kupują - czyli co że żaby, pająki i węże pokupują, gwiazdy opłącą a na bilety już im nie starcza! kurcze ciśnienie mi się podniosło, dobrze że już po badaniach, bo by mi żle wyszły ;-)
apeluję do kogoś kto już być na tym wypadzie żeby się do mnie odezwał na mailika....(podałam wcześniej)

fortboyard

Anetka wyluzuj rajtuzy , zawsze dajesz wiarę nieautoryzowanym informacjom ?, weź głęboki oddech i zastanów się na spokojnie, głowa do góry, wszystkiego dowiesz się w czwartek , powodzenia

suwmiarka

Witam,
Dzwonili może juz do kogoś z wczorajszego castingu?ja mysle ze z ta kasa to sciema ,powybieraja ludzi a przeciez nie kazdego stac na wydanie 2 tys za 3 dnii.Napewno za wszsytko płaca ,nie wyobrazam sobie inaczej!!

jerzyczysko

Na bank musza opłacić wszystko .  Jak bylem u Ewy Drzyzgi to mi nawet oplacili taksówke z pod samego domu do studia w sumie 200 km w jedna i drouga strone. Jesli jakims cudem okazaloby sie ze jest to prawda ze bilety kupuje sie samemu to mam do gleboko w du... i nigdzie nie jade.
MBM czy bylaby mozliwosc zabrania sie z Panem ?? Oczywiscie dorzuce sie do paliwa .

izolda01

Ewa Drzyzga i jej lekko plotkarski program ...i fort Boyard ..no.no ciekawy rozrzut ....

Tak mówicie o tej kasie ..a gdzie duch przygody??! hehe ...w końcu co tam ten "tysiak" wydany zeby polatac sobie dzionek po forcie.. feeeee taki materializm przez Was przemawia, no no nie ładnie....

suwmiarka

Tutaj raczej nie chodzi o materializm,tylko poporosu nie wszsytkich stać na taka przygode :kreci: i uważam ,ze to jest  bardzo niesprawiedliwe!

izolda01

Kto powiedział, że w zyciu istnieje sprawiedliwość ...a juz oczekiwanie tego od telewizji...telewizja to komercja, nie Ty to ktoś inny, ......a tak poważnie...to jakby z tą kasą za przelot była prawda to byłoby to delikatnie mowiąc nie za fajnie... ale jakos mi sie nie chce wierzyć, chociaz to w końcu teleturniej i być może uznają że potencjalna jakaś tam wygrana rekompensuje trudy i koszty

Mmakler

jerzyczysko , nie mam jak Pana zabrać, bo jadę z rodziną i nie mam miejsca.  Patrząc na ostatnie wypowiedzi skacze mi ciśnienie... Moim zdaniem to nieprawda, że sami pokrywamy koszty przelotu itd. To byłby skandal ! ! !

fortboyard

No ładnie a gdzie duch przygody ?, Przyjacielu według mnie przygoda jest warta każdej złotówki, zawsze możesz sprzedać lodówkę tak jak Cejrowski albo założyć kapcie i pooglądać Fort Boyard w telewizorze, wyboru doskonaj sam, rozbawiła mnie osobiście wasza wiara w to co ktoś napisał , to ja dopiszę jeszcze, że podobno trzeba zabrać własne klucze do skarbca i monety na nagrodę :), więcej wiary przygoda czeka ...

darek326

Byłem na castingu w piatek na 9 rano. Pan zadzwonił że mam przyjechać na 2 etap we czwartek na 9 rano. Przy okazji, dla wszystkich oczekujących na telefon, z zaproszeniem na 2 etap : do mnie zadzwonili dziś, czyli we wtorek, a na castingu byłem w piątek... Nie porzucajcie nadziei :) Jeśli jedzie ktoś na testy sprawnościowe w czwartek na 9 rano, to mam miejsce w samochodzie z Poznania. Kontakt [email protected] a co do płatności za przygodę... Niespecjalnie daję temu wiarę, a w najgorszym przypadku można przecież nie jechać :) . Ja ze swojej strony jestem rzęchowaty, czyli w prawie średnim wieku, a co za tym idzie, testy sprawnościowe już będę dla mnie wyzwaniem :)

izolda01

No prosze mi tu z rzęchwatością nie robic konkurencji ... ale mnie jako starszej pani super sie podobaly testy sprawnościowe, udało mi sie uniknac zawału biegając w kółko na czas, wygramoliłam sie z mozołem na skrzynie okrakiem, fikołek uszkodził mi bark (do dzis jestem poklejona rozgrzewającymi  plastrami hihi,) coś wybiło mi palca u reki ale co ..nie pamietam. W pływaniu trafil mi sie facet na drugim słupku i jak ja wygramolilam sie spod wody po skoku na 2 łapki to on juz nawracał 25-tke...ale super mi sie podobało i co tam te pare stówek na przejazdy...jak tylko bedzie jakis program dla sprawnych fizycznie i z ekstremalnymi zadaniami...wchodze w to hihi...milej zabawy Wam życze

Mmakler

Mam nadzieję, że atmosfera będzie na testach miła... bo ja sam nie wiem czy dobrze, a może nawet wogóle nie umiem skakać na głowę do wody... nie jest mi to potrzebne na co dzień :) a jeśli skok przez skrzynię, to wybieram skrzynkę po coca-coli. Liczę na dobrą zabawę i miłą koleżeńską atmosferę.