Survivor 12: Panama, Exile Island

Zaczęty przez Showmag, Pt, 04 Lis 2005, 21:06:32

omiii

Dokładnie po odejsciu Sally został tylko on z La Miny a ten sojusz 6 tylko czekał żeby wyciąć Terrego A tu psikus immunitet jeden za drugim :D Ale najlepszy był Bruce i jego problemy z woreczkiem żółciowym . Dla mnie za to czekanie na pomoc powinien dostać tytuł survivora

joker

Wczoraj skończyłem oglądać tą edycję :P
Byłem przekonany, że Danielle weźmie do F2 Terrego - w takiej sytuacji głosy rozkładały by się chyba bardziej równomiernie.
Terry mógł postąpić bardziej strategicznie i oddać komuć z La Mina HI i wywalić naprzykład Shane'a, który trochę narzucał (tylko na początku) Casaya głosowanie razem i wydaje mi się, że to przez niego nie mógł znaleźć sojuszników. Oczywiście w takiej sytuacji nie mógłby być pewny swojej przyszłości, ale chociaż miał by swoich w plemieniu :talk:

wookash94

Jestem na 3 odcinku. Sezon się rozkręca. Nawet ciekawi uczestnicy, tylko odpadają ci, którzy odpaść nie powinni... myślę, że Tina byłaby ciekawa, nie mówiąc już o Misty, która z tego sezonu była najciekawsza i żal mi jej. I wkońcu mam zaszczyt poznać Cirie z Exile Island a nie z Micronsia. Rzeczywiście Cirie zasługuje na miano "GWIAZDY". Teraz (po odejściu Misty) szczerze kibicuje Sally oraz Terry'emu.(nie czytam waszych postów... nic nie slyszę :P) A najdziwniejsza z całego sezonu wydaje się Danielle [trochę przypomina mi Jamie(S15)], ale nie myślę pochopnie, nie znam jej za dobrze.

wookash94

Po odcinku 6:
Znakomity sezon. Klasyfikuje się u mnie narazie na trzecim miejscu. Kibicuje Sally, Courtney, Cirie, Danielle, Aras'owi, Shane'owi (trochę ich dużo :P ). I wielkie dzięki dla Casaya, za to że uratowali Sally!

wookash94

I w końcu cały sezon obejrzałem. Dla mnie to najlepszy sezon ze wszystkich z tych, które oglądałem ( a było ich 14 )!!! Wspaniali, różnorodni ludzie, niesamowite emocje - naprawdę najlepszy sezon! Sam nie wiem komu bym przyznał ten milion, oby dwoje byli wspaniali. Tutaj prawie każdy był moim faworytem.

A tak klasyfikuje się moja pierwsza piątka ulubionych sezonów:

1. Exile Island
2. China
3. Tha Amazon
4. Pearl Island
5. Vanuatu

Podobno 11 edycja jest jeszcze bardzo fajna, ale ja jestem na 4 odcinku, więc niczego nie będe pochopnie oceniać.

slawek

Po odcinku 9 coraz ciekawiej się ogląda. Do końca nie było wiadomo kto odpadnie, mimo iż według planu miał lecieć Austin. Stare plemię Casaya jakoś bardziej mi przypadło do gustu prócz Shane'a, który mógł sobie zrezygnować w drugim odcinki.
c.d.n.
Sławek

Meeg

Mi się ten sezon średnio podobał.
Ciekawe osobowości, to prawda, ale trochę sie nudziłam po połączeniu plemion (tym bardziej, że cały czas wygrywał Terry :P).
Od początku kibicowałam Danielle i Aras'owi, ale uważam, ze nikt z nich nie zasługiwał na wygraną. Zmieniłam zdanie jak zostali sami we dwójkę, Danielle nie była mocną zawodniczką, nie wygrała żadnej nagrody (oprócz immunitetu na sam koniec), a Aras mnie wkurzał swoją osobowością.
Chyba najbardziej obiektywną opinią jest ta, że powinien wygrać Terry, ale teraz z perspektywy czasu nie widzę żadnego faworyta wśród uczestników.

vinz1986

Niezly sezon swietna gra Terrego  który wygrał wiekszosc  zawodów koles co miał 46lat robił wszystkich jak chciał
i to on zasłuzył na milion według mnie takie osobowosci wlasnie lubie


sloneczko107

widać pewne podobieństwo ale pewności nigdy nie ma

a wiec skończyłam tą edycję (moją 16 jak do tej pory) i muszę przyznać że się rozczarowałam... 11 też mnie nie zaskoczyła ale ta była gorsza.
niektóre konkurencje wręcz nudne i usypiające, zwyciazca... hmm... wygrał bo był miły? fakt dobrze zbudowany silny zawodni, młody ale w większości komkurencji pokonał do 40letni facet... strategia znikoma... a finał taki sobie
wydaje mi się ze gdyby Danielle nie wygrała konkursu o finałowy immunitet, wygrałaby program
jej kibicowałam od początku, ale nie udało się :( trudno
biorę sie za 14 :D