The Amazing Race 12

Zaczęty przez Pudelek, Wt, 28 Lis 2006, 19:50:06

Pudelek

Kate i Pat wzięły ślub: https://venturacountystar.com/news/2008/jul/10/blessed-event/
Ale w Amazing Race dały plamę. Przed emisją w zapowiedziach programu była to para bardziej charakterystyczna. A teraz gdy znalazłem tego newsa to nie mogłem skojarzyć która to drużyna.

Showmag

"The Amazing Race 12" od 3 stycznia 2009 w AXN
Już niebawem stacja AXN wyemituje kolejną edycję popularnego amerykańskiego reality show "The Amazing Race".

Więcej: https://showmag.info/2008/12/17/the-amazing-race-12-od-3-stycznia-2009-w-axn/

wookash94

Właśnie skończyłem oglądać ten sezon. Był jednym z lepszych. Co mi się w nim podobało? Drużyny. Było bardzo dużo ciekawych charakterów - Ron & Cris, Kynt & Vyxin, Nate & Jenn, Azaria & Hendekea... Z pewnością jeden z najlepszych składów i sezonów. Tak ogólnie najlepsze sezony dla mnie to: 5, 6, 10, 11 i 12 (oglądałem sezony 4 - 12 i jestem w trakcie 14)

Pudelek

Nie nazwałbym tego sezonu "jednym z lepszych". Chociaż jest to póki co ostatnia edycja, która wydaje mi się niezła.
No i rzeczywiście drużyny były na tyle charakterystyczne, że zapamiętałem imiona większości uczestników tej edycji (co nie nastąpiło przy kolejnych dwóch sezonach).

Meeg

Uważam, że ten sezon był dobry, ale głównie ze względu na pary ;).
Nie podobają mi się za to zwycięzcy - taka nijaka para. Niby zasłużenie, ale nie wprowadzali niczego do tej edycji.
Najbardziej polubiłam sibilingsów (szkoda, że tak szybko odpadli :(), a później Rona & Christine.

Na razie z edycji, które oglądałam chyba najbardziej podobała mi się 5 (a nie było ich dużo, bo 5 i od 10-14), póxnij 11 (chociaż za parami w tej edycji nie przepadąłam, a już najmniej za zwycięzcami). 10 mi się bardzo podobała, 12 była ok, 13 słaba i 14 jak na razie także.

sloneczko107

skończyłam!
no świetna edycja, stawiam ją na równi z 7
strasznie mi się podobało że było tyle etapów w europie, ciekawe zadania, ciekawe pary, wygrani moi faworyci :D popostu świetny sezon!


ciriefan

Skończyłem ten sezon. Zadania może nie tak ciekawe jak i widowiskowe jak w poprzednich edycjach, ale fajne pary i nadal super program 

TK i Rachel - mogą być, ale bez szału. Trochę przypominają Krisa i Johh z 6, którzy też w ogóle się nie kłócili. Ale jak dla mnie byli trochę bez wyrazu i im nie kibicowałem
Ron i Christina - moja ulubiona para w drugiej połowie wyścigu. Na początku nie mogłem znieść Ron'a. Ale mieli super historię, on się zmienił i widać, że mimo wszystko bardzo się kochają. Zasłużyli na zwycięstwo najbardziej po tym co przeszli. Christina dla mnie była heroe tej edycji.
Nicolas i Donald - nie lubiłem ich, fajną mieli relację i w ogóle, ale nie byli jacyś mega sympatyczni
Nathan i Jennifer - nie znosiłem ich. Ciągle się kłócili. Nathan na początku w ogóle nie okazywał jej szacunku. A ona mi przypominała Flo - królową narzekania. Wprawdzie mimo wszystko do Flo jej daleko, ale w tym sezonie narzekała najwięcej. No i na ich ostatnim etapie zachowywała się tak, że jak ma urodziny, to powinni od razu ją zawieść na pit stop bez robienia zadań.
Kynt i Vyxsin - byli bardzo sympatyczni, lubiłem ich, ale drażnił mnie ten róż i makijaże, plus głupia decyzja o nie spowolnieniu Nathan'a i Jennifer
Azaria i Hendekea - moja ulubiona para w 1 połowie wyścigu, silni, sprytni, wygrywali większość etapów, odpadli przez głupią babę na lotnisku co im wcisnęła biznes klasę
Shana i Jennifer - blondzie były okropne, nieudana podróbka Dustin i Kandace, aczkolwiek jak o mało nie wjechał w nie autobus było przerażające
Lorena i Jason - nie polubiłem ich, niby byli spoko, ale jakoś nie czułem do nich sympatii
Mariana i Julia - są dowodem na to, że na zbytnie uprzejmości nie ma miejsca w tym wyścigu, podpowiedziały Lorenie z wielbłądem i przez to odpadły, a były na przedostatniej pozycji, więc po co pomagały jedynej drużynie, która ich mogła prześcignąć
Kate i Pat - typowa słaba, kobieca, stara para, ciekawe że kapłanki są lesbijkami, wydawały się być miłe
Ari i Staella - nie znosiłem ich od 1 minuty, dobrze, że pierwsi odpadli