Epizod 02 - Cops-R-Us

Zaczęty przez Showmag, Cz, 06 Mar 2014, 05:39:57

Showmag


Tkk_Bolly

Kolejny dobry odcinek i wydaję się, że faworyci produkcji odpadają na początku i możemy mieć nadzieję na równo rozłożony edit. Cieszy odpadnięcie Brice'a gdyż jego eliminacja nie była oczywista i myślałem, że on z Morgan będzie wiódł prym w plemieniu. Stało się inaczej. Dobrze, że Alexis została.

I ciekawy jestem ile jeszcze Tasha będzie znosić J'Tię :los:

ciriefan

Odcinek dobry, chociaż nieco słabszy od 1. Muszę pochwalić edit w tym sezonie (pomimo nadmiaru Tony'ego) - nie dość, że jest wyrównany, to jeszcze nie zdradza wszystkiego dzięki czemu jest nieprzewidywalnie (po poprzednim podwójnym odcinku nie spodziewałbym się, że to Brice odpadnie). Tak jest ciekawiej i oby tak dalej.

BRAWN

W sumie to był odcinek Tony'ego i Sarah. Reszta nie istniała. Tony zdobył moją sympatię w tym odcinku. Ładnie owinął sobie Sarah wokół palca. Ma duży potencjał i zobaczymy, co z nim zrobi - utoruje sobie drogę do zwycięstwa czy będzie drugim Russell'em. A może Sarah się w porę obudzi? Oby tak, bo ją lubię.

BRAINS

Cieszę się, że wygrali, bo dzięki temu Spencer został. Tasha trochę nerwowo gra - ten tekst do Spencer'a, że akurat on powinien ćwiczyć, well... miała rację, ale nie powinna mówić tego takim tonem. No i moja ulubiona scena sezonu jak na razie to ich ćwiczenia do zadania i ta przewspaniała muzyczka XD

BEAUTY

Gra się zaczęła. LJ jest moim głównym faworytem z tej grupy. No i znalazł HII bazując tylko na tym, gdzie Morgan spacerowała dnia 1, brawo. Lubię też i Jeffrę i Alexis. Alexis mocno zapunktowała pomysłem z podziałem głosów, zabezpieczyła się na wypadek HI, wtedy 2 głosy mniejszościowe byłyby na nią. Jeffra to słodziak. Dlatego też generalnie cieszę się, że Jeremiah wybrał akurat ten sojusz (aczkolwiek jego samego nie lubię, za bardzo mi przypomina JT, fuj). W sumie Brice'a mi nie szkoda. Z jednej strony wolałbym z tej dwójki odejścia Morgan, bo po prostu jak dla mnie jest straszna pod względem osobowości, no ale w sumie zaplusowała w 1 odcinku, więc może to i dobrze. Plus Brice i jego gadka na radzie i finałowe słowa były żenujące, więc raczej za wiele nie stracimy na jego odejściu.

mia

Szkoda, że odpadł Brice, ale było raczej oczywistym, że Jeremiah wybierze ten sojusz, który wybrał. Wolałam Brice'a i Morgan. Lepsze to niż marudzące Alexis i Jeffra (ta ostatnia po tym odcinku zraziła mnie doszczętnie, więc ucieszyłam się z ich przegranej, niech sobie moknie dalej :devil:). Jeremiah, owszem, przystojny, ale jakiś taki bezpłciowy. Z plemienia najbardziej lubię LJ i Morgan, która niestety jest na wylocie. W tym odcinku też przekonałam się trochę do Tony'ego, nie jest taki niesympatyczny jak początkowo mi się wydawało, zobaczymy dalej czy jego gra okaże się skuteczna. Co do Brains, to nawet trening zainicjowany przez Tashę nie pomógł J'Tii dobrze wypaść w zadaniu. Jest okropnym graczem pod każdym względem, mogłaby już odpaść, choć z drugiej strony na tyle lubię pozostałych graczy z plemienia, że nie życzę im rychłej przegranej.     

damian300d

Drugi odcinek trzyma poziom. Oby tak do końca sezonu.

Mądrzy
Brawa dla nich zdobycie immunitetu. Jednak nie będzie z tym plemieniem tak tragicznie jak wcześniej myślałem. Uśmiałem się na scenie z ćwiczeniami do konkurencji, które i tak niewiele im pomogły bo w nalewaniu wody byli tragiczni.  J'Tia rzeczywiście jest beznadziejna w każdym aspekcie tej gry. Powinna wkrótce odejść. Tasha dalej pozostaje faworytką w tym plemieniu.

Silni
Poza sojuszem glin nie pokazano zbyt wiele. Tony gra ostro. Mam mieszane odczucia odnośnie tego bo może w końcu przesadzić, zwłaszcza nastawiając ludzi przeciwko sobie jak jak Sarah i Lindsey. A już totalną klapą będzie jak reszta odkryje jego kłamstwa.

Piękni
Jak dobrze, że odpadł Brice. Denerwował mnie w każdym calu. Myślał że rozwali tą grę no i jego zachowanie gadka o motylu na TC była żałosna. Mam nadzieję, że kolejna z tego plemienia wyleci Morgan. Jak dla mnie to taka pusta lala z wielkimi cyckami.
Sojusz Alexis, Jefra, LJ i Jeremiah bardzo mi się podoba. Co do Jefry to nie spodziewam się po niej zbyt wiele. Ale zgadzam się , że jest słodziakiem, więc może jeszcze trochę zostać. Co do Jeremiaha całkowicie się zgadzam z Mią że jest bezpłciowy - ale dobrze że wybrał ten sojusz, zamiast Morgan i Brice'a. LJ dalej pozostaje faworytem - dobrze sobie poradził z HII. Cieszę się, że nie odpadła Alexis - myślę, że ma potencjał i jeszcze coś pokaże. W każdym razie pomysł z podziałem głosów dobrze rokuje. Pokazuje to, że jednak myśli o grze i ma na uwadze różne pułapki jak HII - w przeciwieństwei do Jefry. Dodatow uważam że Alexis też jest słodka -  ta jej wystarszona mina na Radzie Plemiennej <3

Thorvald

28x02

Odcinek nawet mi się podobał, ale było kilka minusów. Pierwszy - straciłem szacunek do Sary... Jak mogła się dać tak owinąć wokół palca Tony'emu? Skoro nie przyznał jej się od razu, że jest copem, to chyba też o czymś świadczy.
Lindsey - liczyłem, że to osoba z potencjałem, ale jak widać się pomyliłem.
Woo - czy on jest upośledzony?
No i za mało Trish.

W Brainsach było śmiesznie. Spencera wcale mi nie było szkoda, jakoś nie pałam do niego sympatią i w sumie gdyby mądrzy poszli na radę i on odpadł, to bym się ucieszył. Najbardziej z tego plemienia lubię Kass i Tashę.

W Pięknych... Cóż, irytuje mnie to plemię. Jeremiah z tekstami, że jest chłopakiem ze wsi i nikogo nie chce skrzywdzić (a co ma jedno do drugiego?), ze swoimi maślanymi oczkami i sierotkowatą miną. Szkoda, że nie wyszło tak, żeby on odpadł, no ale... Generalnie z punktu widzenia "ciekawości" postaci na pewno szkoda, że odpadł Brice, a nie bezbarwna Alexis. Jednak ja się cieszę, że stało się tak jak się stało, bo go nie lubiłem, denerwował mnie.
Chociaż najbardziej irytuje mnie LJ. Szkoda, że Morgan podczas rozmowy z Jeffrą nie zgodziła się na jego eliminację xD Byłoby śmiesznie, gdyby odpadł drugi gracz posiadający HII. Dlatego tu moją faworytką jest Morgan.

Zadanie mi się nawet podobało, wymagało wypracowania sobie techniki. No i było trochę nieprzewidywalne, bo nie sądziłem, że brainsi dogonią i nie przegrają.