Epizod 06 - Their Red-Headed Step Child

Zaczęty przez Showmag, Cz, 24 Mar 2011, 07:19:11


Rosa

Nidobrze :(
Szkoda mi było Kristy, najpierw jej wcale nie pokazywano a teraz szybko odpadła. Jeszcze bardziej mi bedzie szkoda Stephanie. Mam cicha nadzieję że to ona w koncu pokona Matta, połączy siły z Omatepe i wykosi całą Zapaterę. Philipa juz nie cierpie, z zabawnego stał się oblesny. Jeff nie może dalej przeboleć że wywalono jego ulubieńca.
Co mi sie podobało.
Omatepe (a w zasadzie Grant z Natalie) w fizycznej konkurencji rozwaliło Zapaterę  :ubaw:. Ashley która nareszcie pokazała pazurki.

Ciekawe komentarze uczestników z twittera
"Andrea Boehlke (Twitter) - Why does every promo have only philip crabbing? We all went crabbing!"
"AndreaBoehlke (Twitter) - @AshleyUSurvivor the sad part is they will probably never show us singing, just fighting apparently. booo "
"Whhhhhat?? Edited major things from that reward challenge, just. saying."

bobaas

No to jeszcze za tydzień mogę obejrzeć kolejny odcinek ;p Ale jak znowu wygra Matt to chyba na prawde przestane xD Zostaja sami nudni ludzie. Phillip jest smieszny i mam nadzieje, ze zostanie jak najdluzej. Jeszcze Andrea może ma jakis zalazek maly i cos pokaze. Reszta w Ometepe jest zalosna. Nie chce mi sie w kolko tego samego o nich pisac juz xD Roba mam juz po dziurki w nosie.
W Zapatera kolko wzajemnej adoracji ;/ Jedynie Dave zaczal myslec, troche za pozno jednak ;p Teraz jest na straconej pozycji. Bo Sarita choc jest totalnie bezuzyteczna to umiala sie ustawic. Oby z tym zebem jej bylo faktycznie tak beznadziejnie jak udaje, ze jest  :devil:

sloneczko107

...
ja rozumie, sojusz sojuszem, ale czy oni nie widza że jak przegrają kolejny raz to sojusz i tak rozbiją? i co im po Saricie której mogą ufać? skoro ona robi tyle żeby im pomóc...
Dave mądrze powiedział na radzie, że powinni się skupić na silnym plemieniu a dopiero potem na zaufaniu, jak już dojdzie do połączenia

pomarańczowych nawet nie skomentuję, ja nie wiem ani Grant nie pomyślał że nagle w 'drugiej' wskazówce jest dużo więcej treści jak w pierwszej, ani też trzy panny nie zauważyły że bierze coś ze stołu... no i Phillip... nie pamiętam który ostatnio gracz mnie tak strasznie irytował swoimi wypowiedziami...

reasumując, wywalenie Stephanie wróży upadek fioletowych, mam nadzieję że ona wygra na RI i skopie dupę Saricie którą zapewne fioletowi wywalą kolejną

Tkk_Bolly

Cytat: sloneczko107 w Cz, 24 Mar 2011, 17:11:48
...
ja rozumie, sojusz sojuszem, ale czy oni nie widza że jak przegrają kolejny raz to sojusz i tak rozbiją? i co im po Saricie której mogą ufać? skoro ona robi tyle żeby im pomóc...
Dave mądrze powiedział na radzie, że powinni się skupić na silnym plemieniu a dopiero potem na zaufaniu, jak już dojdzie do połączenia

Przecież mysleli i jak z resztą słusznie, że Steph wypnie się na ich sojusz i tak by się stało. Więc to była bardzo dobra decyzja, a Dave tylko się skompromitował. Znikome znaczenie przy wyniku konkurenci będzie miał udział w niej Sarity lub Steph

Rosa

Zgadzam się z tym ze dla Zapatera trzymanie Stephanie ktora jest ich wrogiem byłoby czystą głupotą. Fakty sa takie że w tej chwili Zapatera ma 6 ludzi w sojuszu a Omatepe 6 w swoim plemieniu + Matta lub Stephanie na RI. Uzyskali już przewagę i jej raczej na razie nie straca bo nawet jeśli za tydzien O przegra to wywala Philipa i po połaczeniu i tak bedzie 6-6.

Sylvia2307

No wreszcie obejrzałam ten odcinek xD przynajmniej na kolejny będę czekać krócej xD
Kurcze no myślałam, że Krista sobie już wygra, dobrze sobie radziła podczas wyzwania a tu nagle niestety kulka wyleciała :(
Ciekawe skąd wiedziałam, że to zbyt piękne aby było prawdziwie, że Sarita odpadnie a Steph zostanie, no ale z drugiej strony wiadomo po połączeniu ona miała by ich pewnie gdzieś... chociaż nie ma co gdybać, bo sytuacja mogłaby sprawić, że byłoby inaczej ;p
Steph na wyspie no mogłaby wygrać a co ;d
Mam nadzieje, że David nie odpadnie jako kolejny....

kokosanka

Ja tam Matta lubie poza tym silny zawodnik co udowodnił..dość mam tych głupich panienek z Ometepe,Andrea przynajmniej sie stara,robi cos w obozie,a te 2 pozostałe mysla,ze sa na wakacjach..śmiac mi sie z nich chce xD Ja nie jestem taka pewna czy Philip wyleci kolejny,Rob już myślał aby go zostawic gdyz wielu ludzi wkurza,co jest korzystne dla niego   :devil:

Thorvald

22x06

No to prawdopodobnie sezon się dla mnie skończył w tym momencie. Z gry odpadła ostatnia osoba, której kibicowałem, więc jeśli nie wygra w następnym odcinku Redemption... to nie będzie szans na zwycięzcę, któremu kibicowałem ^.^

Zacznę od RI - a tym razem pokazali co było przed zadaniem. W sumie Krista była naprawdę spoko i szkoda, że jej nie pokazywali więcej i że nie trafiła do lepszego plemienia. W sumie, gdyby Krista i Stephanie były w Ometepe, a Kristina i Fran w Zapatera, to gra pewnie wyglądałaby całkiem inaczej i obydwie parki miałyby spore szanse na zajście daleko.
Jeden dzień, a Krista i Matt się tak zżyli na RI, wszystko dzięki faith. Dziewczynie tak dobrze szło w tym zadaniu, mam wrażenie, że Matt ma więcej szczęścia niż umiejętności, bo pojedynek z Fran - szczęście, teraz też, no i w sumie pojedynek z Kristiną - miał przewagę ewidentną fizyczną. Niestety jak widać zżycie z Kristą i to, że dała mu Biblię mogło być wyrokiem na niego i Andrea będzie tępo szła za Robem ; / Masakra.

Immunity Challenge - to chyba zadanie, które pojawia się najczęściej. No ale że głupia Natalie była w stanie tak wykombinować, że wygrali 5-0. Aż się wierzyć nie chce. Jednak to jest karma, mści się na fioletowych za podkładanie. Szkoda jedynie, że cierpią na tym osoby, które nie podkładały.

Pomarańczowi - Ashley i Natalie są takie wkurzające... Irytują mnie chyba o wiele bardziej niż Phillip. Te ich salony piękności, nie wiem skąd się urwały, chyba z choinki jakiejś. Pustaki, przepraszam za określenie, ale inne mi do głowy nie przychodzi. Akcja ze wskazówką na uczcie - no cóż, znowu nikt nie zauważył, a Phillip uznał, że wiedza daje mu sojusz. Idiot, powinien był delikatnie wkopać facetów. No ale...

Fioletowi - zepsuli sobie grę podkładając pierwsze zadanie, bo już wtedy stracili numbers. Mogli próbować je odzyskać radę temu, teraz już na to za późno, bo przewagi nie zdobędą. Gdyby nie odpadła Steph, to już by było po ptokach, jak wygrają kolejne zadanie - mają szansę na 6-6. Szkoda Stephanie, bo to na pewno jedna z barwniejszych postaci sezonu, kibicowałem jej, pozostaje mieć nadzieję, że uda jej się na Redemption.