Epizod 07 - I'm Not A Good Villain

Zaczęty przez Rosa, Pt, 02 Kwi 2010, 10:46:31

kokosanka

20x07
ten sezon jest beznadziejny :gong: :mlotek:
to wszystko jest ustawione..
i znow russel jest gwiazda sezonu..... :mur:
nuuuuuuuudy

Showmag

20x07
Odcinek interesujacy, ale wlasciwie nie ma już dla kogo ogladac tego programu.
Wszyscy moi faworyci juz sie pozegnali z uczestnictwem. Teraz, z osob, ktorym moglbym kibicowac pozostaly juz tylko jakies ogryzki. Takie "suche" ogladanie sezonu to juz nic ciekawego.
A liczylem na dobrą rozrywke do samego konca.

Fei_Long

Popieram. Też dużo oczekiwałem od tego sezonu, może za dużo, ale liczyłem na ostrą walkę aż do samego końca, bo przecież zapowiadali "bitwa dziesięciolecia" itd.itp.  Teraz tylko oczekuję na jakiś niespodziewany zwrot akcji, taki który doprowadzi do porządnego zamieszania... o ile coś takiego w ogóle nastąpi...

Grotherd

20x07

A mi się podoba  :yeah: Bardzo się cieszę, że odpadł Rob, a nie Courtney, bardzo się cieszę, że Russell wciąż jest w grze i mam nadzieję, że jeszcze długo sobie pogra.

CytatRussell: szkoda, że dziś go Rupert nie utopił

Jak dla mnie powinno być odwrotnie, Rupert to nieporozumienie, jeśli chodzi o strategię...

Ogólnie rzecz biorąc według mnie prezentuje się to następująco: beznadziejni Bohaterowie kontra Złoczyńcy, w których Russell robi, co mu się żywnie podoba. I... odpowiada mi to... ale i tak liczę na kilka mocnych zwrotów akcji :)

Rosa

Cytat: ctory w Pt, 02 Kwi 2010, 19:15:06
Podliczyłam confessionale  (Russel - 28, Coach - 26, Boston Rob - 20, JT - 18, Tom - 18, Colby- 17, Rupert - 16)
I dla porównania aby pokazac co robia edytorzy
Danielle-2, Sandra-3, Courtney-3, Parvatti-8, Jerri-8, Candice-8

A potem wychodzi na to że Russel jest wspaniały a Danielle czy Sandra nic nie robią

markoni


slawek

20x07

Jaki jest Russell taki jest ale po dzisiejszym odcinku mogę śmiało przyznać rację, że ludźmi to potrafi manipulować. Jaka szkoda że padło na Roba, ale było pewne że albo jeden albo drugi. Przez chwilę bałem się też o Courtney bo o dziwo ją dzisiaj częściej pokazywali :) ale przetrwała, może nie jest silna fizycznie ale daje radę dziewczyna w tych Villainsach :)
Ogólnie odcinek dobry, nie rozumiem niezadowolenia sezonem co niektórych tutaj osób, ale każdy ma swój gust. Oczywiście mi się nie widzi taka finałowa trójka jak to niby sobie wymarzył Russel, czyli on, Jerri i Coach, to by było chyba najgorsze rozwiązanie całej gry.
Sławek

Meeg

20x07
Cytat: Aaragorn w Pt, 02 Kwi 2010, 21:11:01
20x07
Odcinek interesujacy, ale wlasciwie nie ma już dla kogo ogladac tego programu.
Wszyscy moi faworyci juz sie pozegnali z uczestnictwem. Teraz, z osob, ktorym moglbym kibicowac pozostaly juz tylko jakies ogryzki. Takie "suche" ogladanie sezonu to juz nic ciekawego.
A liczylem na dobrą rozrywke do samego konca.
Cóż, nic dodać nic ująć.
Nie podoba mi się ta edycja, kompletnie. Chcę już S21 i nowe twarze, bo oglądanie po raz setny Amandy, Jamesa czy nawet Parv przyprawia mnie o mdłości, a w dodatku przez całe dwa sezony pod rząd muszę znosić Russella.

kokosanka

Dokładnie tak.
Zostały jeszcze ze 2-3 osoby które lubie,kilka które toleruje ale wiekszosc mnie wkurza.
Załuje,ze Steph odpadła tak szybko...z nią napewno byłoby ciekawie....
Fajny był pomysł na sezon ,musieli to zmarnowac? :sciana:
Skład od poczatku mnie nie zachwycał,ale liczyłam  na to,ze bedzie interesujaco..to sie przeliczyłam :bravo:
Russel do domu !!!!!!!! :mlotek:

flame

kiedy będzie następny odcinek ?

sloneczko107