Epizod 05 - Knights of the Round Table

Zaczęty przez Rosa, Pt, 12 Mar 2010, 12:14:10

Rosa

20x05
Rob jest królem  :prosi:
On poprowadził Chaperę do dominacji w S08 i on teraz miażdży Herosów w S20
Amanda zrobiła się wkurzająca z tym jej płaczem nad Jamesem. Szkoda że go nie wywalili.
Jedynie Candice i Colby z Herosów są warci uwagi. Reszta niech znika z tej gry.

Coach dalej jest jednak coachem czyli calkiem bezuzytecznym osobnikiem który nie ma pojęcia o grze a wierzy w te swoje "zasady".

sloneczko107

20x05
odcinek byłby świetny gdyby nie:
płacząca Amanda...
Russell...
Coach i jego głupota
i James... dobrze Tom go podsumował na TC, jego i jego taktykę
ogólnie to mogę powiedzieć że cieszą mnie dwa zadania, wygrana Złoczyńców, widać że w IC słuchali się Roba i z łatwością wygrali :)

podsumowanie
Herosi:
Amanda - może i była fajna w chinach, nawet może i w mikronezji ale tu? jest wkurzająca! i płacz nad Jamesem... zamiast go wywalić bo może mu się pogorszyć to ona się go trzyma, tak jakby był jej zabezpieczeniem w tej grze
Candice - osoba godna uwagi, życzę jej zajścia jak najdalej
Colby - lubię go ale jakoś mi nie pasuje do tej gry
Rupert - to co pokazała na RC to nie był ten sam Rupert z 7 i 8, chyba wszyscy byli zdziwieni po tym jak walną Jerri o płotek, oby odpadł, w zasadzie to on chyba nie ma strategi, trzyma się jego zdaniem tych 'silniejszy'
James - co on tam jeszcze robi? do domu z nim! oby odpadł z powodu kontuzji
JT - i to ma być ten chłopczyk z 18? sojusz założył z każdym, i tylko zmienia strony jak mu wygodnie, oby za długo na tym nie pociagnął
Tom - wielka strata dla plemienia

Złoczyńcy
Courtney - praktycznie zero obecności w odcinku
Sandra - jw
Danielle - jw
Jerri - zauważalna bo zdobyła punkt w RC, bo Rupert ją 'popchnął' a i dowodziła grupą w IC w czasie szukania kawałków układanki, mimo wszystko lubię ją
Parvati - lubię ją i nie zmieni tego nawet jej 'sojusz' z Russellem, ale niech ona przejrzy na oczy
Rob - dowodzi drużyną, przez co wygrywają, oby nie odpadł do Złoczyńcy moga przez to wiele stracić
Tyson - praktycznie zero obecności w odcinku
Coach - co za pacan... myśli że zawodnicy go szanują, że Russell jest z nim szczery, papa Coach idź do domu do świata baśni
Russell - dlaczego się nie zdziwiłam że znalazł HII? nie będę komentowac jego zachowania, bo jest śmieszne

slawek

20x05

Oj Herosi dumą się nie unieśli, czekoladki nie chcieli, nie ładnie. I co im z tego. Z Herosów tylko i wyłącznie Candice nikt poza tym.

Villians: no znowu nie pokazali Courtney (czy Ona tam w ogóle jest?). Kibicuję Robowi chociaż Russell tam coś kręci i jest przeciw niemu, a mistrz jogi już jest zaślepiony Russellem.
Sławek

ctory

20x05
Szczerze mówiąc Candice mnie wkurza, skacze z kwiatka na kwiatek, miała okazję zawiązać sojusz nie zdecydowała się, czeka aż ktoś jest zagwarantuje finałową 3 (niedoczekanie).
Przynajmniej JT wziął sprawę w swoje ręcę i ma jakiś wpływ na grę. Uważam, że podjął złą decyzję, ale przynajmniej jakąś podjął. Candice nie zaryzykowała, tylko kolejny raz zagłosowała jak większość.

omiii

20v05

Heroes - bardzo zła decyzja plemieniu potrzebna jest stabilizacja oraz ludzie którzy mogą / potrafią jakoś nad nim zapanować np; Cirie czy Tom -z obecnych herosów nie widzę tu nikogo takiego..
na dzień dzisiejszy mamy Candice - fizycznie najsłabsza w plemieniu, ale jako jedyna zdrowo rozumuje tyle że poza rozumowaniem tylko sobie szkodzi, bo jak na razie nie potrafiła  zaryzykować - prawdopodobnie to ona będzie kolejnym celem do odejścia
no chyba że będzie to aktualnie najsilniejszy z plemienia(James ledwo chodzi) Colby - ale w cale bym się nie zdziwił, ponieważ wyrzucenie Toma było równie głupie
Co do pozostałej 4 Amanda - nie nadaje się do tej gry, nie potrafi myśleć strategicznie, a w konkurencjach też jakoś nie wymiata ostatnio
Rupert - przykro mi to mówić, ale to nie ten sam człowiek, nie myśli logicznie, trochę podupadł na sile i wkręcił sobie 'dobrych sojuszników' silnych i współrywalizujących czyt. James -ten z kolei  robi się coraz bardziej żałosny tak jak wspomniał Tom ' all mess no class'
JT w najbliższym czasie sobie nie zaszkodził -chociaż nigdy nie wiadomo

Villains
robi się ciekawie, ale ciężko z kolei tu coś przewidzieć

bobaas

Cytat: Rosa w Pt, 12 Mar 2010, 12:14:10
Jedynie Candice i Colby z Herosów są warci uwagi. Reszta niech znika z tej gry.

Colby? A co on takiego pokazał? Oprócz tego, ze polegał i trzymał się jak rzep psiego ogona Toma. Ani on mocny w zadaniach ani w strategii. Gdyby nie ukryty immunitet Toma to by po dzisiejszym odcinku go nie było.
Generalnie nie lubię całego plemienia Heroes co pozostała. Niech poodpadają w następnym odcinku wszyscy.
Na szczęście ciekawsze przed nami, bo zanosi się na to, ze sporo Villians zostanie do połączenia a wtedy moze się dziać.

Blue

20x05
Decyzja Herosów chyba już nie mogła być gorsza,  :szok:wywalać sprawnego fizycznie Toma, a Jamesa co się ledwo rusza zostawić, w czym to niby ma im pomóc? Dalej będą przegrywać. Nie są drużyną, każdy gra swoje i przez to będą ciągle odpadać. Szkoda mi tylko Colbiego, bo pewnie niedługo odpadnie, skoro Herosi eliminują mocnych zawodników.
JT zawiera sojusz z każdym, z pewnością sobie tym zaszkodzi.
Candice nie lubiłam, ale teraz pokazuję, że może byc ciekawą uczestniczką, tylko musi się zdecydować.
Rupert to nie ten sam Rupert z 7, raczej jego ponowna obecność w Survivor to pomyłka.
James to jednak przygłupi osiłek, może to kiedyś było urocze, lecz teraz jest nieznośne.
Brawa dla Villains'ów, po wodza Roba są świetni w zadaniach. Oby ROb jak najdłużej został, ale widać, że Russell znów zaczyna pogrywać z HII, jeśli powtórzy się historia z 19 to będzie już takie przegięcie, że hej.
Parvati nie lubię i pewnie już nie polubię, jej kokieteryjny śmiech normalnie wkurza, nic na to na poradzę.
Courtney nie widać, a szkoda, bo jej teksty powalały.
Coach, brak słów, klęknięcie przed Russellem,  :sciana:

Showmag

20x05
Po eliminacji Steph, Cirie i Toma nie ma już komu kibicować w plemieniu Herosów. Obecnie trzymam kciuki za Ciemną Stronę Mocy, choc liczylem, ze teraz to wlasnie Villains przegrają IC - znacznie ciekawiej byłoby zobaczyć ich radę plemienia, bo u Herosow podzial zdaje sie byc jasny.

Do przeczytania za 2 tygodnie przy kolejnym odcinku ;]

Blue

Cytat: Aaragorn w Pt, 12 Mar 2010, 18:48:46

Do przeczytania za 2 tygodnie przy kolejnym odcinku ;]

czyli teraz będzie przerwa tak? nie cierpię tego.

Showmag

Kolejny odcinek w USA w srode, 24 marca.

bobaas

Ciekawe czy teraz juz zawsze będzie emisja w środy.

Showmag

Od 1 kwietnia już normalnie - w czwartki.

Rosa

Cytat: omiii w Pt, 12 Mar 2010, 14:47:10
20v05
na dzień dzisiejszy mamy Candice - fizycznie najsłabsza w plemieniu, ale jako jedyna zdrowo rozumuje tyle że poza rozumowaniem tylko sobie szkodzi, bo jak na razie nie potrafiła  zaryzykować - prawdopodobnie to ona będzie kolejnym celem do odejścia
Candice jest jedną z najsprawniejszych fizycznie uczestniczek w historii Survivor. Tutaj tez nie zawiodla na razie w żadnej konkurencji więc naprawde nie jest ona taka słabiutka :). Ryzyko w dzisiejszym glosowaniu nie mialo żadnego sensu, JT jest w sojuszu z Jamesem, Rupertem i Amandą i  głos Candice nie miał znaczenia. Gdyby zagłosowała razem z Tomem to bylaby celem nr1, tak ma przed soba bufor w postaci Colbiego i szansę na dotrwanie do połączenia.

Meeg

20x05
Nie podoba mi się ten sezon. Tzn. nie jest zły, ale oczekiwałam dużo, dużo więcej. Niektóre osoby się po prostu wypaliły, duża część nie wnosi nic do gry, a kilku osób, które być może i mają coś do powiedzenia, w ogóle nie pokazują.
Konkurencje obydwie bardzo dobre, cieszę się, że wygrali Villaini.

Krótkie podsumowanie.
Heroes
Amanda - nigdy nie uważałam ją za świetną zawodniczkę, w Chinach była niezła, ale nie najlepsza, tak samo w Mikronezji, gdzie strategia Cirie i Parv była naprawdę godna podziwu. w tym sezonie nie wnosi nic ciekawego do gry.
Candice - najlepsza osoba z tego plemienia, jej strategia naprawdę mi się podoba, mocno jej kibicuję.
Colby - chyba pozostał mi do niego jakiś sentyment po Australii, bo w tym sezonie spisuje się przeciętnie.
Rupert - nie wiem co on tu w ogóle robi.
James - jw (jak będzie jeszcze jeden sezon z Jamesem to zbojkotuję Survivora :P)
JT - gra dużo lepsza niż w Tocantins, ale sądzę, że długo nie pociągnie. szkoda, że tak nie grał w 18, wtedy sezon byłby o niebo lepszy.

Villains
Courtney, Danielle, Sandra - nie rozumiem po co producenci zaprosili je do programu skoro w ogóle ich nie pokazują. Sandry co prawda nie znam, ale pozostałe dwie mają coś do powiedzenia i chętnie zamieniłabym wypowiedzi Russella na Courtney i Danielle.
Jerri - trochę zniknęła w ostatnich odcinkach, ale to i tak nadal jedna z moich faworytek.
Parvati - trochę niewidzialna w tym sezonie, daleko jej do świetnej gry w Mikronezji, mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni (a sądzę, że tak będzie, bo jak na razie Villaini mieli tylko jedną TC).
Rob - naprawdę świetny zawodnik, co prawda nie oglądałam jego gry w S8, ale chyba jako jedyny uczestnik, który startuje po raz trzeci jeszcze się nie wypalił.
Tyson - widoczny tylko w konkurencjach, a szkoda !
Coach - mam do niego obojętny stosunek.
Russell - jedynym pocieszeniem dla mnie jest to, że w S21 już go nie będzie :P

Fei_Long

20x05
Odcinek całkiem, całkiem...

H:
James... hmm... osiłek, nie potrafiący zapanować nad sobą, nie umiejący pogodzić się z wygraną, bez honoru, pozbawiony moralnych przesłanek... Nie wiem co on porabia u Herosów, a w ogóle co porabia w grze... Tom zamiast niego? Przecież James teraz pociągnie Harosów na totalne dno. Nie jest w stanie biegać, nie umie pływać, przeskakiwać, przyjmować ciężarów (tak wiem, że nie wszystkie konkurencje tego wymagają no ale jednak...) Ostatnio krytykował i chrzanił tę całą grę socjalną, ale teraz tylko i wyłącznie na niej polegał, taka jest prawda... W Chinach ewidentnie był ulubieńcem, w Micronesi podupadał, no a teraz szkoda słów... [ a napisałem ich tak wiele  :buzz: ]

Amanda... ehh... to nie ta sama co kiedyś, nie ta która była godna finału

Colby... obojętny...

Candice... rozkręca się, rozkręca... łyknęła czegoś od Cirie i bardzo dobrze... zobaczymy jak to się z nią dalej potoczy

JT... kombinuje i bardzo dobrze, tylko robi to ze zbyt wielką przesadą i nie patrzy w przyszłość

Rupert-- pf.... totalny bezmyślny... ehh... No to inaczej intelektem nie grzeszy a i osłabiał  fizycznie, pozbawiony chyba szarych komórek, niezdolny do samoistego myślenia

V: Ci to dopiero wymiatają... Podoba mi się, że Russell kombinuje, niech namiesza... najwyżej go potem wykopią na zbity p*sk ale bynajmniej coś się z nim będzie działo

Parv... Nieee ;/ mam wrażenie, że ona tutaj nie gra..

Nie będę się rozdrabniać o każdym ale po połączeniu może być ciekawie...

Szkoda, że w tym sezonie najlepsi zawodnicy poodpadali, faktycznie ta gra jest diametralnie inna od pozostałych, kompletnie nieprzewidywlna....