Epizod 04 - Tonight, We Make Our Move

Zaczęty przez Rosa, Pt, 05 Mar 2010, 09:45:44

Sylvia2307

20x04

Co do kontuzji w następnym odcinku to wydaje mi się, że to był jednak Tyson.

A teraz op odcinku. Nareszcie były dwie konkurencje :D od razu lepiej ;)) obie konkurencje praktycznie ważne były do ostatniego momentu. Szkoda, że Herosi nie zauważyli wcześniej jaki to jest JT i to jego blindside'e nie widzieliśmy. Ten to dopiero byłby zdziwiony...

A co do tego, że Candice chce zmienić sojusz... no cóż... nie wydaje mi się być to dobrym pomysłem... gdyby nie Cirie to właśnie ona by dzisiaj odpadła... a tu masz babo placek...

Dziękuję Grotherdowi ze przetłumaczenie co pozwoliło obejrzeć mojej rodzince cały odcinek ;))

vinz1986


tooriz

Tak jak myślałem, zapowiedź sugerowała tylko, że to Coach, ale w rzeczywistości to będzie James :)

ctory

Znając zapowiedzi to Candice pewnie ostatecznie nie zmieni sojuszu. Zapewne Tom i Colby będą dalej w mniejszości, a JT będzie musiał wykazać lojalność Rupertowi, Amandzie i Jamesowi.

chatiflatt

James to dzieciak, nie potrafi sobie poradzić z porażkami, poza tym jest prosty jak cep.
Nie podoba mi się dobór tych ludzi, bo zostały wybrane zapatrzone w siebie gwiazdki, niepotrafiące się porozumieć.

S20 to dopiero 5 sezon, który oglądam, drugi, który ściągam z netu, i "niepokoi" mnie to, że w tej grze osoby mające jakiekolwiek zdanie na jakikolwiek temat, potrafiący celnie pointować zachowania współplemieńców, muszą siedzieć cicho, nie mogą się odzywać, a komentować jedynie w setkach przed kamerami. Straszne. Za szczerość można wylecieć na radzie plemienia. Z drugiej jednak strony, jak jesteś krzykliwy i nierozgarnięty jak James, ale też duuży i umięśniony, a przez to silny i potrzebny w plemieniu, to mimo wszystko wybacza ci się te głupoty, które na co dzień robisz albo rzeczy które wygadujesz. Dopóki jesteś potrzebny w plemieniu.
To jest ciekawe.
"Może kiedy umierasz wszystko umiera, wszystko i wszyscy? Zostaje tylko pustka, próżnia, dziura, którą starają się wypełnić ci, którzy pozostali."
Barbara Weston