Epizod 01 - Slay Everyone, Trust No One

Zaczęty przez tooriz, Pt, 12 Lut 2010, 12:25:41

Meeg

20x01
Wreszcie oglądnęłam ten odcinek. Początek sezonu naprawdę bardzo dobry ! Wejście emocjonujące i klimatyczne, a czołówka rewelacyjna (chociaż jak na mój gust trochę zbyt mało dynamiczna jeśli chodzi o muzykę, ale ujęcia genialne). RC świetne, Villains pokazali na co ich stać :D. Tutaj z bardzo dobrej strony pokazali się Danielle (!) i Coach (!!). Poza tym - wybity bark Steph (i uśmiech Probsta jak już jej go nastawili, już po pierwszej konkuenncji czuł, że ten sezon będzie świetny), Sandra ściągająca stanik Sugar... Naprawdę, wejście bardzo mocne. IC też całkiem niezłe, Herosi wyraźnie zawalili, bo mieli dużą przewagę. Ogólnie zadania świetne, brak nudów w obozie i co najważniejsze - dużo knucia, intryg, kombinowania.

Kilka słów o każdym z uczestników.
Herosi
Sugar - nigdy za nią nie przepadałam, dobrze, że tak szybko odpadła;
Rupert - o losie, kto to jest ?! nie oglądałam wcześniej żadnej edycji z nim, ale chłop już strasznie działa mi na nerwy, a podobno jest taki lubiany;
James - już w Chinach go bardzo polubiłam, w Micronesii jeszcze bardziej i widzę, że w HvV to się nie zmieni :D;
Colby - mój ulubiony zawodnik w Australii, od razu przeszedł do działania, był wiele razy pokazywany i bardzo dobrze, bo to ciekawy charakter, mocno mu kibicuję;
Cirie - haa, wiedziałam, że ona to od razu przejdzie do strategii ;D, w Micronesii ją bardzo, bardzo polubiłam, jest świetnym graczem i mam nadzieję, że zajdzie bardzo daleko;
Amanda - o dziwo nawet mnie nie wkurzała, pewnie tak jak w poprzednich sezonach poprowadzi niezłą grę;
Steph - trochę ją za mało pokazywali według mnie, na razie niczym się nie wyróżniła, a szkoda, bo jest świetnym zawodnikiem, cieszę się, że ma sojusz z Tomem;
JT - dużo mniej wkurzający niż w Tocantins, ale to by było na tyle;
Tom - bardzo dobry gracz, potwierdził to w tym odcinku, życzę mu jak najlepiej;
Candice - kolejna osoba, która mi niesamowicie działała na nerwy w swoim sezonie, a tutaj proszę, proszę - mamy zadatki na całkiem ciekawy charakter.

Villains
Tyson - mój faworyt :D, nie za wiele go pokazali, a szkoda, w sumie niczym się nie wyróżnił w tym odcinku;
Randy - bardzo go lubiłam w Gabonie, ale z 20x01 w ogóle go nie zapamiętałam;
Sandra - nie znam jej, ale za ściągnięcie stanika Sugar u mnie zaplusowała :D, na razie niewiele mogę o niej powiedzieć;
Danielle - świetnie spisała się w konkurencji i sądzę, że może daleko zajść, bo nie jest zagrożeniem strategicznym, a bardzo pomaga Villainom, kibicuję jej :D;
Russell - w pierwszej części było go za dużo (i się powtarzał), później już go na szczęście nie zauważałam :P;
Jerri - w Australii za nią nie przepadałam, ale tutaj u mnie BARDZO pozytywnie zaskoczyła, stała się jedną z moich faworytek do głównej wygranej;
Boston Rob - oj tak tak, świetny zawodnik, potwierdził to w tym odcinku, kibicuję mu z całego serca, mam nadzieję, że zajdzie bardzo daleko;
Parv - za mało ją pokazywali, a szkoda, co nie zmienia faktu, że na pewno w tym sezonie jeszcze namiesza;
Coach - nie sądziłam, że to kiedykolwiek powiem, ale... BARDZO GO POLUBIŁAM ! naprawdę, jak rozmawiali o Jerri i ten jego uśmiech  :ubaw:, padłam (tak swoją drogą to ładna parka by z nich była :P) i jeszcze w RC pokonał Colby'ego !
Courtney - za mało jej było, zdecydowanie, a to jednak jedna z moich ulubionych zawodniczek ze wszystkich edycji, no cóż zobaczymy, może w następnych odcinkach będą ją pokazywać częściej.

Tak generalnie odcinek naprawdę niezły, czekam z niecierpliwością na następny ep.
ps. przepraszam za tak długiego posta :P.

Rosa

Obejrzalem uważnie drugi raz, tym razem w porzadnej jakości ;) i zapowiada się naprawdę ciekawie.
W Herosach mamy sojusz JT, Tom, Stephanie i chyba James, wygląda na to że blizej mu do Jt niz do Amandy.
Po drugiej stronie Amanda, Cirie.
Trzeci sojusz to Colby i Candice, to oni moga byc języczkiem u wagi na przyszłej radzie.
No i Rupert, wiemy że jest on niezdolny do samodzielnego myslenia ale sądzac po przeszłosci i po tym ze sterują nim zawsze kobiety (Christa i Sandra w S7, Jenna w S8) wydaje mi się że dolączy do Cirie.

W Villainsach
Po jednej stronie Russel, Parvatti, Danielle (+ może Courtney bo trzyma sie raczej blisko z Parv)
a reszta jakaś taka niezdecydowana, Sandra wyglada na to że trzyma z Robem, romans Jerri z Coachem może byc tak na powaznie bo sporo czasu mu poświęcono, Tyson raczej nie ma wyboru i musi sie trzymac Coacha i chyba biedny Randy znów jest sam.

kokosanka

ja tez nie lubie parvati mam nadzieje,ze szybko odpadnie tak samo jak ten łysy villan zapomniałam imienia.robi dokładnie to samo co w poprzedniej edycji co on sobie mysli,ze ludzie sie nie pokapuja?:P

nie wiem co randy,courtney i tyson robia w zloczyncach nic takiego nie zrobili poza tym,ze byli chamscy :P

szkoda,ze sugar odpadła