Epizod 13 - Two Brains Are Better Than One

Zaczęty przez sloneczko107, Pt, 18 Gru 2009, 16:57:19

Balladosis

Jeśli uznalibyśmy, że gra Russel, a nie producenci i naprawdę on znalazł te imunitety, to wygrana w stu procentach należy się jemu. Tylko każdy widzi jak jest, ktoś w fenomenie Russela palce na pewno maczał. W takiej sytuacji mam wielką nadzieję, że wygra Natalie. Patrząc na ten udział osobistych rozmów innych zwycięzców  w stosunku do Natalie, to myślę, że jednak zwycięzca będzie inny. Obstawiam, że losy potoczą się tak. Brett nie zdobywa imunitetu, odpada. Russel rozkminia o swym zwycięstwie. Wraz z Jaisonem
dochodzi do wniosku, że z tej czwórki (Mick, Russel, Natalie, Jaison) największe szanse na milion ma Natalie, która u większości jury miałaby poparcie. Decydują się na jej wyrzucenie. Mick postąpi tak jak awsze, czyli zagłosuje tak jak mu każe Russel i Natalie odpada.  I w finale wygrywa Jaison. Mam jednak cichą nadzieję, że tak się zdarzy.

wookash94

19x12-13
Przeciętne odcinki. Ale warto było je obejrzeć chociażby dla widoku zgaszonej pochodni Shambo czy złej Monici. Okazało się, że była bardzo dobrym graczem i rzeczywiście, tak jak mówiła przed grą, przyjęła styl gry Parvati. Trochę zawiodłem się na Dave'ie, który właściwie niczego nie wniósł do gry, a wydawało mi się, że ma duży potencjał. Nie wiem natomiast na czym polegała strategia Russella wyrzucając Shambo, idealną osobę do finału. Może już nie mógł już z nią wytrzymać?
Teraz nawet nie wiem komu kibicować, bo zostali mi: użalający się nad sobą Jaison, nudziarz Mick, bezosobowa i nie wiem czemu, wzbudzająca niechęć Natalie, największy arogant na ziemskim globie Russell i Brett, który właściwie nie wzbudza we mnie żadnych emocji. Dobra, Brett FTW :) .

Dlaczego nikt nie wyrzuci Tooriza?