Epizod 03 - It's Called a Russell Seed

Zaczęty przez Rosa, Pt, 02 Paź 2009, 18:15:06

Rosa

19x03
No cóz, jak zwykle żółci + troszeczke wiecej (ale wciąż za mało) fioletowych :)
Dobrze chociaż że z odcinka na odcinek jest ich coraz mniej.
Swapa nie widac i nie sadze aby się pojawil, podejrzewam że skoro teraz już jest 10-6 to do połączenia plemion żólci zostaną zdziesiątkowani i nie zdziwiłbym się gdyby na etapie Jury pozostał jedynie Russel i Ashley. No ale może wtedy poogladamy tamtych, na razie to nawet ciężko zapamietac ich imiona.

bobaas

19x03
Odcinek taki sobie. Foa Foa mam juz po dziurki w nosie. Natalie sprawia wrażenie lekko przygłupiej  :los: Galu znowu mało, choć zdaje się, że to może być celowy zabieg, bo zanosi się na to, że oni tak szybko nie odpadną. Mówiło się, że w tej serii będzie kilka odejść ze względów medycznych, jeśli by patrzeć na zapowiedź odcinka następnego to ten upadek Erika może być właśnie jednym z nich.

Tkk_Bolly

19x3 udany, ale tylko ze względu na to, że Foa Foa przegrali walkę o imunitet i pożegnaliśmy kolejnego z nich.Całej grupy mam już dość.Dobrze, że odpadł Ben bo niszczył grupę od środka, podobnie jak Russell. Takie osoby powinni być waywalane na począku jeszcze przed słabymi kobietami, bo inaczej kończy się jak się kończy.
Chociaż od początku grupy były nierówno podzielone.
Wątpie aby odpadł Erik z przyczyn medycznych nawet nie wiemy kto to jest.Z Galu znamy tylko Shamboo, Yasmin i drugiego Russella.

Czy w temacie Survivor 20 padają już spoilery? Bo boję się tam wchodzić

sloneczko107

19x03
co ja mogę powiedzieć... Foa Foa zajęli cały odcinek... ale nowości w obozie Galu - ludzie lubią yogę! a Russell opiekuje się kobietami... i to tyle jeżeli chodzi o Galu
odcinek bardziej mi się podobał jak ostatnio z jednego jedynego powodu odpadł BEN!!! wreszcie mądra decyzja u żółtych! mam nadzieję że to podwarzy jakoś Russella i jego pozycję ale pewnie nie... ogólnie jak oglaam mam wrażenie że wszystko jest ustalane, teksty pisane... ciekawi mnie tylko jak ci ludzie, których pokazuje sie jak bande idiotów, przyjmą krytykę ze strony widzów...

Meeg

19x03
Lepszy niż drugi odcinek. Zaczynam kojarzyć kogoś z Galu :P. Pamiętam już wszystkich, ale i tak za mało ich pokazują. Z tego co widziałam to jak na razie są jedną, wielką rodziną, ale z tego się cieszę, bo po połączeniu wykopią to beznadziejne Foa Foa i będą grać między sobą.
Wydaje mi się, że po połączeniu akcja się rozkręci i druga część uratuje ten sezon. W Galu są naprawdę inteligentne osoby i mimo że tego nie pokazują na pewno część ma dobry plan na grę.
Russell ma coraz mniej do gadania. 'Best villain ever' też coś... Jaison jest dużo bardziej inteligentny i to mi się podoba, aktualnie to jedyna osoba w Foa Foa, która zasługuje na moją uwagę. Chcialabym, żeby przetrwał do połączenia.
Mam nadzieję, że z odcinka na odcinek będzie więcej o Galu, bo naprawdę widzę tam dużo, ciekawych charakterów - i kobiety i facetów.

wookash94

19x03
Nareszcie w miarę przyjemnie się oglądało :) . Odcinek zdecydowanie lepszy od poprzednich, pewnie dlatego, że więcej czasu poświęcona Galu. Cieszę się z tego, że RC jest połączone z IC, dlatego więcej czasu należy się pojedynczym uczestnikom. Jestem zadowolony także z TC i z tej całej rewolucji Jaisona, chociaż z drugiej strony Ashley ponownie się poszczęściło, co mi się nie podoba. A co do tych wygranych Galu: z jednej strony cieszę się, że nikt z nich nie odpadnie, ale jednocześnie szkoda mi, że przez to tak mało się ich pokazuje.
FOA FOA: Jaison to dla mnie bohater dzisiejszego (wczorajszego) odcinka - sprzeciwił się Russell'owi. Zasłużył sobie na moje uznanie. O Russell'u nic nie powiem, bo wszyscy tutaj moje zdanie znają. Ashley mnie już wyprowadza z równowagi, nie lubię jej. W każdym odcinku jest zagrożona, ale coś musi pokrzyżować jej wywalenie. Liz właściwie powiedziała w tym odcinku tylko kilka razy 'yoga' i tyle zapamiętałem. Jest mi zupełnie obojętna. Mick nie wykazuje się niczym specjalnym, mimo to lubię go. Co do Natalie: producenci uznali, że nie jest warta pokazywania.
GALU: przykro mi, że Kelly nie istnieje, bo nie zasłużyła sobie na takie nieistnienie (Natalie jest w podobnym położeniu, ale w przeciwieństwie do niej, Kelly nie jest 'nieinteligentna' :P ). Monica to w tej chwili moja faworytka - ładna, mądra, przyjmująca styl Parvati. Laura również zdobyła moją sympatię, jest trochę jak Erinn. Shambo już się trochę zużyła i z jej odpadnięciem się pogodzę, chociaż to dobry charakter. Nie przepadam za Yasmin, po drugim odcinku, w którym chciała 'pomóc' Foa Foa nie widzę w niej nic ciekawego, prócz głupoty. Russell jest nudny. Brett: mam nadzieję, że w przyszłości będzie go więcej, bo jego także lubię. Dave'a z nieznanych powodów nie lubię. O Ericu nic nie wiem, ale jednak chcę go widzieć dalej. A John to dla mnie zagadka.


Meeg

To może ja też napiszę kilka słów o każdym uczestniku :P.
FOA FOA
Russell H. - na początku zapowiadał się świetnie, teraz mnie trochę irytuje, bo widać, ze wszystko jest pod niego ustawione. Zaczyna tracić władzę.
Jaison - zgadzam się z Tobą wookash, wcześniej był mało pokazywany, a tu proszę - inteligentny i sprytny, ma szansę zajść daleko, nie jest naiwny, bardzo go polubiłam.
Mick - po pierwszym odcinku go polubiłam i tak zostało do teraz, jest silny i myślę, że w miarę inteligentny.
Ashley - głupia blondynka.
Natalie - jeszcze głupsza blondynka. :P (jak na razie mój ulubiony tekst Russella)
Liz - w zasadzie nic o niej nie wiem.

GALU
Monica - no z tym porównanie do Parv to bez przesady, na razie nic specjalnego nie zrobiła, ale miło się na nią patrzy, jest studentką prawa, więc sądzę, że jest także inteligentna. Może prowadzić niezłą grę, ale pewnie dopiero po połączeniu. Bardzo ją polubiłam.
Eliza - wygląda na trochę bardziej doświadczoną i rozważniejszą niż Monica, także ją lubię. Silna, mądrą kobieta, może zajść daleko.
Yasmin - w drugim odcinku wyszło, że jest idiotką, ale zasadzie jest mi obojętna.
Russell - lider grupy o którym nie wiemy nic, prócz tego, ze ma żonę i córkę i przez to wybrał gorszą nagrodę :P
Erik - nic o nim nie wiem, a szkoda.
John - j.w., może być całkiem niezłym graczem.
Dave - hmm. w zasadzie to nie widzę w nim potencjału, ale może zostać dłużej.
Shambo - nie cierpię jej, mogłaby odpaść.
Kelly - wydaje mi się ciekawym graczem, ale jest najrzadziej pokazywana (na równi z Brettem)
Brett - jestem wkurzona, że W OGÓLE go nie widać, bo przed sezonem wydał mi się ciekawym charakterem, chciałabym się więcej o nim dowiedzieć i musi dalej zostać w grze ; ).

ps. coraz bardziej podoba mi się intro tego sezonu ; )