Survivor 18: Tocantins, The Brazilian Highlands

Zaczęty przez slawek, Nd, 19 Paź 2008, 16:00:35

wookash94

 18x08
:plask: - tyle powiem. Timbira jest głupim plemieniem, który podzieli los Koty z Gabonu. Wyrżną się nawzajem i w finale zobaczymy Stephena i JT, który najprawdopodobniej wygra. Coach jest tak arogancki i wkurzający, że już nie mogę na niego patrzeć. Oby się go pozbyli. Chcę zobaczyć jego wyraz twarzy, kiedy odpadnie (wierzę, że dorówna Edgardo). Jako ciekawostkę dodam, że Probst go uwielbia i chce dla niego kolejną edycję All-Stars  :plask: . Do tego w każdym odcinku ma najwięcej confessionalsów ze wszystkich. A Sierra, Debbie i Erinn praktycznie są niewidoczne, co mnie bardzo irytuje. Jedyną kobietą, która pojawia się na ekranach jest Taj, która - mam taka nadzieję - wygra i powtórzy słowa 'Everybody kiss my ass', choć moją prawdziwą faworytką jest Sierra  :love: .Oby Jalapao pokazało Timbirze jak się gra. A co do zapowiedzi następnego odcinka - fałszywa nadzieja, którą producenci dali fanom Four Way Secret Alliance. Jeszcze żadna zapowiedź kolejnego odcinka się nie sprawdziła.

A oto mój 'boot order' w kolejności chronologicznej:
Brendan
Sierra
Erinn
Coach/Tyson
Debbie
Coach/Tyson
Taj/JT
I w finale mamy JT/Taj i Stephena

A jeśli sprawy potoczą się tak jakbym chciał:
Coach/Tyson
Coach/Tyson
I tutaj dwie możliwości
1) Timbira się jednoczy:
JT
Stephen
Taj
Debra
Erinn
Sierra i Brendan w finale
2)Exile Aliance pozostaje razem do końca:
Debra/Erinn
Debra/Erinn
JT
Stephen
Taj
Sierra i Brendan w finale
lub
Brendan
Sierra
Taj/JT
Stephen i JT/Taj w finale

Ależ to było męczące :P .

Showmag

18x08
Pomimo wielu sympatycznych uczestników, jeżeli weźmiemy pod uwagę rozwój akcji, to ten sezon jak na razie jest dosyć kiepski. Mamy już ósmy (!) odcinek, a jak dla mnie jedyna ciekawa rzecz, która się wydarzyła to Exile Alliance. Przez te przerwy w emisji, recap i epizod bez eliminacji, od miesiąca (!) w programie nie wydarzyło się nic godnego uwagi.
Ogółem panuje straszny chaos: nie wiadomo kto z kim się trzyma i przez to ciężko z którąkolwiek z grup sympatyzować, bo nie wiadomo czy dany sojusz ma jakiekolwiek racje bytu.
Wszyscy zapewne spodziewali się w tym epizodzie wielkiego bum, a tymczasem wszystkie układy okazują się być bardzo rozlazłe; w dodatku brak rady plemienia...
Niby co teraz zrobią producenci? Uczestnicy pójdą jak gdyby nigdy nic walczyć o kolejny immunitet?
To po co była ta konkurencja? Do Tysona jakąś wielką sympatią nie pałam, ale jednak chłop już nietykalność zdobył (i namęczył się przy tym niemało) i powinien mieć prawo skorzystania z immunitetu.
Swoją drogą Joe to niezła ofiara. O czym on myślał... że się samo zagoi? Skoro sam nie doszedł do odpowiednich wniosków to mógł chociaż wziąć przyklad z uczestników poprzednich sezonów. Ileż to już razy wywożono kogoś, bo w ranę wdała się infekcja? Gdyby ruszył głową to od razu po zranieniu zawiadomiłby medyka i z tą nogą dałoby się jeszcze coś zdziałać... Tekst w stylu "I was blindsided by my body" mnie rozbawił. Facet sam sobie zrobił kuku i jeszcze wciąga w to matkę naturę i wini własne ciało... Widocznie jak myślenie ciężko przychodzi i nie ma już na kogo zwalić winy, to trzeba sobie znaleźć winowajcę - choćby i w przyrodzie.

Tkk_Bolly

18x08
Dokładnie, właściwie to nie było żadnej interesującej rady plemienia. Moze teraz akcja się dopiero zacznie.
I zgadzam się, ze można sie pogubic kto z kim trzyma. Bo np taka Taj czy wskoczyłaby do  Tysona/ Coacha/ JT/Stephena/Debbie jako szósta. Nie wydaje mi sie. Można zaobserwowac, że Stephen'owi bliżej do JT niż do Taj. Taj powinna na niego uważac, bo ten pewnie niedługo obróci się przeciwko niej i ona odpadnie przez tzw. blindside.
Erinn bez żadnego sojusz, co ona robiła całą grę :plask: Debbie ma dobrą pozycję, nie powinna teraz pokazywac jaka jest silna, przeciez i tak jej nic nie grozi, a moze takie eksponowanie wytrwałości łatwo zgubic.
W następnym odcinku okaże się, który z sojuszów przetrwa. Osobiście to najlepiej byłoby gdyby żaden z dwóch domniemanych.
Ciekawe jaką role odegrają imunitety.
Ktoś pisał o All Starsach to ja z 17-stej edycji widziałbym Sugar, z tej chyba jednak mimo wszystko Taj. A kibicuję aktualnie wszystkim kobietom, zostały najlepsze.

wookash94

18x09
:bye: - jeden z moich faworytów właśnie odpadł. Mam ochotę sam zagłosować na Coacha i Tysona. Obaj są tak zarozumiali i pewni siebie, że powoli nie mogą na nich patrzeć. Szczególnie Coach, który sam już sobie wymyślił przydomek "Dragon Slayer". Tak więc co kilka minut możemy usłyszeć jego tytuł, który sam sobie nadał. Nie wspominam już, że chyba miał więcej confessionalsów niż sam Brendan. Przyzwyczajmy się także, że zamiast pokazać jakąś sensowną rozmowę, będziemy oglądać poranną medytację Mistrza Jogina Coacha.
Ogólnie odcinek nie powalił, bo już tydzień temu prawie każdy wiedział, że czas Brendana nadszedł. Ostatnim wielkim wydarzeniem było pozbycie się Candace (7 odcinków temu). Dziwię się, że Jalapao postawiło na Coacha, Tysona i Debbie, ponieważ ze Sierrą i Brendanem mieliby większe szansę na wygraną (o ile to możliwe), ponieważ mieliby przewagę liczebną. Nikt z Timbiry nie próbuje się ich pozbyć  :plask: . Są takimi łatwymi, bezbronnymi celami, a nikt nie potrafi tego wykorzystać. Zwłaszcza powinni pozbyć się JT, który za moment zacznie wygrywać wszystko co tylko możliwe.
Probst nadal nie przestaje pochlebiać Coachowi, który ma najmniejszą popularność ze wszystkich (no może oprócz Debbie :P ) Pewnie już kombinuje jakby go tu przemycić do All-Starsów czy gdzieś indziej.
Zapowiedź następnego odcinka była jednoznaczna: Sierra odejdzie. Hm. Ale jakby tak popatrzeć wstecz, to można by zauważyć, że ŻADNA zapowiedź się nie sprawdziła. Sierra i Erinn mogą okazać sę kluczowymi postaciami w następnych odcinkach. Sierra będzie próbowała wszystkiego, tak więc pewnie przytrzyma się Jalalpao. Erinn już nawiązała kontakt z JT, i już wspomniano, że Erinn byłaby idealna do F4.
Tak więc wierzę, że w następnym odcinku odpadnie Tyson (sezon blindsidów), który jest bardzo wielkim zagrożeniem. Sierra nie może odpaść, ponieważ nie wyobrażam sobie dalszej części Survivora bez niej. Naprawdę mi jej żal.
A F5 najprawdopodobniej będzie składało się z Taj, Stephena, JT, Debbie i Coacha (lub mniej prawdopodobne - Erinn) , co mnie bardzo zawiedzie
Cytat: Tkk_Bolly w So, 11 Kwi 2009, 23:24:42
18x08
Debbie ma dobrą pozycję, nie powinna teraz pokazywac jaka jest silna
Debbie jest w tym momencie najsłabsza. Do tej pory miała dobry edit, a Sierra i Erinn nie miały okazji się pokazać. No może Sierra, która prawie dostała się do finału w IC.

Tkk_Bolly

18x09
A mnie zaskoczyło odpadnięcie Brandana. Myślałem, ze grupa odda głosy na Coacha. Nie denerwuje mnie tyle Coach co sposób kręcenia odcinków, które wyglądają Survivor18-Coach i reszta. A mamy wspaniałe osoby. Więc pierwsza ciekawa rada plemienia, mam nadzieję, że następna również taka będzie, a to się wiąże z wyeliminowaniem kolejnej silnej pewnej siebie osobowości. Sierra i Erinn to takie dwa wolne głosy, odpadną jeśli nikt nie zechce ich wykorzystać.  A znając życie zechce :devil: Jakoś wątpię, aby wszyscy poczekali z wystąpieniem przeciw sobie dopiero po odpadnięciu Sierry, zwłaszcza, że jak pisałem jest dodatkowym głosem i łatwiej będzie im kombinować teraz niż na kolejnej radzie szczepu. Chyba, że Jalapao jest pewne czwórki z Erinn, a Coach, Tyson i Debbie wierzą JalapaoKoniec tych dywagacji, bo można pisać w nieskończoność

bobaas

18x09
A miałem taką nadzieję, że to Coach poleci. Szkoda, zdziwiło mnie że Taj zagłosowała z nimi. Moim zdaniem to głupota. Choć ona tam miała najmniej do gadania. Poszła za JT i Stephen, którzy ją ładnie wyrolują tak myślę, to oni są rozdającymi karty a nie tak jak myśli Coach, czyli Dragon Slayer  :sciana: i Tyson. Ja na miejscu Sierry bym powiedział o kolejnym HI, który jest w posiadaniu, szkoda tylko że pewnie nie wie że tak naprawdę należy on do Stephena i może zaszkodzić Taj. Finał JT i Stephen prawdopodobny i to mocno. Nawet jeśli nie będzie blindside'ów, gdyż mogą po kolei odpadać Sierra, Erinn a potem będzie 3 na 3 (Coach, Tyson, Debbie kontra JT, Stephen, Taj) wtedy może pójść w ruch HI i polecą po kolei Tyson i Coach a Debra będzie w Final 4 . Mam nadzieję, że to się jednak tak nie potoczy i już w następnym odcinku odleci Coach, którego wręcz nie znoszę, albo Tyson, za JT i Stephenem płakać też nie będę.

Meeg

18x09
Cóż, odpadła osoba, która była jedną z tych, które najbardziej zasługiwały na zwycięstwo w S18. Trochę szkoda Brendanda, bo był inteligenty, silny i bystry. Ale cóż, taka kolej rzeczy.  :bye:

Co do reszty - Tyson wygrał znów Immunitet! :D Bardzo się z tego powodu cieszę. Mam nadzieję, że to on (ewentualnie Erinn) wygra ten program. W ogóle zastanawiam się nad tym jak to wszystko się potoczy. Wydaje mi się, że następna jednak odpadnie Sierra (gdyby tak się stało, bardzo bym się z tego powodu ucieszyła), Taj i niestety Erinn (bo już im nie będzie potrzebna). Czuję, że to jednak Coach i Tyson pokierują tą grą. Jeszcze przez kilka odcinków będzie tak jak chcieli, a później wszystko będzie zależeć od Immunity Challenge. Ale myślę, że Coach nie dotrwa do F4 i w F2 będą Tyson i JT. Może być, byleby wygrał Tyson.
Cóż, nie ma spekulować, nie myślałam, że odpadnie Brendan - a tu proszę. Myślę, że jeszcze wiele może się zdarzyć.
A tak poza tym to odcinek w miarę ok (tylko po co tyle Coacha?), ciekawe Reward Challenge (oczywiście Sierra nie mogła sobie trafić i biali przegrali...). Czekam z na następny odcinek.


Aha, jeszcze taka dygresja. Ale wszyscy się cieszyli (a już w szczególności Coach i jego asystent :P), jak Brendan odchodził. Tylko 'biedna' Sierra nie wiedziała o co chodzi...

slawek

18x09
Coach to ma ale jazdy  :plask:, już tak blisko było żeby wyleciał, no przecież to dragon slayer to aby co chwilę się słyszy. Uśmiałem się ale już pod koniec wcale nie było mi do śmiechu. Jednak sojusz z wyspy wygnanych nic nie zdziałał. Szkoda że Sierra miałaby odpaść następna, mam jednak cichą nadzieję że tak nie będzie i w końcu zobaczę jak gaśnie pochodnia Coacha albo Tysona.
Odcinek jak dla mnie świetny, trzymający w napięciu ale intro strasznie skrócili i popsuli cały nastrój hehe
Sławek

wookash94

Zapowiedź 18x10:
AN EXOTIC REWARD GIVES A GROUP OF CASTAWAYS A TASTE OF BRAZILIAN CULTURE BEFORE A NAIL-BITING IMMUNITY CHALLENGE ENDS WITH SHOCKING RESULTS, ON "SURVIVOR TOCANTINS - THE BRAZILIAN HIGHLANDS," THURSDAY, APRIL 23.

Druga cześć przemawia do mnie jakby Sierra miała wygrać IC! :D :D :D ! Jeśli rzeczywiście wygra, to albo pożegnamy Erinn - najmniej potrzebne ogniwo sojuszu Coacha, albo Tyson - najsilniejszy, najsprytniejszy (przypominam, sezon blindsidów).  Już na sam fakt, że Sierra może wygrać zachwyciłem się :P .

Cytat: Meeg w Pt, 17 Kwi 2009, 20:55:21
Czuję, że to jednak Coach i Tyson pokierują tą grą. Jeszcze przez kilka odcinków będzie tak jak chcieli, a później wszystko będzie zależeć od Immunity Challenge. Ale myślę, że Coach nie dotrwa do F4 i w F2 będą Tyson i JT. Może być, byleby wygrał Tyson.
Mi wydaje się, że w finale albo zobaczymy Tysona i Debbie/Coacha, albo Stephena i Taj/JT. Raczej ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna, bo Timbira już się mordują nawzajem, a Jalapao ma do dyspozycji Erinn, która może namieszać.
Mam także nadzieję, że producenci wiedzą, że zostały jeszcze cztery kobiety, bo oprócz jednego confessionalsa Erinn i Sierry (które trwały po kilka sekund), żadna z kobiet nie pojawiła się na ekranach. Aha, czytając bloga Probsta, stwierdziłem, że on nie cierpi kobiet w Survivorze

No, to tyle chciałem powiedzieć.

Tkk_Bolly

A tu są ostrzeżenia za spoilery?
Zapowiedz kolejnego odcinka ciekawa. Sierra nie jest taka słaba jakby wydawac się mogło, a w dodatku jaką miała determinację. Pewnie innym uczestnikom  dali jedzenie aby nie brali udziału w zadaniu :los: Ale obyśmy nie pożegnali Erinn zamiast niej, bo takto na jedno wyjdzie

Thorvald

18x01 Trochę późno, ale postanowiłem oglądać sezon aktualnie lecący na CBS :P Pierwszy odcinek bardzo mi się spodobał. Szczególnie ukryte immunitety... Ale mam wrażenie, że mimo tego, iż nie był potrzebny, to Sandy jednak znalazła ten immunitet. Dobrze, że odpadła Carolina, bo była irytująca

Zdecydowanie polubiłem - Sandy, Tysona, Sydney no i Sierrę

Złe wrażenie wywarli na mnie - Coach, Carolina i Steven

Sorry, że tak późno wyjeżdżam z komentarzem, ale zawsze jest :P

Rosa

18x09
Szkoda, dobry początek ale ten odcinek spowodował że zbliżający sie finał widze w coraz czarniejszych barwach. Naprawde, najgorszym mozliwym rozwiązaniem byłoby zwycięstwo któregoś z "dobrych chłopców" czyli Stephena lub JT a ja jakos nie widze kto miałby ich wywalić. Kobieta juz tego sezonu nie wygra (zresztą wprowadzenie final 3 praktycznie odebralo mozliwość wygranej zarowno kobietom jak i ciekawym meskim charakterom) więc wolałbym aby juz chociaz ten niedoszły bajkopisarz i twórca opowieści na dobranoc czyli couch to wygrał. Zresztą Timbira była ciekwaszym plemieniem i niesprawiedliwościa by było gdyby nudziarze z Jalapao wygrali.

Meeg

Cytat: Rosa w Nd, 19 Kwi 2009, 17:29:31
wolałbym aby juz chociaz ten niedoszły bajkopisarz i twórca opowieści na dobranoc czyli couch to wygrał.
bajkopisarz...  :ubaw:
Jeśli mam być szczera, to też wolałabym, żeby wygrał Coach. Mimo że go nie lubię, ma wielkie ego, jest egoistą, ale przynajmniej coś robi w tej grze. Kombinuje. No i jest jedynym (oprócz Tysona) czarnym charakterem w S18.
Chociaż nawet gdyby znalazł się w finale (w co i tak wątpię) to pewnie nie wygra, bo możliwe, że się jeszcze narazi wielu osobom.

I jeszcze co do zapowiedzi następnego odcinka. To możliwe, że Sierra wygrała immunitet, jeśli jest taka zapowiedź. Ale jeśli tak się stało - to już mogę się przygotować na to, że mój kolejny faworyt odpadnie (a konkretnie faworytka - Erinn lub CO GORSZA Tyson).
Dobrze zapowiadająca się edycja jest coraz gorsza. Mimo że w ostatnim odcinku coś się działo, to boję się, że ostatnie odcinki będą pozbawione emocji, bo pozostanie JT, Stephen i Taj. Nawet nie będzie nikogo silnego, kto mógłby zasłużenie wygrywać immunitety.
Obym się myliła.

wookash94

Obym ja też się mylił, bo uważam tak samo jak Ty.
W następnym odcinku Sierra wygra immunitet, i dołączy do Jalapao, bo pewnie znienawidzi Tysona i Coacha. Erinn najprawdopodobniej zrobi tak samo. I w piątkę zagłosują na Tysona.
Powoli tworzy się już zarys sytuacji:
8th - Tyson
7th - Erinn
6th - Sierra
5th - Coach
4th - Debbie
3rd - Taj
2nd - Stephen
1st - JT
Jeśli Timbira do tego dopuści, to będzie kompletna porażka i jeden z najgorszych finałów. Debra, która nic nie robi i nawet nic nie mówi. JT i Stephen - nudne, grzeczne Marcusy oraz Taj - jedyna ciekawa osoba, która też już powoli obrasta w kurzu, bo ostatnio nawet nic nie mówi. Bardzo mnie to zawiedzie. Wszystko teraz w rękach Erinn, bo jest decydującym głosem. Bardzo chciałbym, żeby F4 składało się ze Sierry, Erinn, Tysona i Taj, ale wiem, że to niemożliwe  :( .
https://truedorktimes.com/survivor_tocantins/survivometer18.htm - najlepsze spoilery

Rosa

Cytat: Tkk_Bolly w So, 18 Kwi 2009, 00:20:48
A tu są ostrzeżenia za spoilery?
Niestety nie ma już tu ostrzeżeń ale postarałem sie usunąc wszelkie niepotrzebne dodatki. Zgłaszajcie w razie czego do moderatora a niefortunne wypowiedzi złych użytkownikow sie usunie :)