Survivor 01: Borneo

Zaczęty przez Showmag, Nd, 24 Paź 2004, 14:46:54

Luxis

Cytat: boss01amerykańska edycja w porównaniu do polskiej byla miodzio.
amerykanie przynajmniej nie zaluja kasy i nie cenzuruja wszystkiego.
ej sorry, ale Polacy też wszystkiego nie cenzurowali, np. leciały niecenzuralne słowa nieocenzurowane, sprawa z wężem (i tak taka afera co wybuchła, niewiem dlaczego...); to tylko pojedyncze przykłady, bo jak NA PEWNO zauważyłes Polska jest biedniejsza od np. USA i wydaje mniej kasy (choć w przypadku Robinsona na TVN padł rekord wydanej kasy realizacji w Polsce) bo nie ma za duzo; to jeszcze Polacy maja inne podejscie i poglądy niz np. Amerykanie... My (na nieszczęscie) jestesmy mniej tolerancyjni, więcej rzeczy błachych Nas bulwersuje, a szkoda, bo wolałbym żyć w kraju o poglądach i z podejsciem amerykańskim, a nie troche zacofanej Polsce... ale nic...
mówiąc Nas i My - mam na mysli Polaków w większosci, NIE wszystkich, tak jak w wiekszosci inni nas postrzegają, sa wykątki, np. ja  :P , więc sie nieobrażcie co niejedni...

podmark

Interesujące dla mnie jest też to, że Amerykanie postawili w swoim programie na taktykę, dogadanie się, a Polacy na sprawnosć fizyczną. Mam na mysli konkretny przykład : półfinał - w "Robinsonie" w konkurencjach walczą o miejsce w finałowej dwójce. A w "Survivor" była też konkurencja i ten co zdobył nietykalnosć wybierał sobie partnera do finałowego starcia.

Luxis

no to u nas było lepiej, niż cos takiego jak w Ameryce...  :kreci:

joker

Mi robinson zarówno polski jak i amerykanski się bardzo podobał. TVN mimo mniejszych funduszy od CBS odwalił porządną robotę. Konkurencje były dobrze przemyslane i profesjonalnie przygotowane. Może trochę brakowało im pomysłu na to i wyszedł z lekka przeciętny reality show, ale i tak było spox - i tak jak wspomniał Łuki - cos co amerykanów przyciągneło by do telewizora polaków może odciągnąć od niego i dlatego w Polsce jest trudniej nakręcić porządne reality gdzie ciągle by się cos działo... A z tego co zapodał podmark wyżej i z wizyty na stronie survivor amerykańskiej wnioskuję że na Polskiej stronie robinsona jest najlepsza grafika :P wniosek - jednak w czyms jestesmy lepsi od nich :D

podmark

Pamiętam, jak bodajże jesienią 2001 roku w czwartki o 20:00 TVP2 emitowała pierwszą edycję - wtedy to było fajnie. Siadałem z bratem przed telewizorkiem i emocjonowalismy się tą grą. Myslę, że czwartek to idealny dzień na emisję w Polsce.

Showmag

Ruszył proces w sprawie zwycięzcy "Survivor"
Niedziela, 15.01.2006, 00:17

W Stanach Zjednoczonych ruszył proces w sprawie Richarda Hatch'a- uczestnika "Survivor: Borneo", który po zwycięstwie w programie nie odprowadził podatku od głównej wygranej, wynoszącej milion dolarów. Przeciwko Richardowi zeznawał w sądzie producent "Survivor", Mark Burnett. Powiedział on, że "Hatch- tak jak wszyscy uczestnicy- wiedział, że główna wygrana w programie podlega opodatkowaniu". Z kolei prawnik Hatch'a wyjasniał, że Richard nie odprowadził podatku, ponieważ "Jest najgorszym w swiecie księgowym" i "zapomniał" poinformować urząd skarbowy o milionowym zarobku. W sądzie zeznawało także osmiu swiadków w sprawie rzekomego nadużywania przez Richarda srodków finansowych, które miały być przekazane na cele charytatywne.

[showmag.info]

Luxis

no no, nieładnie, ale wiadomo, czasem odbija do głowy sodówka...

Rosa

Cytat: AdminObrazek Ruszył proces w sprawie zwycięzcy "Survivor"
Niedziela, 15.01.2006, 00:17

Obrazek W Stanach Zjednoczonych ruszył proces w sprawie Richarda Hatch'a- uczestnika "Survivor: Borneo", który po zwycięstwie w programie nie odprowadził podatku od głównej wygranej, wynoszącej milion dolarów. Przeciwko Richardowi zeznawał w sądzie producent "Survivor", Mark Burnett. Powiedział on, że "Hatch- tak jak wszyscy uczestnicy- wiedział, że główna wygrana w programie podlega opodatkowaniu". Z kolei prawnik Hatch'a wyjasniał, że Richard nie odprowadził podatku, ponieważ "Jest najgorszym w swiecie księgowym" i "zapomniał" poinformować urząd skarbowy o milionowym zarobku. W sądzie zeznawało także osmiu swiadków w sprawie rzekomego nadużywania przez Richarda srodków finansowych, które miały być przekazane na cele charytatywne.

[showmag.info]
I Richard uznany zostal za winnego.
Co prawda dokladny wyrok zapadnie dopiero w kwietniu to już teraz siedzi w więzieniu ze względu na niebezpieczństwo ucieczki z kraju (Hatch twierdzi że zgubił swój paszport a ma posiadlosć w Kandzie)

Showmag

"Survivor": Richard Hatch winnym!
Niedziela, 05.02.2006, 00:08

W Stanach Zjednoczonych zakończył się proces homoseksualisty Richarda Hatch'a, który po zwycięstwie w popularnym programie reality show, nie odprowadził podatku od głównej wygranej. W roku 2000 Richard stał się gwiazdą pierwszej amerykańskiej edycji "Survivor" i zdobywcą miliona dolarów. Na swoim koncie ma między innymi udział w "Survivor 8: All Stars", teleturnieju "The Weakest Link" ("Najsłabsze Ogniwo"), nagi występ w programie Davida Letterman'a oraz prowadzenie internetowego talk-show "Survivor Live".

W trakcie styczniowego procesu, zwycięzca "Survivor: Borneo" oznajmił, że nie wiedział, iż w wypadku wygranej będzie musiał odprowadzić podatek od miliona dolarów. Dodał, że przed udziałem w widowisku żaden uczestnik nie miał czasu na zapoznanie się z umową zawartą z producentami i skonsultowanie się z prawnikami. Przeciwko Richardowi zeznawał między innymi producent "Survivor", Mark Burnett. Powiedział on, że "Hatch- tak jak wszyscy uczestnicy- wiedział, że główna wygrana w programie podlega opodatkowaniu". Z kolei Michael Minns - prawnik Hatch'a - wyjasniał, że Richard nie odprowadził podatku, ponieważ "jest najgorszym w swiecie księgowym" i "zapomniał" poinformować urząd skarbowy o milionowym zarobku. Tymczasem księgowa Richarda zeznała, że Hatch prosił ją o przygotowanie drugiego rozliczenia za rok 2000, gdyż pierwsze "wyglądało tak, jakby nie wygrał miliona dolarów". Póniej jednak Richard zmienił zdanie. Podczas procesu uczestnik "Survivor" twierdził ponadto, że w trakcie nagrywania widowiska przyłapał pozostałych zawodników na oszustwie (przemycaniu jedzenia) i zawarł tajny układ z producentami, którzy w wypadku jego wygranej mieli zobowiązać się do odprowadzenia podatku. W sądzie poruszono także sprawę rzekomego nadużywania przez Richarda srodków finansowych, należących do jego własnej fundacji charytatywnej Horizon Bound. Hatch powiedział, że skorzystał z pieniędzy fundacji, aby spłacić swoje osobiste długi: między innymi kierowcę limuzyny i robotników pracujących przy budowie domu. Hatch dodał, że przeznaczył na fundację wiele swoich pieniędzy, tak więc fundusze zostały zwrócone.

Sąd nad Richardem Hatch'em zakończył się pod koniec stycznia. Richard został uznany winnym trzech sposród dziesięciu stawianych mu zarzutów. Zwycięzca "Survivor" może spędzić w więzieniu nawet do 13 lat. Gdyby Hatch'owi udowodniono winę we wszystkich stawianych zarzutach, mógłby on zostać skazany nawet na 73 lata pozbawienia wolnosci. Mówi się, że w więzieniu Richard będzie musiał spędzić od 33 do 41 miesięcy. Kara może się jednak przedłużyć z powodu składania przez Hatch'a fałszywych zeznań. Podobno Richard przygotował się psychicznie na odsiadkę w więzieniu. Po tym jak sędzia stwierdził, że istnieje ryzyko, iż Hatch ucieknie z kraju, zadecydowano o jego aresztowaniu. Na pożegnanie Richard pomachał swojej matce, siostrze oraz mężowi. Następnie założono mu kajdanki i odwieziono do aresztu. Ostateczny wyrok zostanie ogłoszony 28 kwietnia.

[showmag.info]

Showmag

Richard Hatch oczekuje na wyrok

Richard Hatch, który nie odprowadził podatku od wygranej w pierwszej edycji reality show "Survivor", oczekuje na wyrok w więzieniu, w areszcie prewencyjnym.  Hatch uznał, że posiada status gwiazdy i należy mu się bezpieczeństwo, dlatego już na początku zwrócił się o pobyt w areszcie zapobiegawczym, z dala od innych więniów. Przypomnijmy, że Richard stoi w obliczu spędzenia 13 lat w więzieniu. Wyrok zostanie ogłoszony w piątek, 28 kwietnia.

[showmag.info]

igiko

Cytat: AdminRichard Hatch oczekuje na wyrok
Cytat: AdminWyrok zostanie ogłoszony w piątek, 28 kwietnia
Adminie mógłbys podac ten wyrok, bo 28 kwietnia juz byl

[ Komentarz dodany przez: Admin: Wto 02 Maj, 2006 17:13 ]
...ale ja nie jestem Richard Hatch i nie było mnie też na sali rozpraw, żeby mieć informacje z pierwszej ręki.
The Amazing Race fan

Rosa

Ogłoszenie wyroku zostało odroczone do 16 maja ale i tak raczej na pewno dostnie karę między 33 a  41 miesiącami (czyli około 3 lat)

Rosa

Richard Hatch, zwycięzca pierwszej amerykańskiej edycji Survivor skazany zostal ostatecznie na ponad 4 lata więzienia (51 miesięcy).

Dosyć ostra kara za zwykłe niezaplacenie podatku :hmm:
Ale trzeba byc kretynem aby nie placić skoro miliony ludzi widzialy że się pieniądze faktycznie wygrało.

kuba234567

4 lata jk by nie było to bardzo duzo. No ale cóz czemu nie płacił?

Showmag

"Survivor": Richard Hatch skazany

W Stanach Zjednoczonych ogłoszono wyrok w sprawie homoseksualisty Richarda Hatch'a, który po zwycięstwie w popularnym programie reality show "Survivor", nie odprowadził podatku od głównej wygranej. Sąd nad Hatch'em zakończył się pod koniec stycznia: Richard został uznany winnym trzech sposród dziesięciu stawianych mu zarzutów. Zwycięzcy pierwszej amerykańskiej edycji "Survivor" groziła kara nawet do 13 lat pozbawienia wolnosci. Ostateczny wyrok miał zapasć 28 kwietnia, jednak sprawę odroczono do połowy maja. W ubiegłym tygodniu ogłoszono werdykt: Richard Hatch został skazany na 4 lata i 3 miesiące pozbawienia wolnosci.

[showmag.info]