The Amazing Race 14

Zaczęty przez Showmag, So, 01 Lis 2008, 13:08:47

Showmag

14x05
Przez większość odcinka tradycyjnie wiało nudą. 15 minut na przejażdżkę pociągiem i taksówkami, 10 minut na odśnieżanie i szukanie panny młodej. Później w końcu jakieś ciekawsze zadanie, nagi maraton :)
Niestety, ten sezon jest tak nijaki, że nawet nie za bardzo jest co komentować. Irytujące drużyny wciąż przechodzą, a charakternych zespołów w ogóle nie mamy...

I po co komu na samym początku odcinka zapowiedź tego, co w nim zobaczymy? Z kolei te zmiany w czołówce jakie nastąpiły w poprzednim epizodzie to kolejny dowod na to, ze producenci sami nie wiedzą, co czynią.

Poki nie wymienią całej kadry tworzącej ten program, nie widzę szans, zeby ten rs miał w koncu wyjść na prostą. Obecni producenci się wypalili i nawet jeżeli cokolwiek im się uda (czołówka?), to będzie to raczej dzieło przypadku, niż ich kreatywności czy polotu.

igiko

14x05
Ten odcinek opiszę inaczej niż zwykle. Dziś napiszę jak można było uatrakcyjnić Rosyjski etap
- drużyny jadą transsyberyjką, ale zamiast w najdroższej klasie to w obleśnych wagonach za najniższą cenę z pijącymi wódkę Rosjanami
- łady całkiem dobry pomysł
- blokada z pojazdem śnieżnym odśnieżanie zamiast toru przeszkód
- druga blokada całkowicie do wymiany
- mamy największą bibliotekę Rosji, to niech uczestnicy szukają w niej wskazówki w jakieś konkretnej książce (wskazówka w środku)
- maratonu bym nie zmieniał ;)
- meta w innym miejscu, porażka, że dwa razy pod rząd w teatrze
Tyle mojego komentarza
The Amazing Race fan

Rosa

Nie bardzo rozumiem czemu tak marne pary są wybierane do ostanich edycji. W zasadzie mozliwe są 2 rozwiazania, albo zespoly sa takie jak zawsze tylko gorzej to jest pokazywane albo totalnie zawodzi ekipa castingowa. Biorąc pod uwage ostatni spadek jakości także BBUS to chyba jednak zawodzi casting.
To naprawde wstyd że w ostatnich 3 sezonach nie ma żadnej pary godnej zapamietania podczas gdy w najlepszym piątym sezonie były takie pary jak Colin/Christie, Charla/Mirna, bowling moms, bliźniaczki (które postanowily przepłynąc na matę do Phila  :ubaw:), czy nawet para która szybko odpadła ale miała spory potencjal czyli Allison (czarny charakter z BB) i Danny.
Jesli nie trafiają na jakies nowe dobre pary w zgloszeniach to niech sie ratuja ludźmi z Survivor czy BB, widzowie chociaz będą od początku znali kto to jest i powstanie jakaś więź która pozwoli oglądac sezon z jakimis emocjami.

wookash94

14x05
Kolejny odcinek za nami. Nie było nic ciekawego.  Detour zawiódł mnie już 5 raz. Roadblock już trochę lepszy. Na szczęście był etap bez odpadania, bo Christie & Jodi - jedyna para, która ma jakiś tam potencjał - odpadłaby. Jedyne co może uratować ten sezon to odpadnięcie beznadziejnych par, takich jak: Mel & Mike czy Mark & Michael (irytują mnie jeszcze Jaime & Cara, ale są przynajmniej ładne).

Meeg

14x05
Strasznie się wynudziłam w tym odcinku.
Road block - bardzo mi się podobał ten maraton (musiało być im 'trochę' zimno :P)
Detour - obydwa zadania bez sensu i beznadziejne.
W Rosji naprawdę można zrobić bardzo fajne etapy, ale jak zwykle nie wyszło.
Meta etapu niezła.

A co do 'prywatnych scenek'.
Czy Jamie & Cara oraz Margie & Luke przyjechali się tu zaprzyjaźniać, czy wygrać milion?
'Straciłam zaufanie do Victora", straszne, ja to bym się załamała  :plask:.
W takiej grze nie ma miejsca na kompromisy.
Dobrze, że T&V odjechali.
Co do drużyn, które mnie najbardziej irytują etc.
Mark & Michael - nie cierpię ich, są nudni i wkurzający, nie wiem kto ich wybrał
Kisha & Jen - na początku mnie dużo bardziej wkurzały, teraz mniej, ale są nudne (zresztą jak 90% par tej edycji)

Na ostatnim etapie zaczęły mnie irytować Cara & Jamie, które chyba naprawdę przyjechały się tu zaprzyjaźniać. Po co tak usilnie próbują pomagać Margie & Lukowi? Przecież sobie poradzą bez nich, ja rozumiem - sumienie rusza, współczują Lukowi (zresztą nie tylko one), ale niech się martwią sobą i nie spoglądają na innych.

Coś czuję, że ta edycja już się nie rozkręci, bo czeka nas znowu etap w Indiach i aż 3 w Chinach  :plask:.
Liczę tylko na zwycięstwo Tammy & Victora (a kto będzie jeszcze w finale jest mi totalnie obojętne).

Pudelek

14x05
Jeden z ciekawszych odcinków tej edycji. Bardzo mnie cieszy, że był to etap bez eliminacji. Pierwszy raz naprawdę nikomu specjalnie nie kibicuję ale chciałbym już nie oglądać: Kishy i Jen (słaba i nijaka para), Marka & Michaela (nudna drużyna), Mela & Mike'a (słaba i nudna para choć się dobrze zapowiadali). Margie & Luke oraz te rodzeństwo mnie irytują ale jest co oglądać patrząc na ich działanie. To dwie najmocniejsze drużyny.
Brakuje mi Amandy i Krisa, którzy odpadli wyjatkowo niesłusznie (tak jak ktoś wspomniał nie mieli szansy nadrobić U-Turna przez długi Objazd i krótką Blokadę).
Ciekawi mnie czy tym razem się postarają i wymyślą oryginalne zadania na Fast Forward.

Rosa

14x06
Nic nowego, dobry roadblock, marny detour.
Zwróćcie uwage jak marnie pokazywany jest ten sezon. Na samym poczatku mamy podane godziny o których poszczegolne druzyny opuszczają pitstop. Pierwsze 6 zespolow w poprzednim odcinku zmieścilo się w w czasie niewiele ponad godziny natomiast blondynki do murzynek straciły ponad PÓŁTOREJ godziny. Oczywiście nie dowiedzieliścy się gdzie i czemu stracily wtedy tyle czasu.

Showmag

14x06
Kto wie, może trzeba bylo zmienic baterie w mikroportach, a producenci nie chcieli pokazać się ze złej strony? Teraz to juz nawet chyba nie pokazują ile czasu minelo od rozpoczecia wyscigu. Szybko im się odwidziało.

Propo odcinka nie mam nic więcej do dodania. Drużyny tradycyjnie zawodzą. Byle do finału.

wookash94

14x06
Odcinek bardzo dobry, podobał mi się. Roadlbock średni, za to Detour bardzo dobry. Indie nigdy nie zawodzą.
Odpadli moi faworyci - Jodi & Christie :bye: .W ogóle pierwszy raz od początku poczułem jakieś większe emocje oglądają wyścig Christie & Jodi i Michaela & Marka. I pomyśleć, że gdyby przybyły na metę choćby 15 sekund wcześniej, to by nie odpadły. Po stracie Jodi (bo właściwie tylko ją lubiłem z jej drużyny) raczej będę kibicował Victorowi & Tammy oraz Kishy i Jen.

igiko

14x06
Nuuda nuuda nuuda, Indie, Indie, Indie, na szczęście New Delhi podarowali sobie... Detour do przeżycia, roadblock typowa nuda. Tammy & Viktor to dobra para, zresztą przy pozostałych to jacy oni by nie byli to przewodzą stawce. Ja jednak powrócę do poprzedniego odcinka i początku obecnego. Zauważyliście, że niektórzy jeździli taksówkami z kierownicą po lewej, a niektórzy po prawej?
The Amazing Race fan

Pudelek

14x06
Najciekawszy w tym odcinku był facet grający na nosie na mecie etapu.  :ubaw:
A tak wogóle nie było źle! Jak na etap w kraju (Indie), który chyba został całkowicie wyeksploatowany przez ten program zadania były całkiem znośne...
Od początku etapu było wiadomo kto odpadnie. Wystarczyło posłuchać wypowiedzi pełnych głębi przegranej drużyny.
Ten Luke to straszny burak jest! Ciągle coś mu nie odpowiada! No i dziwi mnie, że wzięli tego Mela do programu. Ja na ich miejscu bałbym się, że pan pewnego dnia nie wytrzyma noszenia plecaka...

Meeg

14x06
Zdecydowanie najlepszy odcinek TAR14.
Mimo że wiedziałam już wcześnej kto odpadnie, to i tak oglądałam go w miarę z ciekawością :).
Roadblock - bardzo mi się podobał. Detour - tańczenie ok, ale to szukanie słonia nie przypadło do gustu.
Trochę się zdziwiłam, że mogli zrobić jeszcze dobry etap w Indiach. A jednak.
Teraz co do drużyn.
Nie rozumiem jakim cudem Mark & Michael są jeszcze w tym programie. Pewnie będzie tak jak z Dandrew w 13 edycji. Są słabą drużyną i w innym sezonie już by dawno odpadli.
Przyznam, że jestem bardzo ciekawa kto wygra. Bo tak naprawdę jest tylko jedna dryżuna w TAR14, która na to zasługuje (Tammy & Victor), a jak wygrają jakieś Cara & Jamie albo Mel & Mike...  :sciana:.
Cóż pozostaje mi czekać na finał, który mam nadzieję będzie interesujący.

wookash94

14x07
Co odcinek to lepszy. Z zadań podobał mi się roadblock z tymi szufladami i detour z rikszami. Trochę też było emocji, bo już myślałem, że Mel & Mike się prześlizgną i odpadną Kisha & Jen, ale na szczęście tak się nie stało. Aha, i jeszcze dodam, że wszystkie etapy poza Europejskimi i Północnoamerykańskimi są zawsze ciekawe i mi się podobają.

Mimo, że uważałem, że skład tej edycji jest fatalny, to F5 nie jest już taki złe.

Meeg

14x07
Sezon się rozkręcił :D.
Szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale.
Bardzo ciekawy odcinek.
Riksze to był fajny pomysł i te szufladki też :D.
Najciekawszy odcinek TAR14, więc wydaje mi się, że ta edycja wychodzi wreszcie na porstą.
Może jakoś dotrwamy do końca.

Teraz w finale chętnie widzę (oprócz Tammy & Victora), Margie & Luka oraz Jamie & Care. Wydaje mi sie, że to będzie najbardziej zacięty finał :). Ale czas pokaże.

Aha i chyba robią dwutygodniową przerwę od TAR. Szkoda, mimo że się bardzo nie wkręciłam w ten sezon.

igiko

14x07
Etap do przeżycia. Brakowało choćby małej blokady. Luke zachowuje się bardziej jak dziecko specjalnej troski, niż jak niesłyszący. Margie prawie zemdlała, zresztą się nie dziwię, starsza kobieta, która musiała ciągnąć rikszę, bo synowi (no właśnie co bo ciężko znaleźć jakiś powód). Fajnie że były zadania dodatkowe z tymi szufladkami i słoniami, przypomniał mi się TAR Asia 2, gdzie takie dodatki były w każdym odcinku.
The Amazing Race fan