Menu główne

Idol 4

Zaczęty przez Showmag, Nd, 24 Paź 2004, 15:48:19

Showmag

Piotr Lato o sobotnim występie w "Idolu 4"
   

Niedziela, 8 maja 2005, godzina 23:50

Podczas wczorajszego koncertu "Idola 4", jury bardzo mocno skrytykowało Piotra Lato. Dzis, na forum internetowym Gazety Wyborczej, Piotr napisał o wrażeniach, jakie towarzyszyły mu podczas sobotniego występu. "Po sobotnim występie byłem rad z siebie samego. Nie zapomniałem tekstu, zrealizowałem zamiar stopniowania emocji, nie fałszowałem. Nie specjalnie wziąłem sobie do serca reakcje jury, bo wiedziałem, że było dobrze. Natomiast to, co powiedział Pan Jacek na wynikach... Jakby ktos otworzył mi klatkę i wbił szpilkę. Przyrzekam, że wszystko jestem w stanie zniesć, wszystko uszanować, czerpać lekcje z każdej negatywnej oceny, ale Pan Jacek absolutnie tym razem rozminął się ze mną. Powiedział, że nie przykładam się, że to już drugi raz, że zapominam tekstu, jakbym sobie olewał program... To wykonanie Beatlesów było jednym wielkim sercem i zaangażowaniem! Po zakończeniu "Come Together" praktycznie drżałem. Dałem się gdzies poniesć, mimo oporów do scenicznego otwarcia i ofensywnego podejscia do widza. Jednak miotało mną trochę i to wszystko można mi było powiedzieć, byle nie to, że zabrakło mi serca, pasji i zaangażowania. Niestety, to jakos mnie bardzo dotknęło. Szanuję każdego członka jury i ta opinia trochę mnie podłamała. Udało mi się zerknać na występ w internecie i dziwi mnie podejscie jury.. Ten utwór miał swój psychodeliczny klimat, rozwijał się, było też trochę rytmiki i agresywniejszego spiewania. Zupełnie inaczej czułem się wczoraj, niż tydzień temu po wykonaniu. Zszedłem własciwie z usmiechem na ustach, ale po opinii na wynikach... Nie jestem w stanie zaakceptować faktu, że jury może mieć swoich faworytów, i forsować ich do finału po trupach. Nigdy tego nie zaakceptuję, bo to nie ludzkie. Nie wierzę, by tak mogło być. Patrząc obiektywnie na swój występ, na rozmiar i esencjonalnosć "jazdy" jury stwierdzam, że chyba przesadzili. I jeszcze uruchomili procesy w mojej głowie, które trochę przycichły, mówiąc o popularnosci, co ja odniosłem oczywiscie do swojej przeszłosci i do tego, co i tak zawsze było i będzie moja bolączką. Ale czy to moja wina, że trochę mnie ludzie znają i trochę lubią? I jeszcze jedno... Ja nie czuję się tak, jakbym komus zabierał miejsce w tej dziesiątce. Mnie cos do muzyki pcha. Bardzo mocno. I wierzę, że mogę nagrać fajną płytę, stąd wola wygrania"- pisze Piotr.

[Gazeta.pl]

bobaas

Szkoda ze Magda odpadla. Mogl odpasc ten Uniatowski

Mateusz Sobecki

Uniatowski spiewa dobrze tylko jest zbyt pewny siebie!  Magda była do bani! DOMINIKA KASPRZYCKA GÓR?!!!

Kasia^^

heh dzięki za wywiad :los: :) Picia ma swietny głos i jest bardzo fajny  i myslę że wydał by super płytkę...
ehh...mądrze powiedział!!!

Pudelek

Ja tam już nie oglądam tego programu od 3 edycji. Ciągle te same głupie komentaże Kuby Wojewódzkiego i miny M. Rocka. A pro pos czy Wojewódzki się nie wstydzi tego co mówi. Czasem zachowuje sie jak 10letni rozwydrzony bachor. Uczestnicy też są coraz mniej ciekawi. A cała formuła już mocno wyeksplatowana.

xxx

Cytat: PikachuJ A pro pos czy Wojewódzki się nie wstydzi tego co mówi. Czasem zachowuje sie jak 10letni rozwydrzony bachor. Uczestnicy też są coraz mniej ciekawi. A cała formuła już mocno wyeksplatowana.

On to chyba jedyna rozrywka w tym programie, bo jak sam przyznales

CytatUczestnicy też są coraz mniej ciekawi. A cała formuła już mocno wyeksplatowana

Showmag

ehh.. a ja przyznam ze to jest pierwsza edycja Idola, którą oglądam (nie widzialem ani jednego odcinka 1,2 czy 3 edycji) i jakos mnie to nie porywa  :szok:

Luxis

szkoda, że Picia potrafi spiewać, choć niezbyt dobrze, i juz wnet z Idola odpadnie...

/ps/

Ciekawe czy Lato zostanie?

Showmag

"Idol 4": Koncert 'Nowe brzmienia'
   

Sobota, 14.05.2005, 22:50

Dzis telewizja Polsat nadała czwarty z osmiu koncertów finałowych "Idola", który nosił tytuł "Nowe brzmienia". Pierwsza wystąpiła Dominika Kasprzycka. Zaspiewała piosenkę Destiny's Child- "Say My Name". "Dominiko, nie podobało mi się. Nie zrozumiałas istoty tej piosenki"- powiedział Robert. Ela nie zgodziła się z ta opinią. Podobały jej się "szlachetne ozdobniki" Dominiki. Jacek Cygan te ozdobniki wokalne okreslił plastikowymi, ale był na tak. "Było nudno"- stwierdził Kuba. Następnie zaspiewał Maciek Silski. Wykonał utwór Justina Timberlake'a- "Rock Your Body". "Mnie się wydaje, że rytm to nie najmocniejsza strona tego narodu, ale ty się znalazłes w tym utworze"- mówiła Ela. "Pokazałes, co to jest radosć muzyki"- Jacek Cygan był zachwycony. "Cudownie, bardzo mi się podobało"- to słowa Roberta. "Kobiety, które wysyłają na ciebie SMS-y, wyobrażają sobie ciebie nago, a mężczyni jako rockmana"- powiedział Kuba. Dominika Pawłowska zaprezentowała utwór Kylie Minogue- "Spinning Around". "Dominika wzięła trudny utwór złej wokalistki i wykonała go swietnie"- mówił Robert. "Dominika panuje nad każdym gestem. Dominiko- masz to wrodzone! Przez twoje nieduże ciało przechodzi ogromna siła"- tak Jacek Cygan okreslił ten występ. "Wyglądasz swietnie, zaspiewałas niele"- powiedziała Ela. "W tobie jest cos zimnego. Nie wkręciłas mnie"- Kuba był chłodny w ocenie. Nina Cieslińska zaspiewała "Crazy In Love" Beyonce feat Jay Z. "Elvis wiecznie żywy, Pączek wiecznie głuchy"- Kuba był jednoznaczny. "Dzisiejszy występ nie za bardzo ci się udał, ale jest w tobie prawda, jestes wyjątkową osobą"- mówił Jacek Cygan. "Tydzień temu powiedziałem, że to był najgorszy występ w historii 'Idola', teraz jest jeszcze gorszy. Jestes nieszczera, nieprawdziwa"- Robert nie zostawił suchej nitki na Pączku. Sławek Uniatowski zaspiewał piosenkę "If I Ain't Got You" Alici Keys. "Powiedziałem ci ostatnio o jednym z najlepszych wykonań w historii programu... ale jest jeszcze lepiej"- podsumował Robert. "Nie powinienes występować obok Pączka"- enigmatycznie pochwaliła Sławka pani Ela. "Umiesz używać głosu"- tak mówił Jacek Cygan. "Nudne jest, że jestes ciągle zajebisty"- stwierdził Kuba. Piotr Lato wystąpił z utworem "Raise & Fall" Craig Davida & Stinga. "Piotrus, to jest za wysoka poprzeczka dla Ciebie i aż głupio mi mówić cokolwiek. Co bym powiedziała, to będzie marnie"- powiedziała Ela Zapendowska. "Piotrze, jest bardzo trudno Cię skrytykować, dlatego, że mamy taką sytuację, gdy krytyka działa odwrotnie. Przyzwyczaiłes do siebie ludzi swoją powierzchownoscią i stylistyką. I ludzie, którym się powie prawdę, nie chcą jej słuchać, tylko wyciągają plakaty: 'Lato na Idola'. A prawda jest taka, że to co zrobiłes było naprawdę tragiczne. Całe wykonanie było okropne: fałszowałes, spiewałes swoje dwięki... A to jest tak piękna melodia i położyłes to na łopatki. I wiem, że ty piszesz po każdym koncercie manifesty w Internecie, że jury nie miało racji... Błagam wszystkich, którzy mają to nagrane, niech tego posłuchają! Mimo, że bardzo lubię Ciebie i Twoją powierzchownosć, to jest naprawdę żałosne"- ocenił Jacek Cygan. "Czas na letnie porządki... Pamiętasz film Koszmar minionego lata? Był taki horror kiedys i tak mi się przypomniało, nie wiem czemu. Piotrus, fakty są nagie: 14 maja nastąpił koniec lata. Wiesz, że Cię lubię... Ale widzisz, muzyka to jest sztuka codziennego użytku. A użytkowanie takich wersji, takich piosenek, grozi kalectwem. My staramy się tutaj uprawiać bezpieczny seks. Naprawdę dziękujemy, było marnie"- powiedział Kuba. Bartek Szymoniak wystąpił jako ostatni. Zaspiewał "I Don't Wanna Know" Mario Winansa. "To być może najlepsze twoje wykonanie w tym programie"- powiedział Robert. "Zaspiewałes przyzwoicie"- Ela była ostrożna w ocenie. "W otoczeniu nowych brzmień twój aparat ustowy brzmiał staroswiecko i dobrze, że go mało używałes"- mówił Jacek Cygan. "Odstajesz, trochę nie pasujesz do tego konkursu. Nie trzeba wygrywać, żeby być zwycięzcą"- pocieszał Bartka Kuba. O tym, kto pozostanie w programie zadecydują telewidzowie poprzez telefoniczne i SMS-owe głosowanie. Wyniki zostaną zaprezentowane o 23:49. Po koncercie finałowym moglismy zobaczyć koncert "Idol- Extra" na antenie TV4, w którym wystąpili między innymi: Michał Karpacki (finalista trzeciej edycji "Idola"), Kuba Arendt i Magda Diaków.

[Idol.interia.pl]

Luxis

po pierwsze Kuby niebyło w 3 edycji, po drugie dzisiaj jak oglądałem , doznałem szoku, widziałem jak Kuba te komentarze swoje czyta z pewnego małego monitora, troche tylko sam wymysla, to SKANDAL!! , po trzecie Picia tylko troche umie speiwać...

Showmag

wcale nie jest tu napisane ze Kuba byl w IDOLU3...
a co do textow wojewodzkiego, to nie zwracalem uwagi, chociaz od zawsze podejrzewalem ze sobie wszystko wczesniej wymysla..

Showmag

"Idol 4": Nina odpada z programu
Niedziela, 15.05.2005, 00:03

W sobotę odbył się czwarty z osmiu finałowych koncertów "Idola 4". W rywalizacji o uznanie telewidzów stanęło siedmioro uczestników: Dominika Kasprzycka, Piotr Lato, Dominika Pawłowska, Nina Cieslińska, Bartosz Szymoniak, Maciej Silski i Sławek Uniatowski. Każdy zaprezentował jeden z utworów, a telewidzowie w telefonicznym i SMS-owym głosowaniu podjęli decyzję o tym, kto dalej pozostanie w programie i będzie walczyć o zwycięstwo oraz możliwosć nagrania płyty w wytwórni Sony BMG. Najmniejszą ilosć głosów (7,16%) uzyskała Nina Cieslińska, tak więc to ona- decyzją widzów- musiała pożegnać się z programem. Kolejny koncert finałowy odbędzie się za tydzień.

[showmag.info]

Pudelek

Obejrzałem większosć dzisiejszego koncertu idola. Usmiałem się na całego podczas występu  tak zwanego Pączka :ubaw: . Ta dziewczyna kompletnie nie umie spiewać. Jej występ i wygląd przypominały karaoke w strażackiej remizie. Szkoda, że odpadła bo chociaż byłoby się z czego posmiać następnym razem. Reszta nie zrobiła na mnie wrażenie. :zzz:

Luxis

nareszcie odpadła osoba, która nieumie spiewać... Moim skromnym zdaniem taka bedzie kolejnosć "wypadów" z IDOLa:
w tym tygodniu Nina
Bartek
Piotr
Dominika K
Finał:
Dominika P
Maciek
Sławek