[UK] Celebrity Big Brother 14

Zaczęty przez Damian, Nd, 15 Cze 2014, 22:48:18

Damian

Kolejne zadanie tygodniowe w domu. Wielki Brat testuje przeróżne fobie na uczestnikach. Pierwsi byli Ricci, Stephanie i Edele. Stephanie musiała przebywać przez określony czas w pomieszczeniu z rozkładającymi się produktami, w strasznym smrodzie i mnóstwem much. Zaś Ricci musiał otworzyć tajemnicze wielkie pudło. Nie miał pojęcia, co jest w środku, a po chwili z pudła zaczęły wylewać się wprost na jego twarz jakieś pomyje. Edele musiała przez określony czas trzymać twarz na czyimś brzuchu. Z kolei Dee, Kellie i Frenchy odpowiadały na bardzo niewygodne pytania od Wielkiego Brata - pozostali oczywiście oglądali wszystko na plazmie. Lauren i David byli pierwszymi, którzy nie zaliczyli swojego zadania. Ich fobia dotyczyła pająków. W pokoju zadań, w którym przebywali zgasło światło i wtedy wszedł sztuczny pająk. Lauren się wystraszyła i wcisnęła przycisk bezpieczeństwa. Automatycznie oboje oblali swoją część zadania. James & George mieli za zadanie wykonać przedziwny taniec "morris dance". Był to bardzo dziwny rodzaj fobii. Gary otrzymał w związku z zadaniem misję od Wielkiego Brata: musiał wkręcić mieszkańców, że ma fobię związaną z balonami.

Damian

Eliminacja #1:
W finałowej części zadania tygodniowego udział wziął Gary. Dzień wcześniej Wielki Brat dał mu sekretną misję: musiał przekonać mieszkańców, że jego fobią jest strach przed balonami. Takie też było jego zadanie - w pokoju zadań było mnóstwo balonów, a on miał udawać, że tego nie znosi. Wcześniej przygotował do tego mieszkańców i kilka osób wkręcił, że boi się balonów od dzieciństwa. Wszyscy uwierzyli. W salonie pojawił się specjalny przycisk - jeśli mieszkańcy by go wcisnęli  i pomogli mu, wtedy zadanie tygodniowe zostałoby zaliczone. Niestety, nikt przycisku nie wcisnął. Gary swoje zadanie zaliczył, ale zadanie tygodniowe nie zostało zaliczone. Gary jest coraz bardziej sympatyczny i na pewno nie siedzi z boku. W ogóle wybrano bardzo ciekawych ludzi i fajnie się tą edycję ogląda.
Dom Wielkiego Brata jako pierwszy opuścił... David - bardzo dobra decyzja widzów. Był najnudniejszy ze wszystkich celebrytów.

Damian

Dzieje się! Ledwie dom opuścił David, a na mieszkańców czekała kolejna dawka emocji - nominacje twarzą w twarz! Nic tak nie pobudza uczestników, jak takie właśnie nominacje. Nie obyło się oczywiście bez awantur między domownikami, najwięcej oberwał oczywiście Gary. Stephanie została przy okazji nominacji ukarana przez Wielkiego Brata: dzień wcześniej, podczas rozmowy z Jamesem powiedziała mu, że zamierza nominować Audleya. Za karę Wielki Brat unieważnił jej głosy. Kellie też była zła za nominację od Audleya, który powiedział, że źle się czuje w jej towarzystwie już jako kobiety w łazience, bo znał ją wcześnie jako mężczyznę. Bardzo "wybuchowe" towarzystwo w tej edycji, wystarczy bardzo niewiele, by doszło do awantury! Nominowani zostali: Gary, Frenchy, Leslie, George, Stephanie, Audley i Kellie.

Damian

Eliminacja #2:
Jedenasty dzień w domu kręcił się wokół Kellie. Dzień wcześniej Audley podczas nominacji wspomniał, że nie może zaakceptować do końca jej zmiany płci. Wcześniej znał Kellie jako Franka, z którym współpracował przy walkach bokserskich. Doszli do porozumienia, choć było bardzo trudno. Gary nadal mnie rozbawia - uczył się zmywać naczynia, czy zaczął sprzątać. To naprawdę duży wyczyn dla niego. :D Jest przezabawny. Wieczorem Wielki Brat zorganizował imprezę, na której wszyscy mogli się wyluzować. Trochę irytujący zaczyna być już George, który jest nijaki.
Dom Wielkiego Brata jako drugi opuścił... Leslie - kolejna dobra decyzja widzów, to wręcz niemożliwe. :D

Damian

Dwanaście dni w domu minęło, a na nudę nie można narzekać. Stephanie po raz kolejny udowodniła, że nie ma poczucia humoru, jest nawet gorsza od swojego brata. Audley zażartował na jej temat, a ona od razu zaczęła atakować. Ciągle tylko obgaduje każdego z celebrytów, a swoich wad nie dostrzega. Dostała nawet ostrzeżenie od Wielkiego Brata, które jej się należało. Kompletnie nie ma szacunku do Garego i nie rozumie tego, że jest starszy, a do tego jest po wypadku, który uszkodził jego mózg, dlatego trzeba mieć do niego więcej wyrozumiałości. Bardzo zabawne zadanie tego dnia Wielki Brat przygotował dla swoich mieszkańców: zorganizował talk show, który poprowadziła Claire. James, Lesslie i George użyczali swoich głosów, zaś Stephanie, Gary i Frenchy byli marionetkami w specjalnych strojach, którymi te trzy osoby manipulowały i odpowiadały za nich na pytania prowadzącej talk show i uczestników. Oczywiście nie obyło się bez sprzeczek.

Damian

Kolejne zadanie w domu: mieszkańcy ledwo się przebudzili, a w ogrodzie zobaczyli szklaną, przezroczystą kopułę niewielkich rozmiarów. Zadanie polega na tym, że dwie osoby muszą przebywać tam jak najdłużej. Osoba, która przesiedzi tam dłużej od swojego rywala, wygrywa immunitet zwalniający z nominacji. Do zadania wybrani zostali Audley i James, którzy musieli wejść do kopuły. Pozostali mieszkańcy mogli kibicować. Wielki Brat nie byłby jednak sobą, gdyby chociaż ociupinkę nie namieszał. W ogrodzie pojawił się telefon, a obaj panowie mieli możliwość rozmowy ze swoimi małżonkami, jednak wtedy oczywiście nie zaliczyliby zadania. Panowie jednak nie ugięli się. Obaj zaliczyli zadanie i zdobyli immunitet. Wieczorem w nagrodę mieszkańcy mogli zjeść wykwintny posiłek. George i Stephanie zostali wezwani do pokoju zwierzeń, a tam Wielki Brat poinformował ich, że złamali regulamin, rozmawiają na temat nominacji. Za karę musieli razem na jakiś czas wejść do kopuły znajdującej się w ogrodzie.

Damian

Nominacje w domu Wielkiego Brata - tym razem tradycyjne, w pokoju zwierzeń. Nominowani zostali: Gary, Kellie, Stephanie, Lauren, Ricci i Frenchy. Niestety dom opuściła ze względów zdrowotnych jedna z lepszych mieszkanek, Claire. Mam nadzieję, że powróci do programu, bo ona i Gary są jednymi z sympatyczniejszych uczestników, choć Gary momentami jest dosyć specyficzny. :D Ricci i Lauren mają się ku sobie, nareszcie się obudził, bo dotychczas był statystą niewiele wnoszącym do domu...

Damian

Kolejne zadanie zakupowe. Na czas zadania udostępniony został specjalny pokój wyposażony w plazmę, na której mieszkańcy muszą liczyć pojawiające się "oczy", czyli logo programu. Oko pojawia się raz szybciej, raz wolniej, a zadaniem uczestników jest zliczenie wszystkich. Mogą niewiele się pomylić, by zaliczyć zadanie. Wielki Brat tradycyjnie miesza i utrudnia mieszkańcom liczenie. Kiedy przyszedł czas liczenia przez Garego i Jamesa, Wielki Brat przy okazji wypytywał ich o różne daty, by się zdezorientowali i źle liczyli - wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie. Później było jeszcze lepiej: Kellie, Stephanie, Frenchy i Lauren musiały liczyć ilość pojawiających się "oczu", a na plazmie Wielki Brat pokazywał im, kto kogo typował w ostatnich nominacjach! Dziewczyny jednak starały się jak najbardziej skupić na zadaniu. W finałowej części zadania Lauren, Ricci, George i Stephanie przy okazji liczenia mogli zjeść wykwintny obiad, co oczywiście ich dezorientowało w liczeniu. Nie wiedzieć dlaczego zadanie trwało tylko jeden dzień. W ten sam dzień, w którym się zaczęło, również się skończyło - beznadziejnie. Domownikom udało się zaliczyć to jednodniowe zadanie zakupowe.

Damian

Eliminacja #3:
Kellie to już chyba sama nie wie, czy chce być w domu, czy też nie. Najpierw prosi widzów, by na nią głosowali i żeby opuściła dom, a potem w pokoju zwierzeń stwierdza, że chciałaby zostać. Tacy uczestnicy są najgorsi, poza tym jest strasznie, ale to strasznie monotematyczna. Tym razem mieszkańcy nie odbierali swoich zakupów ze sklepu - wszystkie zamówione przez nich produkty czekały na stole w jadalni. Radości nie było końca. Wielki Brat jest na czasie ze swoimi zadaniami i zorganizował popularne wyzwanie zimnego kubła. Publika miała wybrać jedną osobę, która zostanie oblana lodowatą wodą i wybrali Frenchy. Kiedy ona została już oblana, musiała kogoś nominować, wybrała Lauren. Wielki Brat ogłosił, że zgodnie z ideą zadania, pieniądze zostaną przekazane na szczytny cel. Potem Wielki Brat zebrał wszystkich na sofach i oznajmił im smutną nowinę: Claire nie wróci do domu Wielkiego Brata. :( Ze względów zdrowotnych nie może powrócić do programu - wielka, wielka szkoda. Była według mnie pewną finalistką.
Dom Wielkiego Brata opuściła... Frenchy. Trochę szkoda - wnosiła dużo więcej niż np. Kellie...

Damian

Kolejne nominacje w domu Wielkiego Brata - po raz kolejny twarzą w twarz. Nominowani tym razem zostali: Kellie, (ale to już tradycja tej edycji, że ona jest nominowana) James, Audley, Gary, Stephanie i Edele. Najbardziej oberwało się Kellie, ale wcale się nie dziwię. Sama nie wie czego chce. Chodzi po domu przygnębiona przez cały czas, w ogóle się nie bawi, praktycznie wcale nie uśmiecha. Zanudza wszystkich i zniechęca do wszystkiego, to niech się nie dziwi, że ją nominują. Jak dla mnie mógłby wylecieć Audley - zaczyna się robić irytujący, a do programu prawie nic nie wnosi.

Damian

Eliminacja #4/5:
Wielki Brat nie przestaje mącić w domu - uczestnicy wypełniali anonimowe ankiety na temat współmieszkańców, a potem czytali kto co o kim sądzi, a przy okazji mogli się ujawnić, kto na kogo głosował. Pytania były mocne, więc nie obyło się bez sprzeczek. Najbardziej oberwało się Kellie. James zachowywał się chamsko wobec niej, ale to nie pierwsza taka sytuacja z nim w roli głównej. Uwielbia on obgadywać za czyimiś plecami. Kellie próbuje się mu przeciwstawić, przez co jest coraz mniej lubiana przez widzów.
Jako pierwsza dom Wielkiego Brata opuściła... Stephanie. Druga dom opuściła... Kellie.

Damian

Gary nareszcie mógł się wykazać. Wcielił się w rolę terapeuty i w specjalnie przygotowanym do zadania gabinecie przeprowadzał serię rozmów z każdym z mieszkańców. To idealne zadanie dla niego - zwłaszcza z jego nadnaturalnymi zdolnościami. :D Najciężej było w przypadku Jamesa, bardzo trudno z nim się porozumieć, bo ciągle tylko szuka okazji do kłótni, przy czym jest naprawdę chamski. Skończyło się na tym, że skrytykował wszystko w pokoju zwierzeń, jak zwykle zresztą. Nawet po wyjściu Stephanie nie mógł zachowywać się spokojnie. Czuje się pewnie w domu, bo mimo, że publika niby go nie lubi i strasznie na niego buczą przy ogłaszaniu wyników, to konsekwentnie w każdym programie na żywo jest bezpieczny.

Damian

Wielki Brat zlecił mieszkańcom kolejne zadanie: uczestnicy pracowali, odpowiadając na pytania dzwoniących do nich osób. Te dzwoniące osoby skarżyły się na mieszkańców, krytykowały ich doszczętnie, a zadaniem celebrytów było zachowywać się w pełni profesjonalnie, czyli się tym nie przejmować i wypełniać swoje obowiązki jako pracownicy. Domownicy zostali podzieleni na dwie grupy pracowników, w pierwszej byli: Edele, Dee, Gary oraz Audley. W Drugiej zaś Ricci, James, Lauren i George. Niektóre wypowiedzi dzwoniących były naprawdę ostre i chamskie, a uczestnicy mimo to musieli trzymać nerwy na wodzy. Jedna z dzwoniących osób wytknęła Edele, że jest nudna i wiecznie chodzi smutna. Edele postanowiła więc to zmienić i... weszła do basenu w ubraniu, a potem szalała w ogrodzie z resztą mieszkańców. Jak widać - zadanie odniosło skutek i poruszyło domowników. Mieszkańcy jako pracownicy mogli wziąć udział w biznesowej imprezie.

Damian

Ostatnie nominacje w domu Wielkiego Brata. Mieszkańcy kolejno typowali dwie osoby w pokoju zwierzeń. Głosy tak się ułożyły, że wszyscy zostali nominowani do opuszczenia domu. Myślę że to dobrze - widzowie będą mogli wyrzucić osobę, która najmniej zasługuje na finał. Gary znowu dawał czadu - tym razem postanowił zdjąć spodnie i majtki... nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie robił tego w kuchni, przy reszcie. Stwierdził, że coś go swędziało, tymczasem reszta zamarła. Część uczestników musiała oglądać jego gołe pośladki. W kuchni był James, który całość jak zwykle nieco rozdmuchał. Gary odbył nawet rozmowę w pokoju zwierzeń. Wielki Brat upomniał go i prosił, by czegoś takiego więcej nie robił. Gary w ogóle szalał tego dnia, pokłócił się mocno z Dee, która całą sytuację mocno przeżywała...

Damian

Poprzedniego dnia doszło do ostrej sprzeczki między Dee, a Garym. Ponieważ jednak Dee jest w porządku, postanowiła sama z siebie przeprosić za kłótnię. To było do przewidzenia, Dee jest naprawdę naturalna i taka zwykła, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Gary też ją przeprosił i zapanował spokój. Oprócz tego stały element każdej edycji - listy od rodzin, pojawiły się i w tej edycji. Widzowie w głosowaniu wybrali Edele osobą, która ma otrzymać list od bliskich. Potem ona miała zdecydować, kto jako kolejny dostanie list. W ten sposób kolejno każda wybrana osoba decydowała, kto jako następny otrzyma list od rodziny. Ostatecznie możliwość przeczytania listów od bliskich otrzymali oprócz Edele: Gary, Audley i James. Tradycyjnie nie obyło się bez łez...