[UK] Celebrity Big Brother 13

Zaczęty przez Damian, So, 14 Wrz 2013, 09:52:54

Rosa

Ja w zasadzie ogladam program tylko dla Louise, reszty nie znam i reszta graczy mnie nie obchodzi. Gdyby ona odpadła to i ja bym skonczył z tą edycją.

Damian

Dzień 9: Był to dzień obfitujący w sporo zadań dla mieszkańców. Pierwsze zadanie otrzymała jedna z uczestniczek - Sam. Musiała ona wykazać się zdolnościami aktorskimi. Wielki Brat poprosił ją, by wybrała sobie jedną osobę i na osobności powiedziała jej, że się w niej zakochała. Sam wybrała Olliego. Źle zrobiła, bo powiedziała mu to praktycznie chwilę po opuszczeniu pokoju zwierzeń, przez co szybko się domyślił, że jest to zadanie. Drugie podejście, jakie dostała, to doprowadzenie do kłótni. Podeszła więc do Jasmine i powiedziała, że usłyszała, że plotkuje z innymi na jej temat. Jasmine wzięła całość na poważnie i jeszcze oskarżyła Casey. Było jej bardzo głupio, kiedy Sam wyjawiła, że wymyśliła wszystko na potrzeby zadania. W nagrodę uczestnicy otrzymali zdjęcia bliskich. Drugie zadanie było jeszcze lepsze, bo Wielki Brat podzielił uczestników na dwie grupy: dorosłych i dzieci i zaprosił ich do dwóch osobnych pomieszczeń. Mieszkańcy odgrywający dzieci weszli do kolorowego pokoiku pełnego piłeczek, zaś druga grupa do pokoju dla dorosłych z rurą do tańca. "Dzieci" musiały bawić się wspólnie i śpiewać piosenki. Odwiedziła ich też małpka, która na twarzy Casey zostawiła dwa razy pod rząd tort! haha! To było naprawdę zabawne. Wśród uczestników odgrywających dzieci była Liz, która sprawiła się idealnie, bo nie odzywała się słowem. Dobrze, że się chociaż ruszała. Liz w ogóle nie rozmawia z uczestnikami, zachowuje się od początku jak powietrze. Tymczasem "dorośli" bawili się w najlepsze, wyuzdane dziewczyny tańczyły na rurze, były sprośne słowa. Na koniec mięli w ciemności opowiedzieć jakąś straszną historię. Nie wiedzieli, że za nimi z ringu kamerowego wszedł przebrany "upiór". Tak ich zaskoczył i wystraszył, że wszyscy pospadali z krzeseł. Wyglądało to przekomicznie! Celebryci zaliczyli zadanie i w nagrodę otrzymali alkohol, dobre jedzenie i muzykę. Wieczorem Jim znowu pokazał, że jest gburem - przeszkadzało mu, że Jasmine i Luisa śmiały się w łóżku. Od kilku dni jest naprawdę upierdliwy. Mam nadzieję, że wkrótce wyleci.

Damian

Dzień 10: Jim zaczął dzień od zrzędzenia na dziewczyny, które w nocy głośno się bawiły. Z dnia na dzień jest coraz bardziej nieznośny. Mieszkańcy otrzymali tego dnia nowe zadanie - przenieśli się do okresu średniowiecza. Otrzymali specjalne stroje i zostali podzieleni na dwie grupy: królów i goblinów. Mięli do wykonania trzy zadania. W pierwszym dwoje uczestników, po jednym z każdej grupy przeszło do specjalnie ogrodzonego miejsca, gdzie został wpuszczony pies. Przegrywał ten, którego kiełbasę pies zjadł pierwszą. Zabawne to było, bo pies był ucharakteryzowany na lwa. :D Drugie zadanie było bardziej chemiczne. Wygrywała ta grupa, której udało się stworzyć bardziej "wybuchową" miksturę. Trzecie zadanie polegało na zrzucaniu się specjalnymi belkami. Wygrała drużyna królów, przez co w nagrodę otrzymali obfitą kolację. Tego dnia odbyły się również kolejne nominacje. Tym razem twarzą w twarz. Nominowani zostali: Liz, Jim, Luisa i Jasmine.

Damian

Dzień 11: Nowe zadanie tygodniowe w domu Wielkiego Brata. Celebryci ledwo się obudzili, a zauważyli, że lodówka jest pusta, a oprócz tego w jadalni zastali wielkie miejsce z siedzeniami. Okazało się, że to miejsce głosowań, bowiem zaczyna się zadanie demokratyczne. Mieszkańcy będą podejmować różne decyzje na podstawie głosowania. Na specjalny dźwięk muszą stawiać się właśnie w miejscu tego wielkiego stołu. Na pierwszy dźwięk nie trzeba było długo czekać. Celebryci mięli do podjęcia decyzję dotyczącą śniadania. Mięli do wybrania SLOP (nawiązanie do BB: USA i Kanada) lub Curry. Tu zaczęła się niespodzianka. Jim został poinformowany, że tylko jego wybory będą mieć znaczenie, został takim trochę sabotażystą. Jim wybrał SLOP, tak więc to było śniadanie uczestników. Puszki z jedzeniem odebrali ze specjalnego otworu w ścianie, ciekawe rozwiązanie! Luisa miała odruchy wymiotne na widok tego jedzenia. Od razu przypomniały mi się bliźniaczki z "CBB9". Kolejną decyzją, jaką musieli podjąć celebryci, było wybranie najnudniejszego uczestnika. Większość wybrała oczywiście Liz, bo taka jest prawda, jednak Jim wybrał Lindę. Linda w zamian została oblana niebieską farbą i musiała tak stać przez jakiś czas. Następną decyzją było wybranie jednej osoby, która będzie również nominowana w tym tygodniu. Jim wybrał Leego. Oczywiście tak naprawdę nie dołącza on do nominowanych. Inną decyzją do podjęcia, było wybranie przez mieszkańców, co oddadzą: papierosy lub kosmetyki. Większość chciała o dziwo oddać papierosy, jednak Jim nie chciał, tak więc celebryci musieli oddać kosmetyki.  Kolejna decyzja, to wybranie najbardziej wkurzającego uczestnika. Jim wybrał Luisę i Lionela. Musieli oni przejść do specjalnego pokoju, który był "wkurzający". Było w nim mnóstwo nieładu, pełno chodzących zegarków i innych wkurzających rzeczy. Nie mięli tam za ciekawie, dostawali wkurzające telefony, budziły ich dzwoniące budziki. Wszystko to w związku z tym, że zostali wybrani za najbardziej wkurzających. Oprócz tego Lee i Jasmine cały czas tylko się całują, a Casey widać jest przykro. Liz w ogóle nie widać, nie wiem po co weszła do domu Wielkiego Brata. Kompletnie NIC nie wnosi, właściwie jej nie ma. Nic nie mówi, kompletnie nic.

Damian

Ze względu na świetną oglądalność tej edycji "CBB" Channel 5 postanowił wydłużyć program. Finał 28 stycznia! Będzie to zarazem najdłuższa edycja "Celebrity Big Brothera" od czasów ostatniej serii na Channel 4. Co ciekawe, ze względu na przedłużenie "CBB" Channel 4 (dawny nadawca BB) opóźnia premierę swojego programu. Jak widać "Big Brother" jest mocnym konkurentem.

Damian

Live eviction #2
Dzień 12: Kolejny bardzo kłótliwy dzień w domu Wielkiego Brata. W tej edycji na nudę (póki co) narzekać nie można. Ciągle się coś dzieje, non stop są jakieś zgrzyty między celebrytami. Lee i Jasmine od rana się całowali - praktycznie cały czas to robią, a widać też, że mają ochotę na coś więcej. Luisa jest bardzo cięta na Jima, zwierzyła się w pokoju zwierzeń, że go nie cierpi. Fakt, Jim jest bardzo irytujący. Jasmine i Luisa złamały tego dnia regulamin - nie wolno było używać im kosmetyków, mieli wszystkie oddać, tymczasem one kilka produktów zakamuflowały. Zakończyło się również zadanie tygodniowe. Celebryci po raz ostatni usiedli do wielkiego stołu głosowań. Wielki Brat poinformował ich, że przez cały czas trwania zadania pod uwagę były brane głosy tylko jednej osoby. Zadaniem mieszkańców było zagłosowanie na odpowiednią według nich osobę. Udało im się, bo wybrali Jima. Zadanie tygodniowe nie zostało zaliczone, ponieważ misja Jima zakończyła się fiaskiem. Mieszkańcy nie mięli możliwości zrobienia zakupów, otrzymali tylko podstawowe produkty. Wielki Brat nie oddał im również kosmetyków przez to, że Jasmine i Luisa ukryły kilka przed Wielkim Bratem. Poprzedniego dnia Luisa i Lionel będąc w ukrytym pokoju, dostali się do zamkniętych przed nimi słodyczy i szampanem i je wzięli, za to również Wielki Brat ich ukarał. Doszło nawet w związku z tym do awantury między Luisą, a Lionelem. Było sporo kłótni tego dnia. W końcu nadszedł czas na ogłoszenie wyników głosowania widzów. O dziwo pierwszym, który został bezpieczny był Jim. Nie rozumiem nadal, jak Ci Brytyjczycy głosują. Wynik głosowania końcowego był jeszcze bardziej szokujący - dom Wielkiego Brata opuściła... Jasmine! Jedna z bardziej kontrowersyjnych uczestniczek! Została Liz, której właściwie nie ma. Lubię Liz, mimo że w ogóle nic nie mówi, ale to już przesada. Ona tylko siedzi i nic więcej. Zero jakiejkolwiek komunikacji. Emma ogłosiła pod koniec również, że wszyscy są nominowani do opuszczenia domu. Jednak dwie osoby zostały ocalone przez... Jasmine. O dziwo wybrała Casey i Lindę.

Damian

Dzień 13: Kolejny dzień pełen kłótni w domu Wielkiego Brata. Mieszkańcy od samego rana nie byli w doskonałych humorach, gdyż musieli myć się w zimnej wodzie. Przez złamanie regulaminu i niezaliczenie ostatneigo zadania Wielki Brat odebrał im dostęp do ciepłej wody. Jim z samego rana przeprosił Luisę, za swoje zachowanie. Luisa była w niezłym szoku. Tego dnia Wielki Brat przygotował dla mieszkańców zadanie związane z boksem. Na plazmie w salonie pojawił się były mieszkaniec domu, Evander (zawodowy bokser) i udzielił kilka wskazówek mieszkańcom. Potem został przeprowadzony trening bokserski w ogrodzie. Po treningu mieszkańcy weszli na ring, który został rozłożony w salonie. Z zamkniętymi oczami musieli celować pięściami w sylwetki domowników. Wielki Brat zadawał różne pytanie, a reszta domowników musiała naprowadzać kolejno każdą z osób na odpowiednią sylwetkę. Mieszkańcy zostali podzieleni na dwie grupy: czerwonych i niebieskich. Wygrała grupa niebieskich. Liz zwierzyła się Wielkiemu Bratu, że wszyscy uważają ją za nudną, a nikt nawet do niej nie zagada, nie porozmawia o jej życiu na zewnątrz. Coś w tym jest - kiedy Liz chce jakoś włączyć się do rozmowy, to jest przekrzykiwana i zaraz się oddala. Przez to jest uważana za taką nudną. Tuż po wyjściu Jasmine Lee nie był zadowolony. Ciekawe z kim teraz będzie baraszkował? :D Wieczorem doszło do kolejnej kłótni między Jimem, a Lindą.

Damian

Live eviction #3
Dzień 14: Zgrzyty i kłótnie - typowy dzień dla tej edycji "Big Brothera". Linda obudziła się w niezbyt dobrym humorze, po wczorajszej kłótni z Jimem. Gość jest naprawdę mocno wkurzający, widownia na niego buczy, a cały czas konsekwentnie pozostaje w domu. Lee w dalszym ciągu "rozpacza" po Jasmine, natomiast Casey bardzo przeżywa całą sytuację. Jest zła, że najpierw byli tak blisko, a teraz jej nie zauważa. Tego dnia w końcu mogła wykazać się... Liz! Wielki Brat powierzył jej zadanie. Miała opisać swoje dwanaście dni w domu Wielkiego Brata. Jej asystentem został Dappy. Mięli wspólnie przy pomocy wywiadów z innymi stworzyć taki opis dwunastu dni. Liz jest niesamowicie szczera, bo jak Wielki Brat zapytał jej, czy Dappy to dobry pomocnik, od razu stwierdziła, że nie. Nie ma czegoś takiego, że jest sztuczna. Szkoda tylko, że tak mało się udziela. Mieszkańcy zawsze mają na nią "haczyk", bo za to ją nominują. Swój opis przeczytała później w salonie, przy wszystkich mieszkańcach. Lee był zły na Dappego, za to, że wykorzystał kilka informacji, o których rozmawiali poufnie. Kilka dni wcześniej Dappy kłócił się z Luisą o to, kto ma większe IQ, uważał on, że jest bardziej obeznany. Wielki Brat postanowił to sprawdzić. Zadawał takie same przeróżne pytania jemu i Luisie. Dappy strasznie się zbłaźnił, nie odpowiedział praktycznie na żadne pytanie, za to Luisie poszło znakomicie. Dappy otrzymał jakieś 6%, a Luisa ponad 60%. Cóż, mógł się nie odzywać. Dobry to on jest, ale tylko w gadce. Potem chodził przerażony, że widzowie zobaczą, jaki jest głupi. Pytał nawet Wielkiego Brata, czy materiał zostanie wyemitowany w tv, haha! Za karę otrzymał wielką czapę na głowę z napisem "nieuk". Luisa zaś dostała gwiazdę. W końcu przyszedł czas na ogłoszenie wyników głosowania widzów. Dom Wielkiego Brata opuścił... Lionel. Cóż, może to i dobrze, za wiele nie wnosił.

Damian

Dzień 15: Dappy od samego rana ciągle rozmyślał o tym, że poprzedniego dnia nie wykazał się wiedzą i został nieukiem. Nie mógł tego przeboleć i nosił się z zamiarem opuszczenia domu. Wielki Brat poprosił go jednak, by się nad tym zastanowił. Po pewnym czasie Dappy znowu zawitał w pokoju zwierzeń i poinformował Wielkiego Brata, że zostanie w domu. Zabawna była sytuacja z Lionelem w pokoju zwierzeń, który bawił się z Wielkim Bratem w zgadywanki. Udawał mieszkańców, a Wielki Brat zgadywał, kto to. Rzadko się zdarza, żeby Wielki Brat na coś takiego się godził. Lee znowu zaczyna dawać nadzieję Casey, a ona naiwna znowu daje się nabrać. Za kilka dni znów będzie płakać. Tego dnia mieszkańców czekało bardzo ciekawe zadanie, związane z celebrytami i ich fanami. W ogrodzie został przygotowany wielki tor z przeszkodami. Zadaniem Leego i Olliego było pokonanie przeszkód i dostanie się do domku po drabince. Musieli najpierw przeskoczyć barierki, przedrzeć się przez błoto, potem pokonać ochroniarzy i dostać się do domku, w którym czekał ktoś z ekipy z wielkim nadrukiem twarzy Olliego i Leego. Bardzo zabawnie to wyszło. Wygrał Lee, który był szybszy od Olliego, o zaledwie trzy sekundy. Nie był to jednak koniec zadań z fanami. Wielki Brat i mieszkańcy wkręcili Leego. W ukrytym pokoju czekała jego rzekoma fanka. W rzeczywistości była to aktorka, a mieszkańcy zadawali jej różne pytania przez słuchawkę. Lee naprawdę uwierzył, że to jego fanka. :D Mieszkańcy długo nie mogli uwierzyć, że to Lionel opuścił dom.

Damian

Dzień 16: Jim jest coraz bardziej nieznośny! Ponieważ poprzedniej nocy Luisa i inni mieszkańcy bawili się i śmiali w sypialni, a on nie mógł spać, postanowił z samego rana ich obudzić, waląc różnymi przedmiotami o komodę. Chyba pomylił dom Wielkiego Brata z domem spokojnej starości. Nie wiem dlaczego publika go zostawia w domu za każdym razem. Widać, że jest coraz bardziej pewny swojej pozycji w domu i ukazuje swój prawdziwy charakter. Z każdym dniem robi się coraz bardziej gburowaty. Kłóci się z kimś, potem przeprasza, a za chwilę znowu zaczyna. Wielki Brat przygotował tego dnia kolejne zadanie dla uczestników. Każdy z nich mógł wykazać się swoim talentem. Mieszkańcy występowali przed jury: Jimem, Lindą i Luisą. Pokazywali to, co potrafią najlepiej. Liz na przykład komentowała ubiór uczestników w zabawny sposób, Lee zagrał na gitarze i zaśpiewał, Dappy również śpiewał. Casey opowiadała w komiczny sposób o modelingu, zaś Ollie i Sam odegrali wspólnie scenkę. Jury zdecydowało, że wygrana należy się Sam i Olliemu. Otrzymali statuetkę w nagrodę. Wieczorem Wielki Brat zorganizował celebrytom imprezę. Dostali alkohol, dobre jedzenie i muzykę. Liz nadal trzyma się z dala od reszty. Wszyscy na imprezę ubrali się elegancko, tymczasem ona siedziała w pidżamie. :D

Damian

Dzień 17: Kolejne nominacje w domu Wielkiego Brata. Zaczynają być one nudne, bo są strasznie przewidywalne. Wszyscy nominowali Liz. Fakt, jest nudna i praktycznie nic nie wnosi, ale uczestnicy podawali powód bardzo dziwny, nie podobało im się jej krytyczne ocenianie ich strojów w ostatnim zadaniu. Dobrze wiedzieli, że tak miało to zadanie wyglądać. Nominowani tym razem zostali: Liz, Jim i Sam. Myślę, że teraz Liz już odpadnie, bo o dziwo publika zostawia ciągle Jima, a Sam jest lubiana. Luisa otrzymała tego dnia sekretną misję od Wielkiego Brata. Musiała doprowadzić do trzech sytuacji: Dappy miał ją uczyć rapować, Linda miała ją skomplementować, a z Jimem miało dojść do nieporozumienia. Mieszkańcy jednak wiedzieli o wszystkim i ich zadaniem było nie dopuścić do zaliczenia misji Luisy. Było naprawdę zabawnie. Ona się męczyła, a oni ją olewali. :D Wielki Brat przy ogłaszaniu wyników nominacji zaskoczył wszystkich i pokazał kto nominował całą trójkę, czyli Liz, Jima i Sam. Produkcja wie, jak namieszać. Od razu zaczęły się dyskusje. Nawet Liz przebudziła się ze snu zimowego.

Damian

Dzień 18: Sroga zima nastała w domu Wielkiego Brata... niestety tylko ze względu na czas nowego zadania tygodniowego. Pogoda nie jest łaskawa i śnieg w ogrodzie jest sztuczny. Mieszkańcy otrzymali zimowe zadanie. Część mieszkańców została na czas zadania... psami Husky, a reszta polarnikami. Wygląda to przezabawnie.  Podczas każdego z zadań celebryci zdobywają cenne sekundy, potrzebne do zaliczenia zadania. Wszystko praktycznie musieli robić mieszkańcy przebrani za psy, polarnicy mięli o wiele lepiej. Zaczęło się od wożenia polarników przez "psy" saniami wokół ogrodu. Podczas takiej przejażdżki wywaliła się Liz, haha! Pierwszym zadaniem było odpowiadanie mieszkańców na pytania Wielkiego Brata. Każda odpowiedź zawierała jakąś liczbę. Tyle, ile powiedzieli mieszkańcy, tyle musieli wypić mrożących kieliszków jakiegoś napoju. Był bardzo zmrożony, bo mieszkańcy ledwo wytrzymywali. Innym zadaniem było łowienie zębami ryb przez mieszkańców odgrywających psy. W ogrodzie była również buda, w której na sygnał szczeknięcia musiały stawiać się "psy", czyli Dappy, Casey, Lee i Luisa. Oprócz tego musieli przyczepiać się za pomocą łańcuchów do budy! Wieczorem Wielki Brat poinformował ich, że noc również będą musieli spędzić w budzie, bez jedzenia. Cała czwórka była bardzo niezadowolona, ale przeszli do budy. Jak się potem okazało, buda była przykrywką i przeszli oni do luksusowego pokoju, pełnego różnych alkoholi i dobrego jedzenia. Oprócz tego mogli oni podglądać resztę mieszkańców przebywających w domu. Musieli oczywiście wszystko ukrywać przed resztą. Casey znowu zaczęła zaloty do Leego. Kompletnie nie myśli, a potem znowu będzie żałować. Co ciekawe, tym razem ewidentnie to Casey się narzuca. Oprócz tego doszło oczywiście do kolejnych sprzeczek między Jimem, a mieszkańcami. Jest nieznośny!

Damian

Live eviction #4
Dzień 19: Kolejny dzień zimowego zadania w domu. Linda miała ciężkie zadanie, musiała zjeść prawdziwe, psie jedzenie, by mieszkańcy odgrywający psy mogli dostać śniadanie. Biedna Linda się męczyła, a tymczasem oni jedli smacznie śniadanko i obserwowali ją na plazmie. Oprócz tego uczestnicy odgrywający rolę psów wymyślali dla reszty mieszkańców pytania. Oni zaś myśleli, że są one od widzów. Finałową częścią zimowego zadania było rozbijanie bryłek lodu, w których znajdowały się produkty spożywcze. Chwilę później Wielki Brat zebrał wszystkich na sofach i ujawnił, że Dappy, Casey, Luisa i Lee w rzeczywistości byli w ukrytym pokoju i podglądali resztę. Pozostali mieszkańcy przebywający w domu byli nieco zdziwieni. Domownicy zaliczyli to zadanie tygodniowe. Tego dnia Dappy i Luisa zostali ukarani przez Wielkiego Brata, bo rozmawiali o nominacjach. Musieli wejść razem w jeden szlafrok i sprzątać dom. Straszna farsa z tymi karami, bo w ogrodzie stoi nieużywane od startu więzienie. Po co je robili, skoro go nie używają. Emma podczas startu mówiła, że tym razem w więzieniu jest wc, co oznacza dłuższe kary, tymczasem nikt z tego więzienia nie korzysta. W końcu nadszedł czas na ogłoszenie wyników głosowania widzów. Dom musiała opuścić... Liz. To nie była niespodzianka, nie miała szans w starciu z Jimem i Sam. Tak czy siak długo utrzymała się w domu, bo nie wnosiła do niego nic.

Damian

Dzień 20: Kolejne nominacje w domu Wielkiego Brata. Oprócz tego Wielki Brat przygotował dla mieszkańców zadanie - Wielki Brat przedstawiał różne konflikty i nieporozumienia zaistniałe w domu i Ollie oraz Sam mieli zdecydować, po której stronie danej sprawy stoją, kogo popierają. Nie było to dla nich łatwe, wcale im się nie dziwię. Co chwile przepraszali resztę mieszkańców, za swoje decyzje. Do zadania zostali wybrani Ollie i Sam nie bez powodu, ponieważ  przez całą edycję nie wdali się w żadną kłótnię czy sprzeczkę. Po zadaniu, jako nagrodę otrzymali słodycze i szampana. Krótko po wyjściu Liz z domu, Wielki Brat zebrał wszystkich na sofach i rozpoczęły się nominacje. Po raz kolejny nominacje twarzą w twarz. W ich wyniku nominowani są: Linda, Jim, Lee, Luisa i Ollie. Luisa złamała regulamin nominacji, ponieważ w trakcie ich trwania wymieniła swoje karty do nominowania. Wielki Brat ją ukarał i nie mogła w ogóle za to nominować. Oprócz tego w domu doszło do kolejnych sprzeczek, których głównym sprawcą był oczywiście Jim. Kompletnie nie rozumiem dlaczego brytyjska publika tak wielbi tego gbura i buca, najprawdopodobniej on wygra. Jest naprawdę chamski i niemiły, nie wiem dlaczego jest tak długo w domu. Cóż, brytyjska publika najczęściej głosuje na najgorszych uczestników. Ollie również nie popisał się tego dnia, zaczął wylewać swoje żale. Odniosłem wrażenie, że obraził się na wszystkich, za to, że go nominowali.

Damian

Live eviction #5
Dzień 21: Mieszkańcy od samego rana podczas rozmów wracali do nominacji i zachowania Olliego. Jak dla mnie zrobił z siebie trochę głupka, bo to tak, jakby miał pretensje o to, że jest nominowany. To jest gra, a nie sielanka. Ollie właściwie cały dzień przeżywał jak dziecko, mimo że większość go przeprosiła. Nawet Luisa przyszła, przeprosiła, a ten nadal chodził z urażoną dumą. Tego dnia Wielki Brat przygotował zadanie dla nominowanych osób. Nominowani musieli przygotować kampanię, w której przekonywali innych do tego, by to właśnie dana osoba pozostała w domu. Casey znowu wieczorem przystawiała się do Leego. Udawała tylko niewinną, kiedy była Jasmine w domu. Lee jest o dziwo konsekwentny i nic między nimi nie zaszło. Potem przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Jim po raz kolejny został bezpieczny - nadal nie rozumiem, za co ludzie go uwielbiają. Brytyjska publika głosuje BEZNADZIEJNIE. Dom Wielkiego Brata opuścić musiała... Linda. Szkoda że widzowie tak głupio głosują, to będzie kolejny od kilku lat beznadziejny finał. Nie był to jednak koniec wrażeń - Emma zdradziła, że w niedzielę sekretna eliminacja jeszcze jednej osoby. Tymczasem wszyscy myślą, że są w finale, ha ha!