[UK] Celebrity Big Brother 12

Zaczęty przez Toni, Wt, 21 Maj 2013, 22:26:49

Damian

Dzień 4: Wielki Brat przygotował tego dnia kolejne zadanie dla celebrytów - coś w rodzaju "Mam Talent!" - każdy z uczestników musiał wykazać się jakimś talentem, np. śpiewem, czy opowiadaniem dowcipów. Mieszkańcy byli też publiką, która oceniała występy. Jeśli dany występ się spodobał, dawali takiej osobie specjalną monetę. Najwięcej monet zdobyła Charlotte. W nagrodę otrzymała hamburgera i frytki, które mogła zjeść w pokoju zwierzeń. Poza tym Louie, Lauren i Sophie musieli wybrać ostatnią osobę, która w tym tygodniu będzie nominowana. Wybrali oni Vicki. Wielki Brat ogłosił decyzję domownikom, jednak to nie był koniec. Wyszedł na jaw cały twist, w którym trójka celebrytów brała udział. Wszyscy mogli zobaczyć całą sytuację na plazmie w salonie. Większość była mocno zszokowana i nie wierzyła. Potem odbyła się dyskusja na ten temat, sporo uczestników miało pretensje do trójki wplątanej w twist. Lauren i reszta przepraszali. Niby wszyscy wybaczyli, ale gadali między sobą o tym, co się stało.

Damian

Dzień 5: Pierwsze zadanie "tygodniowe" dla celebrytów - związane jest ono z zegarkiem. Na czas jego trwania wprowadzono kilka zmian: zablokowano okienko w domku, w ogrodzie. Są tam drzwiczki. Gdy mieszkańcy usłyszą specjalny dźwięk, Louie musi otwierać drzwiczki w domku i "kukać" wybijającą godzinę. Ubrany do tego musi być w strój kurczaka, a w innych strojach towarzyszyć musi mu dwoje innych celebrytów, którzy się zmieniają. Oprócz tego w salonie znajduje się specjalny telefon, a tuż obok niego zegarek odmierzający czas. Gdy telefon zadzwoni, osoba która go odbiera musi powiedzieć do słuchawki, która godzina jest na zegarku. Celebryci mają jeszcze inne konkurencje na czas, która odmierza klepsydra umiejscowiona w ogródku. Konkurencjami dla nich było ustawienie się w kolejności od najbardziej atrakcyjnego uczestnika do najmniej. O dziwo najbardziej atrakcyjną uczestniczką okazała się Charlotte, która sama się temu dziwiła w pokoju zwierzeń. Najmniej atrakcyjna według publiki okazała się Lauren. Inną konkurencją było jedzenie niezbyt przyjemnych rzeczy. Celebryci musieli jeść dla przykładu: psie jedzenie. Niektórzy odmówili jedzenia, Vicki np. miała zjeść stare jajko, ale tego nie zrobiła. W domu zaczynają się pierwsze zgrzyty. Vicki nie przepada za Louiem. Wcale się jej nie dziwię, lata po domu jak szalony, z tymi swoimi "ruchami" tanecznymi. Jest jedną z najbardziej irytujących postaci. Celebryci w tej edycji mocno sobie pozwalają z alkoholem, do tego stopnia, że potem inni muszą co niektórych zanosić na rękach do łóżka. Ostatnio Carol, a teraz Charlotte. Przy okazji kilka razy spadła z łóżka! :ubaw:

Damian

Live eviction #1
Dzień 6: Charlotte już od samego rana się popisała. Po przebudzeniu odkryła swoją pościel i "pochwaliła" się współmieszkańcom że... zesikała się w nocy! :plask: Po raz kolejny okazuje się, że ludzie z cywilnej wersji są o wiele normalniejsi, niż ci w "celebrity". Ostatnią częścią zadania tygodniowego było zdobycie tabletu, dzięki któremu domownicy mogli zaplanować zakupy. Mario i Carol w odosobnionym pomieszczeniu musieli szukać kluczy, by otwierać specjalne skrzynki, w których były koperty z pytaniami. Dotyczyły one tego, co mówili mieszkańcy. Musieli wskazać osoby, które dane słowa wypowiedziały. Ostatecznie zdążyli przed czasem i wzięli tablet, dzięki czemu zadanie zostało zaliczone. Przy planowaniu zakupów Carol strasznie naskakiwała na Danielle, że nie może przez nią się skupić, wredna baba! Lauren i Courtney zaś bardzo się zaprzyjaźniły. Nadszedł czas na wyniki głosowania widzów. Dom Wielkiego Brata jako pierwsza opuściła... Danielle. Szkoda że akurat ona, była w porządku. Zaś nudny Ron mógłby wylecieć. Tuż po jej wyjściu Wielki Brat przygotował kolejny twist! Zaprosił do pokoju zwierzeń Vicki i Rona - pogratulował im pozostania w domu i poprosił, by tym razem ONI wybrali osobę, która będzie nominowana. Ostatecznie nominowany został (na szczęście) Louie. Choć Ron chciał Lauren.

Damian

Dzień 7: Bardzo duże zakupy mogli zrobić celebryci. Rozbawiło mnie, kiedy nosili te wielkie torby i Sophie powiedziała, że czuje się jak podczas świąt Bożego Narodzenia. :) Poza tym coraz bardziej irytującą postacią staje się Carol - panoszy się po całym domu i najchętniej chciałaby wszystkimi rządzić. Już na wejściu wydawała się mało sympatyczna. Potrafi się czepić nawet o głupi kubek po kawie. Kolejnym wnerwiającym uczestnikiem zaraz po niej jest Louie. Oboje podśmiewali się z tego, że Danielle opuściła dom. Na szczęście chwilę potem on został nominowany przez Vicki i Rona, haha! Był żenujący, kiedy mówił wszystkim że bardzo cieszy się z nominacji. Niestety Louie nie potrafi grać. Tym razem Wielki Brat przygotował zadanie dla Lauren - została ekspertką, która oceniała różne przedmioty celebrytów. Jej zadaniem było odpowiednie wycenienie tychże przedmiotów. Do ocenienia miała np. szczoteczkę! :D Tego dnia w domu odbyły się drugie nominacje. W ich wyniku tym razem nominowani są: Louie, Lauren, Ron, Charlotte, Courtney. Charlotte bardzo przeżywała swoją nominację.

Damian

Live eviction #2
Dzień 8: Wczoraj większa część celebrytów złamała zasady programu, rozmawiając na temat nominacji. Dzisiaj ponieśli konsekwencje - Wielki Brat za karę odebrał im luksusowe jedzenie, ograniczył dostęp do ciepłej wody i zakazał używania sprzętu typu suszarki. Tego dnia w domu zjawiła się wielka maszyna, która losowała dla każdego z mieszkańców jakieś zadanie. Bruce na przykład musiał kilkanaście razy uderzyć się rybą w twarz, Abz musiał zjeść ostre papryczki, Courtney zaś musiała odśpiewać hymn USA płacząc. Nagrodą było przyjęcie urodzinowe dla Courtney. Udało się im zaliczyć zadanie, jednak na imprezę mogła ona wybrać tylko 1 osobę! Wybór padł na Dustina. Louie i Carol w dalszym ciągu obgadują wszystkich jak leci. Uważają się za jakiś lepszych. Oboje są do wylotu, nie znoszę ich. Wieczorem rozpętała się wielka afera, bo Lauren chciała dać Courtney jakąś tabletkę na ból brzucha. Najpierw Wielki Brat ją upomniał, a potem zaczęła się cała akcja z mieszkańcami. Najwięcej mieszała Carol, która latała i podjuszała Lauren, a potem wszystko przekazywała innym! Co za fałszywa baba! Przez jej podjuszanie Lauren pokłóciła się z Sophie, nazwała ją nawet krową. Nic wielkiego się nie stało, bo Courtney nie połknęła tej tabletki. Louie też wcale nie lepszy - obgaduje każdego, a sam w tym wieku nie robi nic. Chwali się że na wszystko daje mu ojciec! Nadszedł czas ogłoszenia wyników: dom Wielkiego Brata opuścić musiał... Ron. Nudziarz, ale wolałbym stokrotnie bardziej Louiego. Ron miał niemały problem z wyjściem, bo nie wiedział gdzie ma iść. :D Łapał się za drzwi do pokoju zwierzeń. :ubaw:

Damian

Dzień 9: To chyba pierwsza edycja "CBB", w której celebryci nie używają w ogóle siłowni! Zazwyczaj w tych seriach codziennie można było podziwiać gwiazdki pracujące nad kondycją, tym razem ani razu nikogo w siłowni nie ma! Uczestnicy coraz częściej się obgadują, coraz więcej jest sprzeczek. W obgadywaniu wszystkich przodują oczywiście: Carol i Louie. Wielki Brat przygotował tego dnia sekretną misję dla Dustina. W pokoju zwierzeń czekały na niego trzy butelki napoju. Jego zadaniem było udawanie przed resztą, że to on jest pomysłodawcą tego napoju. Nie bardzo to wyszło, bo wszyscy zaraz go wypytywali, od razu podejrzewali że to zadanie. Misja nie powiodła się, mimo jego starań. Nagrodą były owoce i słodycze, jednak celebryci musieli obejść się smakiem. Dustin przeżywał potem, że nie udało mu się wykonać misji. Już po wyjściu Rona Bruce bardzo przeżywał odejście swojego kolegi z domu, zaś Louie w pokoju zwierzeń popłakał się. Tłumaczył to nagromadzeniem stresu. Niestety, wszystko co robi jest strasznie sztuczne i fałszywe.

Damian

Dzień 10: Kolejne naruszenie zasad w domu. Już z samego rana Wielki Brat zebrał wszystkich uczestników na sofach. Ogłosił im, że po raz kolejny rozmawiano o nominacjach. Tym razem regulamin złamała Sophie i Courtney. Musiały za karę na kilka godzin przejść do ogrodowego więzienia. Ponadto Wielki Brat zabrał celebrytom większość luksusów. Louie i Carol mięli kolejny temat do obgadywania obu. Oboje są najbardziej fałszywymi uczestnikami w domu. Nie był to jednak koniec złamań regulaminu. Mario i Charlotte byli w posiadaniu markera, postanowili więc pomalować zdjęcia uczestników, które są w 'telewizorkach' na ścianie. Domalowali kilku osobom różne, niekoniecznie ładne elementy. :D Wielki Brat chwilę później wezwał ich do pokoju zwierzeń. Za karę musieli markerem sami sobie pomalować twarze, haha! Wyglądali jak jakieś potwory. Gorsze było to, że to, co domalowali do zdjęć nie chciało już z nich zejść. Kolejne zadanie w domu związane było z tańcem. Louie był przewodnikiem zadania, ze względu na swoje umiejętności taneczne. Najpierw musiał przeprowadzić rozgrzewkę w ogrodzie. W salonie na potrzeby zadania pojawiła się wielka scena. Louie został jurorem i oceniał umiejętności taneczne celebrytów. Mieszkańcy tańczyli dwójkami, a Louie wybierał osobę, której taniec był lepszy. Lauren wymiatała w tańcu, haha!  :ubaw: Osoby które wygrały, mogły wziąć udział w nocnej imprezce urządzonej w salonie. Była muzyka, didżej, tancerki i bar. Osoby które przegrały musiały zadowolić się siedzeniem w sypialni, bądź ogrodzie.

Damian

Dzień 11: Od samego rana kłótnie w domu. Charlotte chciała przeprosić Bruca, za wczorajsze krzyk. Ten jednak się bardzo oburzył, że nie mógł spać. Doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. Potem niby się pogodzili, ale widać było że Charlotte jest bardzo wkurzona na Bruca. Tego dnia w domu odbyły się kolejne nominacje. Wielki Brat wie jak namieszać, bo przy ogłoszeniu wyników pokazywał kto kogo nominował! Celebryci wszystko mogli zobaczyć na plazmie. Ich miny były nietęgie, kiedy to zobaczyli. Tym razem nominowani są: Bruce, Lauren, Louie, Courtney, Sophie. Louie jak zwykle był strasznie fałszywy. Znowu udawał że niesamowicie cieszy się z tego, że jest nominowany. W rzeczywistości cały się gotował z nerwów. Potem, kiedy Wielki Brat dał im wino, schował je. On i Carol w dalszym ciągu psują nerwy wszystkich i wspólnie każdego obgadują. Tak fałszywych i wnerwiających ludzi, jak ta dwójka dawno nie było. Sophie ma ich dość, nocą w łóżku mówiła że chciałaby już wyjść.

Damian

Dzień 12: Wielki Brat znowu miesza! Zaprosił do pokoju zwierzeń Mario, Carol i Lauren w związku z nowym zadaniem tygodniowym. Owe zadanie polega na tym, że cała ta trójka celebrytów musi udawać przed resztą, że żyją w okropnych warunkach i że są wycieńczeni. Nad całością czuwa specjalna postać - mr. Big. Mężczyzna w garniturze oraz z zasłoniętą twarzą (gra go Mario). Cała trójka przeszła do specjalnego pokoju, który jest podzielony na dwie części - gorszą, którą na plazmie mogą zobaczyć domownicy i drugą, pełną luksusów. Na czas łączenia z domem cała trójka musi przechodzić na drugą, gorszą część. Muszą też przebierać się w specjalne stroje i udawać, że są poddawani ciężkim sytuacjom. Reszta mieszkańców nieświadomie, by ocalić Lauren, Mario i Carol muszą wykonywać serię nieciekawych zadań. Mr. Big łączy się z uczestnikami domu przez telefon, który na czas zadania został zainstalowany w salonie. Pierwszym zadaniem dla uczestników było pozbycie się wszystkich rzeczy z kuchni/lodówki. Wszystkie jedzenie musieli wynieść do spiżarni. W zamian musieli zjeść jakieś obrzydliwe, wpół surowe jedzenie. Oczywiście nie obyło się bez ruchów wymiotnych. W tym czasie Lauren, Carol i Mario mogli sobie zamówić u Wielkiego Brata takie jedzenie, jakie sobie tylko wymarzą. Lauren w dalszym ciągu doprowadza do łez, ze śmiechu! Ciągle się o coś potyka, zaliczając kolejne gleby, lub oblewa się albo sokiem, albo czymkolwiek innym. :ubaw: Kolejne zadanie przygotowane było dla Courtney. W ukrytym pokoju "uwięziony" był jej mąż. By się z nim spotkać i go uwolnić musiała oddać Wielkiemu Bratu wszystkie swoje rzeczy, a przebrać się w jakiś byle jaki strój roboczy. Ostatnie tego dnia zadania przypadły Dustinowi i Louiemu. Dustin musiał w salonie dać koncert muzyczny, zaś Louie musiał zatańczyć na scenie wyłożonej szkłem!

Damian

Live eviction #3
Dzień 13: Kolejny dzień zadania tygodniowego. Podczas gdy wszyscy celebryci przebywający w domu myślą że Lauren, Mario i Carol męczą się w skromnych warunkach, oni pławią się w luksusie. :D Courtney po wczorajszym zadaniu, w którym udział brał jej mąż musi nosić specjalny, roboczy strój. Rano się zbuntowała i nie ubrała go. Wielki Brat ostrzegł ją, że grupa poniesie konsekwencje. W tym momencie Courtney wiele straciła w oczach grupy. W końcu przez nią mogą zawalić całe zadanie. Dopiero po namowach Vicky zgodziła się ubrać strój. Mario, Lauren i Carol byli na nią wściekli, szczególnie właśnie Mario. Mówił nawet, że ma nadzieję że Courtney wyleci w najbliższym programie. Zupełnie niepotrzebnie to zrobiła, mogła się ten ostatni dzień poświęcić. Kolejne zadanie wykonać musiał Abz: w salonie przy wszystkich rapował. Zna się na rzeczy, więc fajnie to wyszło. Bruce i Vicky w specjalnie zaaranżowanym pokoiku musieli z gazet przygotowanych na rzecz zadania czytać różne niezbyt miłe rzeczy o współmieszkańcach. Wieczorem wszystko wyszło na jaw: celebryci mogli zobaczyć wyjaśnienie całego zadania na plazmie. Zobaczyli jak Carol, Mario i Lauren ich podglądali i wypoczywali. Niektórzy podejrzewali że tak mogło być. Jednak nie był to koniec niespodzianek. Wielki Brat dał ultimatum mieszkańcom przebywającym w domu: musieli natychmiast wybrać między Mario, a Carol które z nich wyjdzie tej nocy z domu! Nie mogli wybrać Lauren, gdyż ta jest nominowana. Tu zobaczyliśmy po raz kolejny fałszywość Louiego - typował tak jak z resztą większa część uczestników Carol! Wielki przyjaciel,  który ciągle się z nią trzymał. Potem wielce rozpaczał. Co za fałszywiec! Carol w efekcie głosowania opuściła dom. Jednak nie tak naprawdę. Przeszła do pokoju zwierzeń, a tam Wielki Brat poinformował ją, że wcale nie opuści domu. Została jeszcze jedną noc w sekretnym pokoju. Miała wejść do domu dopiero podczas programu live. Wyniki głosowania widzów przedstawiały się następująco: najpierw Emma ogłosiła, że Lauren jest bezpieczna. Potem przyszedł czas na odejście kolejnej osoby. Dom Wielkiego Brata opuścić musiała... Sophie. Kolejne beznadziejne wyjście. Sophie była w porządku. Cóż, nigdy nie zrozumiem brytyjskiej publiki. Ponadto po jej wyjściu do domu powróciła Carol. Tuż po jej wejściu Wielki Brat poprosił ją, by nominowała jedną osobę! Wybrała Courtney.
---------------------------------------------------------
Dzień 14: Wielki Brat przygotował tego dnia kolejne zadanie dla celebrytów. Podzielił ich na dwie grupy: mężczyzn i kobiet. Musieli wykonywać oni serię zadań. Bruce i Vicky musieli na ruchomej powierzchni jak najdłużej utrzymać tace z pełnymi kubkami. Nie było to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Wygrała Vicky. Mario i Lauren brali udział w pojedynku. Ubrani w torebki papierowe musieli jak najszybciej się z nich wydostać. Wygrał Mario. Zaś Charlotte i Dustin musieli jak najdłużej wytrzymać, trzymając się rękoma nad basenami wypełnionymi jakimiś brejami. Wygrała Charlotte. Całe zadanie wygrały kobiety. W nagrodę otrzymały sporo dobrego jedzenia. W końcu nadszedł czas wyjścia Sophie. Szok, że była tak "wybuczona" przez publikę. Była jedną z normalniejszych uczestniczek w domu. Sama Carol, która przebywała jeszcze wtedy w ukrytym pokoju była zdziwiona reakcją publiczności. Po powrocie Carol do domu i nominowaniu przez nią Courtney rozpoczęły się kolejne nominacje. Tym razem nominacje twarzą w twarz. W ich wyniku nominowani do odejścia są: Dustin, Abz, Bruce, Courtney, Lauren, Louie oraz Vicky. Teraz wylecą dwie osoby. Mam nadzieję że Abz i Dustin, bo kompletnie NIC nie wnoszą. Chociaż Louie też mógłby wyjść, bo strasznie irytuje.

Damian

Live eviction #4
Dzień 15: Rano wiało nudą w domu. Mieszkańcy albo się opalali, albo rozmawiali. Louie w dalszym ciągu wkurza swoimi beznadziejnymi ruchami tanecznymi. Lata po całym domu i skacze. Courtney była zażenowana jego zachowaniem i ciągłym puszczaniem bąków. Wieczorem Wielki Brat przygotował dla mieszkańców niespodziankę: mogli sobie urządzić imprezę. Dostali alkohol i jedzenie. Z tym też było związane sekretne zadanie Louiego, musiał udawać pijanego. Wyszło bardzo żałośnie. Potem tak się rozkręcił, że zaczął rozrzucać jedzenie, które uczestnicy otrzymali na wieczór, po całym domu! Misja Louiego się powiodła. W nagrodę celebryci otrzymali jeszcze więcej alkoholu i muzykę. Courtney pozwoliła sobie wypić i zaczęła interesować się Mario! On był zażenowany. W końcu przyszedł czas na wyniki głosowania widzów. Tym razem dom opuściły dwie osoby - Dustin i Bruce. Oboje nudni, ale mógłby to być w końcu Louie.

Damian

Dzień 16: Vicky jest bardzo sympatyczna. Raczej nie obgaduje reszty, stara się być fair w stosunku do współmieszkańców. Może zbytnio się nie udziela, ale jest miła. Ogólnie mieszkańcy w tej edycji nie są bardzo rytujący, prócz oczywiście Louiego i Carol. Wielki Brat przygotował tego dnia kolejne zadanie dla uczestników. Courtney i Dustin musieli upodobnić się do Mario i Charlotte. W domku, w ogrodzie przygotowano imitację baru, w której odsługiwała Lauren. Ich zadaniem było odgrywanie scenki, którą wymyślili i przedstawili im Mario i Charlotte. Niezły cyrk z tego wyszedł, Courtney mocno się wczuła w rolę. Prawdziwy serial z tego wyszedł. Najlepsze były oczywiście miny Lauren, która stała jak wryta, kiedy Courtney darła się, że jest w ciąży. :D Wieczorem, już po wyjściu Dustina i Bruca, Vicky zwierzyła się Wielkiemu Bratu, że za nim tęskni. W końcu weszli razem do domu. Carol znowu za dużo wypiła i urządziła swoje nocne pogadanki. Oj nie szczędzą na alkoholu Ci celebryci.

Damian

Dzień 17: Kolejne zadanie w domu. W salonie celebryci zastali wielkie radio. Dzięki niemu mogli słuchać audycji "BB:FM", którą prowadziła Vanessa Feltz. Prowadziła ją ze specjalnie przygotowanego na potrzeby zadania pomieszczenia. Najpierw uczestnicy mogli posłuchać różnych opinii na swój temat. Następnie Vanessa zapraszała mieszkańców do siebie, na rozmowy. Reszta mogła wszystko wysłuchać dzięki radiu. Vanessa nie hamowała się przy pytaniach, tylko mówiła samą prawdę. Stawiała mieszkańców niektórymi pytaniami pod ścianą. Podobało mi się to, że zadawała bezpośrednie pytania, bez ogródek. Poruszyła min. temat Abz, przytykając mu że jest za cichy. To prawda, jest jednym z najnudniejszych uczestników. Często zapominam że jest w programie. Niestety dalej się utrzymuje, choć nic do niego nie wnosi. Generalnie każdy dostał jakiś komentarz, niekoniecznie miły na temat swojej osoby. Za wiele poza tym tego dnia się nie działo. Celebryci dużo rozmawiali.

Damian

Dzień 18: Wielki Brat przygotował tego dnia kolejne zadanie dla swoich mieszkańców. Dobrał każdego z domowników w nierozłączną parę. Każdy był złączony z inną osobą. Zadanie znane na całym świecie. Celebryci musieli wykonywać codziennie czynności w parach. Ubierać się, przygotowywać posiłki, sprzątać. Zabawnie to wyglądało, kiedy nie mogli np. ubrać butów. Tego dnia w domu odbyły się też ostatnie nominacje, inne, bo właśnie w parach! Każda para nominowała wspólnie. Mogli w pokoju zwierzeń się zmawiać kogo będą nominować. To był naprawdę dobry pomysł, bo nareszcie w efekcie głosowania mamy nieco inne osoby. Tym razem nominowani są: Courtney, Carol, Mario, Louie, Vicky. W środę dom opuszczą po raz kolejny dwie osoby. Reszta będzie już w finale. Oprócz tego mieszkańcy w parach musieli też zdecydować kto w tym dniu otrzyma list od rodziny. W specjalnym pokoju, wyposażonym w niszczarkę musieli wybierać, (każda para z osobna) kto otrzyma list od rodziny, a kto nie. List osoby, której nie wybrali musieli wkładać do niszczarki. Oczywiście jak to przy czytaniu listów od bliskich, nie obyło się bez emocji...

Damian

Dzień 19: Od samego rana ciągnęła się afera z Charlotte, która rozpoczęła się poprzedniej nocy. Charlotte było przykro, że nie dostała listu z domu, w dodatku oni wszyscy sobie ubzdurali, że Lauren widziała się ze swoją mamą podczas wizyty u lekarza (chyba opuściła dom na jakieś badania), więc to jeszcze bardziej zirytowało Charlotte, że wszyscy w domu Wielkiego Brata są równi i nie powinno tak być, że ktoś się widział z bliskim a  ktoś nie, ktoś dostał list, a ktoś nie. Stąd afera. Mieszkańcy kłócą się o najmniejsze pierdoły. Wielki Brat zorganizował tego dnia specjalne spotkanie dla mieszkańców, pod nazwą "Big Brother's - bitch fest". Do domu wszedł Rylan, a także wyeliminowane wcześniej Danielle i Sophie. Zrobiły niezły najazd na mieszkańców domu. Wytykały im wszystko, co robili w domu. Oberwało się np. Courtney, za to że ma męża, a w programie zachowuje się czasami jakby była singielką. Carol i Louie to są chyba najbardziej fałszywi uczestnicy w historii. Wspólnie obgadują ludzi, nakręcają się, a i tak później za plecami się obgadują. To dopiero fałszywość! Danielle i Sophie generalnie mówiły dużo prawdy, ale czasami miałem wrażenie że oglądają inny program. Sophie np. powiedziała że Carol to najszczersza osoba w domu. W końcu po całej aferze Vicky i Charlotte pogodziły się.