Agnieszka Frykowska

Zaczęty przez Showmag, So, 18 Gru 2004, 15:39:16

Showmag

Agnieszka F. wyłudziła kredyt?
Opublikowano: 2007/9/21 16:12:18

Agnieszka F. - gwiazda "Big Brother'a", która zasłynęła z tego, że uprawiała seks przed kamerami, jest podejrzewana o udział w szajce oszustów grasujących w stolicy.

50-osobowa grupa naraziła PKO BP na stratę prawie pół miliona złotych wyłudzając kredyty i karty kredytowe.

Od pewnego czasu najbardziej skrywaną tajemnicą Agnieszki F. jest fakt, że policja podejrzewa ją o wyłudzenie 30 tys. zł. kredytu z PKO BP. Zdaniem sledczych posłużyła się sfałszowanym zaswiadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach.

"Rozpusciłam wici po miescie, że potrzebuję kasy" - rozbrajająco tłumaczyła badającym sprawę policjantom. Z pomocą przyszedł jej 29-letni Robert K. ps. Kwiatek, pracownik jednego z oddziałów PKO BP. Przyjął wniosek Agnieszki o kredyt na 30 tys. zł i rozpatrzył go pozytywnie. Policja uważa, że pomógł w ten sposób wyłudzić kredyty również innym znajomym Agnieszki F. Policjanci z sekcji do walki z przestępczoscią gospodarczą północno-praskiej komendy przedstawili mu już 51 zarzutów.

"W każdym z przypadków mężczyzna pozytywnie weryfikował sfałszowane zaswiadczenia o zatrudnieniu i zarobkach, umożliwiając wzięcie kredytu bądź uzyskanie karty kredytowej na sumy od 4,5 do 35 tys. zł" - mówi jeden z zajmujących się sprawą funkcjonariuszy. "Za swoje 'usługi' pobierał opłaty od 600 zł do 10 tys. zł" - dodaje. Policjanci z Pragi Północ udowodnili mężczyźnie, że w ten sposób naraził bank na straty ponad 500 tys. zł.

Sam zarobił na tym procederze ponad 70 tys. zł. Do sądu trafił już akt oskarżenia w tej sprawie, jednak nadal trwa sledztwo wobec innych podejrzanych, m.in. Agnieszki F. Przesłuchano już kilkudziesięciu swiadków, zebrano i poddano analizie kilkaset dokumentów bankowych.

"W sumie 12 podejrzanym łącznie postawiono już 60 zarzutów popełnienia przestępstw i oszustw kapitałowych" - mówi prokurator prowadzący w tej sprawie sledztwo.

Robert K. poddał się karze 4 lat pozbawienia wolnosci w zawieszeniu na 8 lat i karze 30 tys. zł grzywny. Policjanci zapowiadają, że to nie koniec rozbijania tej grupy, wywodzącej się głównie z kręgów nocnych klubów. Ze sprawy zostały wyłączone akta osób organizujących proceder, podrabiających zaswiadczenia o zatrudnieniu i zarobkach. Policja zapowiada, że to nie koniec zatrzymań w sprawie wyłudzania kredytów z PKO BP.

Agnieszka F. była kilka lat temu uczestniczką TVN-owskiego "Big Brother'a", po którym zyskała opinię skandalistki. Agnieszka F. przebywa obecnie na festiwalu filmowym w Gdyni. Twierdzi, że nie postawiono jej żadnych zarzutów, a jedynie przesłuchano w charakterze swiadka.

Nie potrafiła jednak wyjasnić, dlaczego po przesłuchaniu pobrano od niej odciski palców i zrobiono zdjęcia na potrzeby policyjnej kartoteki. Agnieszka F. zarzeka się, że nie wyłudziła kredytu, a zaswiadczenie o zarobkach i zatrudnieniu, które złożyła występując o kredyt w banku jest prawdziwe. Twierdzi, że cała sprawa to "farmazon" i próba dyskredytacji ze strony osób jej nieżyczliwych. Agentka Agnieszki F. zagroziła serwisowi wiadomosci24.pl sprawą w sądzie, jesli wizerunek i nazwisko jej klientki zostaną ujawnione przed sądowym wyrokiem.

[Piotr Sieńko, Polskapresse / wiadomosci24.pl]


Pudelek

Mnie dziś ubawiły zdjęcia Frytki z fanem, który ją trzymał za...
https://pudelek.pl/artykul/5479/frytka_obmacywana/
Jaki idol, tacy fani...

podmark

To nie fan. To Jarosław Sander - producent nadzorujący ze strony Polsatu. To on czuwał nad najważniejszymi produkcjami tej stacji i często go widywaliśmy na finałach "Baru". Po prostu - znają się z "Baru", a że Frytka lubi być obmacywana, to ją maca kto popadnie  :devil: Może dziewczyna potrzebuje ciepła drugiej osoby  :los:

Pudelek

To już wiemy jak Frytka znalazła sie w Barze :devil:...

joker

O kur...cze! a ona szczerzy się na tym zdjęciu, jakby u dentysty była :plask:

Pudelek

Macanie za tysiaka?

Już wiemy, dlaczego Frytka na zdjęciach jest obmacywana przez producenta Polsatu. Dostała kolejną szansę na ożywienie swojej "kariery". Wystąpi w programie Nasze dzieci jako ekspert w dziedzinie "stosunków towarzyskich". Będzie opowiadać o seksie nastolatków.

Brawo! Dzieciom na Polsacie rad udzielać będzie najwulgarniejsza Polka, karierowiczka i ekshibicjonistka, używająca narkotyków, niewybredna w słowach. Ktoś postanowił przedłużyć jej wegetację w Warszawie i wspomóc tysiakiem. No i obmacać.

Pudelek.pl

Pudelek

Historia Frytki jest chyba najbardziej urzekającą historią zarówno III jak i IV RP. Super Express po raz kolejny sięga po  Frytkę. Wywiadu tutaj nie wklejam ponieważ piszą dokładnie to co zawsze...

Showmag

Ja jednak wkleję ;)

* * *

"Frytka" chce mieć męża i dzieci
Opublikowano: 2007/10/6 19:39:43

Ciągłe imprezy i skandale. Czyżby Agnieszka Frykowska miała ich dość? Zapewnia, że tak. Dwoi się i troi, by zmienić swój wizerunek skandalistki.

"Frytkę" można było ostatnio oglądać w piątkowym wydaniu programu "Happy Hour" w TV4. "Często wieczorami płaczę w poduszkę, bo nie ma przy mnie kochającego faceta" - zwierzała się po zakończeniu nagrania. "Marzę, żeby założyć rodzinę, mieć męża i dwójkę dzieci. Ale faceci boją się kobiet, które chcą coś w życiu osiągnąć" - dodała.

"Frytka" zdaje sobie sprawę, że jej zegar biologiczny tyka. Dlatego chce się zmienić. Stonowane kolory ubrań, delikatny makijaż. Tak teraz wygląda. Dba o siebie. Stosuje dietę węglowodanowo-białkową, chodzi na siłownię i basen. "Mam też zamiar rzucić palenie" - zdradziła. Wciąż jednak nie zrezygnowała z szalonych imprez, a trochę je ograniczyła.

[Super Express]

Toni

Agnieszka Frykowska ostatnimi dniami znów wróciła na strony gazet oraz portali jak Pudelek,Lansik itp. Afera zrobiła się teraz wokół tego,że zgarnęła 50.000 tysięcy za seks z Kenem w jacuzzi. :zabek:
Pozor! Velký bratr nikdy nespí!

Pudelek

Z tego się zrobiła niezła afera. Normalnie realitygate. W ciagu jednego dnia trzy artykuły w pudelku:

Zarobiła "marne grosze"

Kilka lat temu w programie Wojciecha Cejrowskiego Frytka przyznała się do brania pieniędzy za swój występ w Big Brotherze. Żaliła się, że na swoich popisach zarobiła "marne grosze". Przyciśnięta przez Cejrowskiego przyznała jednak, że miesięcznie wyszło jej "więcej niż średnia krajowa".

Zgłosiły się do nas dziesiątki byłych uczestników reality show, w tym Big Brothera i potwierdzają - za odgrywanie różnych scenek płacono im tam pieniądze. Mamy rozumieć, że za różne "zadania" Frytka pobierała wynagrodzenie, ale akurat największy hit tej edycji - seks z wannie odbył się spontanicznie i za darmo? To trochę nieprawdopodobne.

Jej wywiad u Cejrowskiego jest poza wszystkim bardzo zabawny. Agnieszka stwierdza w nim między innymi, że prostytutki są po prostu "kobietami wyzwolonymi" i że jej zdaniem nie było nic niestosownego w tym, co zrobiła. Wspomina też, że w wannie przekonała się, że Ken jest "bardzo koleżeński". Lepiej byśmy nie podsumowali kariery Frykowskiej, niż zrobił to ten kowboj. Jakie to wciąż aktualne!


Frytka pozywa. Bosko!

Agnieszka Frykowska idzie w zaparte. Twierdzi, że nie wzbogaciła się z Kenem w jacuzzi. W wywiadzie w TV4 ogłosiła, że nie wzięła pieniędzy za słynną scenę, i że pozwie nas do sądu, gdyż nasza publikacja "uderzyła w jej rodzinę". Zabawne, że nie pomyslała o swojej rodzinie trochę wcześniej...

Poproszony o przedstawienie swojej wersji Ken stwierdził z kolei coś jeszcze ciekawszego:

W wannie nie było seksu, więc nie ma czemu zaprzeczać. Był oczywiście seks, ale tego telewizja TVN nie pokazała.

Wymigał się w ten sposób od odpowiedzi na jasno zadane pytanie - czy wziął pieniądze za odegranie scenki w jacuzzi.

Dostawaliśmy jakieś pieniądze, ale o tym mówić nie mogę. Podpisywaliśmy jakieś umowy - tłumaczył niepewnie. Widocznie boi się, że realizatorzy programu pozwą go za złamanie umowy o poufności. Wszyscy uczestnicy Big Brothera musieli bowiem zobowiązać się na piśmie, że nie zdradzą kulis powstawania programu.

Przy okazji tej sprawy sądowej będzie można przesłuchać wreszcie pod przysięgą świadków, których przestaną blokować zapisy umowy. To dobra okazja, aby prześwietlić sprawę dziesiątków innych takich sytuacji w reality show, które do nas dotarły - na przykład ten.

Frytka będzie chciała zapewne udowodnić przed sądem, że w jacuzzi nie doszło do aktu penetracji (czego zresztą nigdy nie twierdziliśmy). Bo do tego, że brała pieniądze za odgrywanie różnych scenek przyznała się przecież w wywiadzie z Wojciechem Cejrowskim. Czy uwierzycie, że "seks" z Kenem, który był według niego tylko pettingiem wykonała akurat za darmo?

Showmag

"Frytka" pozywa plotkarzy do sądu
Agnieszka Frykowska w wywiadzie dla TV4 ogłosiła, że zamierza pozwać do sądu jeden z serwisów plotkarskich, który opublikował informację, jakoby za swoje ekscesy w jacuzzi, "Frytka" otrzymała pieniądze od stacji TVN.

"(...) za różne 'zadania' Frytka pobierała wynagrodzenie, ale akurat największy hit tej edycji - seks z wannie odbył się spontanicznie i za darmo? To trochę nieprawdopodobne" - takie słowa było można przeczytać na stronie Pudelek.pl. Tymczasem oburzona Frykowska zdementowała plotki, jakoby za seks w wannie otrzymała jakiekolwiek pieniądze. Na pytanie, czy faktycznie za scenę w jacuzzi TVN zaserwowała wynagrodzenie finansowe, Łukasz Wiewiórski - seksualny partner "Frytki" w "Big Brother 3: Bitwie" - odpowiedział: "W wannie nie było seksu, więc nie ma czemu zaprzeczać. Był oczywiście seks, ale tego telewizja TVN nie pokazała".

W jednym z kolejnych artykułów witryna Pudelek.pl rozpowszechniła następne niewiarygodne informacje, jakoby "Frytka" przyznała, że "brała pieniądze za odgrywanie różnych scenek" w programie "Big Brother". Pudelek.pl twierdzi, że "Frytka" rzekomo powiedziała o tym w wywiadzie z Wojciechem Cejrowskim, co jednak nigdy nie miało miejsca.

Plotkarska witryna internetowa wprowadza także w błąd swoich czytelników pisząc, że Łukasz Wiewiórski nie chciał komentować sprawy, ponieważ wiąże go umowa zabraniająca zdradzania kulis produkcji "Big Brother'a". Są to kolejne niezgodne z prawdą rewelacje, ponieważ umowa, jaką podpisali uczestnicy "Big Brother 3" z firmą Endemol-Neovision wygasła już w roku 2004.

W związku z publikowaniem nieprawdziwych informacji na jej temat, Agnieszka Frykowska zapowiedziała, że finał sprawy będzie miał miejsce w sądzie.

Pudelek

Pudelek kontratakuje:

Za darmo czy za pieniądze?

W mediach głośno o ujawnionych przez nas kulisach polskich programów reality show. Zaczęło się od informacji o tym, że Agnieszka Frykowska, zwana czule Frytką, za odegranie sceny "seksu w wannie" w Big Brotherze wzięła 50 tysięcy złotych. Nasz informator na wstępie już zgodził się zeznawać w sądzie, przekonany o tym, że jego racje są do udowodnienia.

Teraz pytamy się, szczerze rozbawieni: KTO I ILE ZAPŁACIŁ ZA NAGRANIE TEJ SCENY?

Zobacz: "Wypier**laj stąd kur*a, bo ci zaje**ę w ryj, wypier**laj! O chu*a mi chodzi, wypier**laj! Zaje**ę ci w ryj tak, że się zesrasz! Ty kur*a pedale jeb**y! (...) Zabiję cię frajerze! Stary kur*a nie zasypiaj! Zabiję cię!"

(Tak, to wszystko cytat z Frytki.)

Rodzina zapewne jest dumna, podobnie jak z romansu z podstarzałym amerykańskim aktorem - kompromitacji, którą chciałaś przekuć w sukces medialny. Jest o czym rozmawiać przy stole.

Czy zapowiadana przez Frytkę w TV przemiana w kobietę z klasą będzie czymś prostym? Dzieli ją obecnie dystans jak osła od konia. (I tak, dopisz to do pozwu, do tego fragmentu, gdzie podobno zarzucasz nam nazywanie cię mianem "najwulgarniejszej karierowiczki". Zupełnie niezasłużenie.)

Zdarzało nam się popełniać błędy w ocenie niektórych poczynań gwiazd, ale ty akurat jesteś OSTATNI¡ gwiazdą, która może zarzucać przejaskrawianie prawdy. Dobrze wiesz, że w oczach opinii publicznej jesteś (przez własne poczynania) skreślona, nazywana najgorszymi słowami. Jest remedium - przestań się afiszować i odczytywać w TV (uwaga - tylko w asyście menedżerki) z kartki dyrdymały, zajmij się czymś pożytecznym (lub przynajmniej udawaj), zaszyj się na jednej wyspie z Ewą Sonnet, wróćcie za dekadę. Wtedy nie będzie o czym pisać.

Pudelek

Frytka została aktorką

Frytka została "zawodową aktorką". Obroniła pracę licencjacką na wydziale aktorskim w Wyższej Szkole Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia. Praca dotyczyła początków twórczości przyjaciela jej rodziny Romana Polańskiego.

Teraz mogę mówić, że jestem zawodową aktorką - cieszy się w rozmowie z Super Expressem.
pudelek.pl


Z praktyki wiem, że niektórzy kończący szkołę podstawową lub nawet gimnazjum wciąż czytać nie potrafią...

chatiflatt

Fricca już od dawna jest świetną aktorką. Przecież jeszcze jako Frytka doskonale 'zagrała' orgazm w jakuzzi.
"Może kiedy umierasz wszystko umiera, wszystko i wszyscy? Zostaje tylko pustka, próżnia, dziura, którą starają się wypełnić ci, którzy pozostali."
Barbara Weston