Agnieszka Frykowska

Zaczęty przez Showmag, So, 18 Gru 2004, 15:39:16

joker

ostatnio oglądałem kawałek 3 edycji na youtube i nie kojarzyłem w ogole ludzi, jedyni których znałem to frytka i ken, a reszta obca. Pewnie podobnie by było gdybym zobaczył uczestników 2 edycji. Z 1 edycji troche więcej ludzi pamietam  :zabek:

Pudelek

Frytka zrobiła to dla K.A.S.Y.

Agnieszka "Frytka" Frykowska wystąpiła w najnowszym teledysku Krzysztofa "K.A.S.Y." Kasowskiego. Obraz zilustrował kawałek "Znana (z tego, że jest znana)...".
Tekst piosenki opowiada o polskich celebrities, do których zaliczana jest również Frytka, nazywana polską Paris Hilton. W klipie zagrała lwicę salonową, zas K.A.S.A. wcielił się w jej wielbiciela.

- To teledysk o polskich celebrities, czyli gwiazdach, które są znane głównie z tego, że... są znane, a w gruncie rzeczy nie mają do powiedzenia nic ciekawego – mówił K.A.S.A. w wywiadzie. Artysta przyznał też, że darzy Frytkę sympatią i dlatego zaprosił ją do występu w teledysku. - Jest jedyną z polskich gwiazdek, które lubię. To naprawdę bardzo fajna dziewczyna – dodał.

W klipie wystąpią również Agnieszka Popielewicz i Krzysztof Kiersznowski.

Piosenka "Znana (z tego, że jest znana)..." jest trzecim singlem z krążka pochodzącego z Kielc artysty, zatytułowanego "Wszystko od nowa". Album będzie mieć premierę w maju.

Luxis

Widziałem Frice na Tele5 w tym jej programie... bekowa masakra - to podsumowanie, co ona tam gada, produkuje się, jest to takie bekowe, ale tez głupie :P

Pudelek

Frytka smiała się ze smierci dziecka?

Wygląda na to, że straci program, pieniądze i stanie się "niezatrudnialna".
Redakcja Pudelka dowiedziała się, że Rafałowi Waszkiewiczowi prowadzącemu z Frytką studyjny program telewizyjny Lub czasopisma pusciły nerwy. O zdarzeniu poinformował proszący o dyskrecję pracownik Tele5.
Zadzwonilismy sprawdzić u ródła. Waszkiewicz o całej sytuacji:
Owszem. Zrezygnowałem z prowadzenia programu, bo argument, który wczesniej mnie tam trzymał stracił na swej sile. Do tej pory wychodziłem z założenia, że za dobre pieniądze w showbiznesie można z siebie małpę robić, ale okazało się, że jestem za "słaby" by współprowadzić z Agnieszką program.
Nie wiem, może nie przeczytałem w życiu takiej ilosci książek jak Agnieszka, może to przez to, że miałem pod górkę do szkoły. Sam się w tym gubię. A może to dlatego, że mnie nie smieszy fakt, że Wisniewscy stracili dziecko. Mnie to naprawdę smuci, niektórych nie. Jesli którys z waszych czytelników oglądał kiedys program "Lub czasopisma", to na pewno zrozumie, że zadanie przede mną postawione było cholernie trudne.
Nikt nie ogląda programów w Tele5, ale wierzymy na słowo. Wygląda na to, że nie będzie buzi-buzi Rafała z Agnieszką na imprezach. Ale jakich imprezach? Taki zarzut jest smiertelny dla osoby pomówionej i może się skończyć pełnym wykluczeniem.
Nie wierzę, że to mówimy, ale chcielibysmy, aby sprawę skomentował Michał Wisniewski na swoim blogu.

Pudelek.pl

Każdy powód dobry by wycofać się z realizacji tego programu...

Pudelek

Frytka wycięta z programu! (skandalu ciąg dalszy)

Fragment programu z niesmacznym żartem Frytki z poronienia Ani Swiątczak został wycięty.

Czy to uchroni Agnieszkę Frykowską od wykluczenia z medialnego swiatka? Zapewne nie, te żarty stały się faktem, emisja na antenie Tele5 byłaby już tylko formalnoscią.

Pudelek.pl

Z medialnego swiatka to Frytka nie da się wykluczyć.  :P  
Czekamy na kolejny skandal...

Luxis

no własnie specjalnie to oglądałem, a wkońcu tego nie pokazali :/
Frytka NIGDY nie zniknie z mediów, jestem tego pewien :] moim zdaniem byłaby zdolna pójsć nawet do więzienia (jak Paris Hilton) żeby zawsze było o niej głosno :D hehe

Showmag

"Frytka" i "Dwa gołębie"
Jutro u Kuby Wojewódzkiego jednym z gosci będzie "Frytka", która na antenie zaspiewa swoją piosenkę pt. "Dwa Golębie". Utwór ten jest obiektem kpin "znanej z tego, że jest znana" Agnieszki Frykowskiej.

Zadaniem gosci nie będzie tym razem odpowiadanie na pytania Kuby, lecz prezentacja swoich talentów wokalnych.

Widzowie show będą również mieli niepowtarzalną okazję usłyszeć w duecie Michała Koterskiego i Ivana Komarenkę. Oprócz tego producenci programu zapowiadają grupę Boys, która zaspiewa swoje największe przeboje ("Jestes szalona", "Wolnosć"), tajemniczego goscia specjalnego oraz oczywiscie Agnieszkę Frykowską, która zaspiewa swój przebój pt. "Dwa Gołębie".

Specjalne wydanie programu "Kuba Wojewódzki" zostanie wyemitowane we wtorek o godzinie 21:30 w TVN.

Pudelek

Samotna "Frytka"
"Frytka" próbuje uwolnić się od kompromitującej przeszłosci. W wywiadzie dla "Super Expressu" opowiada o swoim obecnym życiu.

Mówi, że po przeprowadzce do Warszawy czuje się bardzo samotna. "Przytłacza mnie zawisć i zazdrosć, jakiej doswiadczam. Wracam do domu i jestem sama. Nie mam partnera. Może dlatego, że mężczyni boją się kobiet niezależnych, konkretnych, wymagających (...). Są chwile, kiedy się budzę i płaczę z bezsilnosci. Czuję odrazę do obłudy, jaką spotykam na każdym kroku. Ludzie są okrutni. Pogoń za pieniędzmi sprawiła, że przestali mieć jakiekolwiek uczucia" - mówi. "Czasami widzę chodzące roboty z klapkami na oczach" - kontynuuje. A te "roboty" potrafią nieraz dokopać. "Mam swiadomosć, że nie ma zmiłuj, że jest się zdanym wyłącznie na siebie. Gdzies po drodze ciągle dostaję kopniaki, podnoszę się, ale zastanawiam się, na jak długo wystarczy mi sił" - mówiąc do po policzku spływa łza. "Nie rozmazałam się?" - pyta. Jedynym przyjacielem i towarzyszem Agnieszki jest piesek, który "zapełnia jej pustkę".

Prócz samotnosci, "Frytka" narzeka także na brak pieniędzy. Być może ma na mysli prowadzenie niezbyt przychylnie ocenianych "imprezek". Ostatnio w towarzystwie Mariusza Pudzianowskiego dorabiała bowiem na spotkaniu... zorganizowanym przez restaurację "Burger King". Jej zadaniem było zaspiewanie "Happy Birthday, Mr Burger King" oraz zabawianie gosci. "Muszę walczyć o każdy grosz. Bywają chwile, że nie mam co do garnka włożyć" - mówi Agnieszka. Mimo to, można ją było w ostatnim czasie zauważyć bawiącą się w drogim warszawskim klubie Cynamon.

Frykowska wciąż próbuje zapomnieć o swoim występie w "Big Brotherze". "Byłam wtedy nieswiadomą, małą dziewczynką. Zagrały emocje i były prawdziwe (...). Mam dosć. To zamknięty etap. Dzis jestem inną kobietą. Nie jakąs fikcyjną 'Frytką' z 'Big Brothera' (...). Nie chodziło o to, że byłam jakąs puszczalską. Chemia zadziałała i koniec". Jednoczesnie uważa, że seks w jacuzzi z "Kenem" zrewolucjonizował Polskę pod względem obyczajowosci. "Nie byłoby mnie w show-biznesie, nie wryłabym się w pamięć widzów tak mocno, nie zrewolucjonizowałabym kraju pod względem obyczajowosci" - mówi.

"Frytka" opowiada też o swojej piosence "Dwa gołębie". "Ta piosenka wyszła spod serca, została napisana z wielkim uczuciem. A prawda dociera do ludzi. I okazało się, że 'Dwa gołębie' stały się kultowe. Ludzie chcą tego słuchać, więc czy chcę, czy nie, płyta z moimi piosenkami prawdopodobnie ukaże się już jesienią. Choć ja nie mam wielkiego parcia na spiewanie. Moją największą pasją jest aktorstwo" - dodaje.

Póki co Agnieszka Frykowska dementuje pogłoski, jakoby powiększyła sobie piersi. "Wciąż mam swoje i na razie nie powiększam. Zrobiłam operację nosa. Ludzie plotkują, że zrobiłam też usta, policzki, posladki. Że w ogóle cała jestem zrobiona" - mówi.

[Pomponik.pl / Kozaczek.pl]


Podziwiam ją za to, że tę samą historyjke sprzedaje gazetom od lat, a oni tak chętnie wciąż to publikują.

Pudelek

Przygadał kocioł garnkowi czyli:

Frytka atakuje Herbus!
Frytka w programie Czułe dranie na TV4 zaatakowała Edytę Herbus. Jako że czujemy się w pewnym sensie współwinni jej (Edyty) popularnosci, wyjątkowo staniemy dzis w jej obronie. Frytka od czasu, gdy smiała się ze smierci dziecka, jakos przestała nas bawić.
W programie Agnieszka tłumaczy się ze swojej przeszłosci i pierwszych kroków w mediach. Bredzi cos, co ma sprawić, że zapomnimy o Kenie, jedzeniu frytek za pieniądze, żartach z poronienia Ani Swiątczak itd. Padają między innymi takie słowa:
Zauważyłam, że teraz są gwiazdy nowej generacji. Mnie też nazwano "gwiazdą nowej generacji". Zauważyłam, że w naszych serialach mogą grać modelki, tancerki... I własnie na przykład Edyta Herbus - osobiscie nic do niej nie mam, ale myslę, że lepiej tańczy niż spiewa.
W internecie pojawiły się jakies plotki na jej temat, seksualne sytuacje z jej facetem. I ona jest po prostu Matką Teresą z Kalkuty u nas w Polsce, numer jeden. Natomiast mnie za to wszystko potępiają. Ja mysle, że to jest związane z tym piętnem na moim nazwisku...
Cóż, Frytko różnica między tobą a Herbus jest taka, że ona umie cos robić. I zyskała popularnosć, robiąc to, w czym jest dobra. W słowach Frytki ucieszyło nas tylko to, że przyznała się do bycia naszą czytelniczką. O "seksualnych sytuacjach" z facetem Herbus donieslismy bowiem tylko my.
W tym samym programie Frytka pochwaliła się też, że jej singiel jest lubiany w gejowskich klubach i... zaspiewała go. Wyszło to oczywiscie żałosnie, ale trzeba przyznać, że w konwencji tego programu, na siedząco, z bujającym się rubasznym, tłusciutkim prowadzącym każdy wyszedłby jak idiota. A Frykowska już wyjątkowo.
Pudelek.pl
Przygadał kocioł garnkowi czyli:

joker

myslałem, że pudelek potrafi tylko atakować gwiazdy i pseudogwiazdy, a jednak mają gest i potrafią też bronić :bravo:
Frytka jest chyba zazdrosna, że jest jej w mediach co raz mniej, a na jej miejsce przychodzą nowe gwiazdki. Za co by się nie wzięła to robi to le - spiewanie, gra aktorska, prowadzenie programu itp. Jak narazie najlepiej wychodzi jej robienie nowych skandali i bzykanie się w jacuzzi, chociaż to nie mam jest to oceniać :devil:

Pudelek

Jak Ona To robi, że codziennie Ją opisują w brukowcach  :szok: !

Frytka z hollywoodzkim aktorem
Skończyło się w hotelu.

Frytka nie próżnuje. Fakt przyłapał ją z amerykańskim aktorem Olivierem Grunerem, który przebywa obecnie w Polsce, gdzie pracuje na planie serialu Skorumpowani.

Agnieszka pojawiła się także w towarzystwie Pawła Wilczaka i reżysera Mariusza Pujszo, ale to z Grunerem spędziła wieczór. Rozmawiali, szeptali i smiali się. Na koniec Frytka udała się z aktorem do hotelu, gdzie aktualnie się zatrzymał. Fakt uważa, że to dzięki jej zdolnosci nawiązywania kontaktów.

Słynąca z wyjątkowej łatwosci nawiązywania kontaktu, swieżo ufryzowana i ubrana w seksowne ciuchy Agnieszka przy knajpianym stoliku grała główną rolę! Panowie byli nią zachwyceni, ale ona swoim rodakom tym razem nie dała najmniejszych szans. Do tego stopnia zachwyciła sobą Oliviera, że gwiazdor zapragnął obcować z talentem Frykowskiej sam na sam. I zaprowadził naszą gwiazdkę do ekskluzywnego hotelu w centrum miasta, w którym zatrzymał się na czas pobytu w Polsce. Jak widać, zdolnosci Agnieszki do szybkiego pozyskiwania przyjaciół ani trochę nie są przereklamowane - czytamy.

No chyba, że para udała się na herbatkę. Ale tego pewnie się nigdy nie dowiemy.

Kozaczek.pl

Showmag

I znów Frytka...

"Frytka": "Polscy faceci nie mają jaj"
Agnieszka "Frytka" Frykowska powiedziała w wywiadzie dla "Faktu", że polskim mężczyznom brakuje jaj. "Frytka", próbująca za wszelką cenę zaistnieć w mediach, spotyka się od ok. 2 tygodni z aktorem Olivierem Grunerem.

Frykowska wyznała "Faktowi", że Olivier to wspaniały, inteligentny mężczyzna, przy którym czuje się jak dama. "Ujął mnie tym, że jest kulturalny. Ma zupełnie inne maniery niż polscy faceci. Czuję się przy nim bezpiecznie. On jest jak z bajki! To jest facet z Hollywood, chce, żebym pojechała z nim do Los Angeles! Polskim facetom brakuje jaj! A Olivier jest zupełnie inny niż polscy faceci. Nie pije, nie pali, nie przeklina, ćwiczy!" - mówi Frykowska.

Przypomnijmy, że ostatnio para wspólnie spędziła noc w jednym z hoteli. Zniesmaczony wypowiedzią "Frytki" na temat polskich mężczyzn jest Krzysztof Ibisz. "Widocznie ona przyciąga facetów, dla których najbliższy sklep z kosmetykami jest 50 wiorst na północ. Radzę zmienić rejony poszukiwań i udać się tam, gdzie doprowadzone są swiatło i gaz" - mówi. "Specjalnie dla Frytki należałoby jeszcze dorzucić jacuzzi" - dodaje "Fakt".

[Fakt]

podmark

Jakby tej dziewczynie płacili za każdy napisany o niej artykuł, to Frytka byłaby dzis miliarderką... Praktycznie dzień w dzień cos o niej jest. A co do tresci - nie mam nic przeciwko, by ja zabrał ten cały facet do Stanów. Będzie chwila ukojenia od "Dwóch gołębi" :)

joker

Frytka i Fakt chyba nie mogą bez siebie istnieć, są jak dwie połówki jakbłka, które nawzajem się uzupełniają...

Pudelek

Frytka i Fakt nie są jak dwie połówki jabłka. Raczej jak dwa gołębie  :los:  .


A Ken reklamuje się dla milionów w gazetce Makro.