Agnieszka Frykowska

Zaczęty przez Showmag, So, 18 Gru 2004, 15:39:16

World Idol

Frycia powiedziała cos w stylu: "Od dzisiaj jestem Freaka, bo freak to po angielsku bzik".

Jak tak bardzo marzy o zmianie wizerunku, niech przestanie robić z siebie idiotkę ;P Życzę jej jak najlepiej, chociaż jesli nadal będzie się tak zachowywała, to może pożegnać się z wielką karierą i uwielbieniem mas.

alexander

FreeQ ?? To ,że Agnieszka to zawsze będzie "Frytka" dla mnie jest oczywiste ale ona mysląc ,że po operacjach plastycznych nosa i piersi będzie zupełnie inną osobą... Ehhh albo swiadczy to o małym ilorazie IQ tej panny albo o  tym ,że jest bardzo zdesperowana przezwiskiem FRYTKA.

fryz22

Bylo tez o jej aktorstwie, ze szybko robi postepy. Ja jakos nie widze jej w zadnej roli narazie, ale poczekamy zobaczymy. :hmm:

alexander

Gdyby miała zagrać to pewnie w serialu... I obstawiam tutaj "Na Wspólnej" bo stacja TVN polubiła chyba Agnieszke a NW lubi takie nowe kontrowersyjne gwiazdy(Mandaryna). Ale nie widze jakos FRYTKA - aktorka!? :hmm:

Pudelek

Moje przeczucia są takie, że kariera Frytki będzie się ograniczać do prezentowania ciuchów na wybiegu w supermarkecie lub w centrum handlowym ( :los: ), tak jak to było pokazane w "Uwadze"! Kto wie, może się jej "poszczęsci" i utrzyma się w tej branży do końca życia. Przecież modne są dzis babcie modelki  :devil: .

Showmag

Rozmowa z "Frytką"   

Agnieszka Frykowska, gwiazda "Big Brother'a" i "Baru", przeszła w ostatnim czasie operację plastyczną nosa. Wkrótce ma zamiar poddać się zabiegowi powiększania piersi. Poniżej krótka rozmowa z "Frytką", która miała miejsce na krótko po tym, jak dostała nowy nos.

- Własnie zrobiła sobie pani operację plastyczną nosa. Bolało?
- Zabieg przebiegał pod narkozą, więc nic nie czułam. Potem miałam pełno tamponów w nosie, co jest dokuczliwe, ale da się przeżyć. Najbardziej bałam się narkozy, że się nie wybudzę, że będą problemy. Jak się okazało - niepotrzebnie. Dwie godziny po operacji zaczęłam chodzić. Lekarze powiedzieli: okaz zdrowia.

- Tak się pani własny nos nie podobał, że trzeba było aż operacji?
- To był także zabieg zdrowotny. Przed laty, podczas zabawy z koleżanką, upadłam twarzą na kaloryfer. Od tego uderzenia zaczął mi rosnąć garbik na nosie. Miałam kłopoty z oddychaniem, przez co chorowałam na oskrzela. Dopiero od lekarza dowiedziałam się, że przez 28 lat oddychałam tylko jedną dziurką. Od dwóch lat studiuję aktorstwo. Okazało się, że mam nosowy głos i powinnam usunąć tę wadę, jeżeli w przyszłosci planuję udział w filmie lub nagranie płyty. To samo mówiono mi na castingach. Że mam dwa różne profile, że warto to zmienić. Przy okazji postanowiłam więc rozprawić się ze swoim kompleksem garbatego nosa.

- I jak?
- Gdy po raz pierwszy zobaczyłam go w lustrze byłam zupełnie zszokowana, że taki prosty. Twarz jest jeszcze spuchnięta, ale nos mi się podoba. Mam też wielką przyjemnosć z oddychania. I nareszcie czuję prawdziwe zapachy. Gdy w czasie swiąt poczułam aromaty wydobywające się z kuchni, aż mnie zemdliło. Tak były intensywne. Nareszcie wiem, jak rzeczywiscie pachnie mięso!

- Na nosie się nie skończy?
- Chcę powiększyć sobie piersi. Lubię duży biust. Jeżeli mogę w ten sposób pozbyć się kompleksów, to dlaczego nie? Nowy biust, nowy nos dodadzą mi pewnosci siebie. Teraz mówię, że "z nowym nosem - z nowym losem". Odkąd studiuję w Wyższej Szkole Komunikowania i Mediów Społecznych, myslę o zmianie wizerunku. Chcę się odciąć od "Frytki", chcę zapracować na własne nazwisko. Nazywam się Agnieszka Frykowska.

[Rozmawiał Roman Praszyński, Gala]

Pudelek

Po powiększeniu piersi zapewne będzie okazja do kolejnej sesji w Playboy'u, gdzie będziemy mogli podziwiać efekty pracy skalpela  :devil: .

fryz22

Nie jestem pewien czy frytka po operacjach az tak wypieknieje i czy budzi dalej tak wielkie zainteresowanie zeby "playboy" zlozyl jej kolejna propozycje rozbieranej sesji zdjeciowej.
Ale gdy "agent" muller jest dalej redaktorem naczelnym pisma wszystko jest mozliwe :P

Luxis

Ten film dla mnie był tak smieszny, tam niebyło prawie aktorstwa, to typowa polska komedia :P A wracając do tematu, to gdyby niebyło Frytki to by niebyło tak kolorowo i kontrowersyjnie i w ogóle bysmi nie mówili nic tu o Freece ;P hehe a tak mamy o czym gadać :P
Mnie Frytka nieprzeszkadza, a na pewno jeszcze nie raz o niej usłyszymy ;)

kuba234567

Było i to bardzo kolorowo i kontrowersyjnie. Mnie też nie przeszkadza. A jesli bedzie robic coraz więcej w tym kierunku aby było o niej głosniej to na pewno jeszcze wiele się dowiemy masz całkowitą racje.

Pudelek

Frytka pocieszy polskich piłkarzy!

O kondycji polskich piłkarzy i ich szansach w Mundialu pisze się i mówi dużo. Niestety czasy chwały polskiej piłki są już za nami i nasza drużyna raczej nie dojdzie do finału, ale nie znaczy to, że nie mamy jej kibicować. Agnieszka Frykowska, znana szerzej jako Frytka rozochociła się do tego stopnia, że obiecała za posrednictwem reporterów Faktu:
Po każdej wygranej Polaków Frykowska ma się pozbywać kolejnej częsci garderoby, co uwieczni i opublikuje Fakt. Tymczasem pokazuje Frytkę w obcisłych sportowych ubrankach oraz w... białych kozaczkach. Bluzeczka Frytki przeznaczona do zdjęcia jako pierwsza po wygranej z Ekwadorem pozostanie na niestety miejscu. Tym bardziej martwi nas wczorajsza przerana. Jak widać, musimy jeszcze troszkę poczekać, żeby zobaczyć, jak bardzo można się poniżyć dla wątpliwego medialnego rozgłosu( :devil:) . Oby do nastepnego meczu.
Przypomnijmy - to nie pierwszy taki happening zorganizowany przez Frytkę i Fakt. W kwietniu gazeta ufundowała Agnieszce operację plastyczną nosa. Nie wiemy, czy nawet konsekwencje wygranej Polski w Mundialu przebiłyby to, co wtedy widzielismy.

Pudelek.pl

Pudelek

Nie długo trzeba było czekać na kolejny ciekawy artykuł dotyczący Frytki:

Frytka jak Paris Hilton
Frytka spotykała się przez jakis czas z 55-letnim biznesmenem Andrzejem Burzyńskim. Ale już przestała. Fakt donosi, że szarmancki jegomosć kupił jej na pociechę psa, a dokładniej suczkę rasy jack russell terrier o imieniu Daisy Dee. Dziennik opisał sytuację z własciwą sobie dozą dramatyzmu:
Kiedy kończy się miłosć między dwojgiem ludzi, zazwyczaj pojawiają się smutek i łzy. Ale Agnieszka Frykowska (28 l.), która niedawno rozstała się ze swoim ukochanym (...) wcale nie rozpacza. A to dlatego, że były na odchodnym podarował jej piękny prezent - rozkosznego pieska!
Jest bardzo bystra i inteligentna - opowiada o swojej nowej przyjaciółce Frytka. Daisy Dee ma jeszcze jedną zaletę:
Wszyscy mi teraz mówią, że wyglądam jak Paris Hilton - mówi Frykowska. Cóż, gratulujemy wzorca.

Ale najlepsze są komentarze:
Cytat- PRAWIE jak paris hilton PRAWIE ROBI WIELK! RÓŻNICĘ!
- o boze ona wyglada jak by jej koń kopytem w morde wyje**ł!!!!! błaahahaha a na dodatek wiecej tapety juz sie nie dalo nalozyc skalpelem trzeba bedzie jej skore ciac by byla czysta od tapety!!!!!!!
- Ale Paris nie ma takiego nochala.
- Haha, już bardziej jej pies jest podobny do Paris Hilton a Andrzej Burzyński do Leonarda di Caprio :-)))
- bystry i inteligentny piesek? no cóż ... o włascicielce nie można tego powiedzieć
- z ta roznica ze Paris ma kupe chajsu a Fryteczka ma przeciag w kieszeni i jest typowym dolarem!
- Może w dzieciństwie ona była bita po twarzy, stąd deformacja nochola...
- jak widze ten jej Krzywy R Y J to odrazu mam ochote jej przywalić a zamiast mózgu ma tam jeżdzącego chomika
- I tak ma nochal jak hamulec od karuzeli.
I wiele innych, które nie nadają się do cytowania.
Przeczytałem jakies 100 komentarzy i znalazłem tylko jeden pozytywny (to pewnie sama Frytka napisała). To cos znaczy...

Showmag

"Frytka" w Lemon TV
Piątek, 04.08.2006, 15:09

Agnieszka "Frytka" Frykowska, bohaterka reality shows "Big Brother 3: Bitwa", "Bar 3: Bez Granic" i "Bar 4: Złoto dla Zuchwałych", udzieliła wywiadu dla internetowej telewizji Lemon TV. Z ponad 30 minutowej rozmowy dowiedzieć się można, że Łukasz Wiewiórski - łóżkowy towarzysz "Frytki" z Domu Wielkiego Brata, wziął slub i obecnie mieszka pod Krakowem. Tymczasem u Agnieszki wszystko po staremu. Po raz kolejny zdementowała pogłoski, jakoby za seks w "Big Brother" wzięła pieniądze, oraz zaprzeczyła, że miała romans z Krzysztofem Rutkowskim. Obecnie Frykowska jest sama, a jej jedyną miłoscią jest suczka Daisy Dee. Dziewczyna uważa, że "Frytka" umarła z momentem, kiedy sprawiła sobie nowy nos. Od tego momentu zaszła w niej wewnętrzna przemiana i stała się "Friką". Ta wielka duchowa metamorfoza ma być kontynuowana poprzez operację powiększenia piersi. Tymczasem liczne gadżety, takie jak różowe paznokcie czy obcisłe bluzeczki, zapewniają jej pewnosć siebie. Zdaniem Agnieszki, osoby które wydają na jej temat negatywne poglądy, powinny "bardziej zagłębiać się w samego siebie", a Cejrowski jest dla niej facetem, któremu chciałaby dać w pysk. Ponadto "Frytka" ogłosiła, że otrzymała propozycję nagrania płyty i niebawem pokaże swiatu, na co ją stać. Poinformowała, że w chwili obecnej umie już spiewać. "Mam nadzieję, że ludziom spodoba się to, co chcę pokazać i będzie to zrobione na wysokim poziomie" - mówi. I dodaje: "Ja się urodziłam po to, aby być gwiazdą".

[showmag.info na podst. Lemon TV]


---
Od siebie dodam, że to najbardziej prymitywny wywiad jaki mialem okazję widzieć.
Zadający pytania odpowiada intelektem Frykowskiej, a cala rozmowa odbywa się na poziomie gimnazjalnym.

Cały wywiad można sciągnąć stąd:
częsć 1 - https://lemontv.pl/download.php?id=548
częsć 2 - https://lemontv.pl/download.php?id=549

Pudelek

Frytka milionerką?  ! ! !

Agnieszka Frykowska - gwiazda Big Brothera i Baru, stała współpracowniczka jednego z tabloidów i częsty gosć na jego łamach, niedługo może zostać milionerką. Tak przynajmniej donosi owy tabloid. Bartosz Frykowski - ojciec Agnieszki, zmarły w niewyjasnionych okolicznosciach w domu Karoliny Wajdy, zostawił bowiem po sobie spory majątek (którego także był spadkobiercą, po ojcu zabitym przez bandę Mansona w domu Romana Polańskiego) - w kwocie 12 milionów dolarów. Agnieszka ma odziedziczyć 1/4 tej kwoty, czyli 3 miliony dolarów. Może teraz będzie przynajmniej sama płaciła za swoje operacje plastyczne ?

Duży spadek wyjasnia to, że Agnieszka zaczęła ostatnio pozować na polską Paris Hilton. Widocznie za bardzo wczuwa się w rolę dziedziczki...

Luxis

hehe, a jednak FrIka nie daje nam o sobie zapomnieć, tak jak obiecywała :devil: