Big Brother 5

Widzowie zbulwersowani zachowaniem producentów

Widzowie „Big Brothera” są zbulwersowani zarozumiałością i impertynenckim zachowaniem producentów reality show. Negatywne komentarze na temat programu nie mają końca.

Pierwszym, co wczorajszego dnia zbulwersowało widzów, była sprawa głosowania SMS-owego w sprawie nominowanych mieszkańców Domu Wielkiego Brata, które zostało anulowane. Podczas gdy nasz niezależny serwis Reality-TV.pl, już w piątek jako pierwszy informował, że środowe nominacje uległy unieważnieniu, producenci programu – firmy Endemol Polska i Grupa ATM, poinformowali o tym oficjalnie dopiero podczas trwania niedzielnego „Ringu”. Wielu widzów przez cały ten czas słało wiadomości SMS na swoich ulubieńców i przeciwników, napełniając tym samym kieskę firmom produkującym show. Widzów zatem oszukano: ich SMS-y były wysyłane na próżno i nikomu nie zwrócono należnych pieniędzy. Trzeba tu powiedzieć, że w krajach innych niż Polska, w których reality show „Big Brother” realizowany jest na odpowiednim poziomie, w przypadku, gdy głosowanie widzów zostaje z jakiegoś powodu przerwane, całość uzyskanych pieniędzy jest przekazywana na cele charytatywne. Mało tego: gdy do dwójki nominowanych osób po jakimś czasie dołącza osoba z automatyczną nominacją, głosowanie rozpoczyna się od nowa, aby wszyscy wskazani do odejścia mieli równe szanse w rywalizacji. W takim wypadku, zyski uzyskane z pierwszego, anulowanego głosownia, również zostają przekazane na cele charytatywne. Tymczasem, producenci polskiego „Big Brothera” nie dość, że nie dają nominowanym uczestnikom równych praw, to wszystkie uzyskane pieniądze – także w przypadku anulowanego głosowania – zachowują dla siebie.

Drugą rzeczą, która sprawiła, że oburzenie widzów sięgnęło zenitu, była zapowiedź, iż produkujące „Big Brothera” firmy Endemol Polska i ATM Grupa ujawnią materiały związane z bójką w Domu Wielkiego Brata, podczas gdy w rzeczywistości nie pokazano żadnych scen wyjaśniających sytuację. Warto tu dodać, że w zagranicznych edycjach „Big Brothera” (jak również trzech pierwszych polskich edycjach programu, realizowanych dla telewizji TVN), widzowie mają możliwość oglądania wydarzeń mających miejsce w programie przez 24 godziny na dobę. Transmisje live można śledzić poprzez internet, telewizję lub komórkę, a o ważnych wydarzeniach w programie jest głośno w tym samym czasie, kiedy mają one miejsce. W przypadku polskiego „Big Brothera”, realizowanego dla stacji TV4, uczestników widowiska można co prawda podglądać przez internet, jednak obraz z kamer jest drastycznie ocenzurowany. Udostępniony przekaz pozbawiony jest jakiegokolwiek dźwięku, a transmisja jest przerywana za każdym razem, kiedy zadecyduje o tym producent. Do tego należy dodać liczne problemy techniczne, które również uniemożliwiają śledzenie przekazu. Z kolei brak dźwięku stanowi precedens na skalę światową w produkcji formatu. Taki zabieg jest działaniem na szkodę programu, stanowi cenzurę i zaprzecza jednej z głównych idei widowiska: śledzenia domowników non stop, przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

O wydarzeniach mających miejsce w polskiej wersji „Big Brothera”, widzowie mogą więc dowiadywać się jedynie z codziennych programów, emitowanych na antenie TV4. Dlatego też z tak wielkim oburzeniem spotkała się zagrywka producentów, którzy nie dość, że cenzurują przekaz na żywo przez internet, to podczas niedzielnego „Ringu” starali się zatuszować sprawę bójki w Domu Wielkiego Brata. Za pomocą nowej sensacji, głoszącej, że Nickolas Prusiński jest transseksualistą, próbowano odwrócić uwagę widzów od zaistniałej sytuacji. Telewidzowie nie dowiedzieli się, dlaczego Józef Warchoł uderzył Janusza Strączka i dlaczego ruszył w pogoń za Darkiem Kiślukiem. Nie pokazano, co przydarzyło się Monice Olszanowskiej i dlaczego w trybie natychmiastowym zdecydowała się opuścić „Big Brothera”. Wreszcie, nie wyemitowano materiałów filmowych ukazujących, jak ochrona ewakuuje uczestników i wyprowadza Józefa Warchoła z reality show. Relacja z całego zdarzenia ograniczyła się do krótkich, ocenzurowanych scen, emisji kilku wybrakowanych komentarzy mieszkańców i przedstawienia lakonicznego komunikatu, w którym Wielki Brat informuje, że nie zgadza się na przemoc w programie. Wypowiedź Jarosława Ostaszkiewicza (Wielkiego Brata) okraszono licznymi brawami zgromadzonej w studiu publiczności, czyli opłaconych statystów, bijących brawo wtedy, kiedy jest to od nich wymagane.

Jakby tego było mało, po programie „Big Brother: Ring” producenci reality show popisali się nie lada arogancją, kiedy to na oficjalnej stronie internetowej zamieszczono krótką wiadomość głoszącą, że: ”Podczas niedzielnego 'Ringu' zobaczyliśmy dokładnie, co tak naprawdę wydarzyło się w Domu Wielkiego Brata. (…) Zdanie na ten temat zabrał podczas niedzielnego 'Ringu' sam Wielki Brat!”.

Po tych zachowaniach, zbulwersowani internauci rozpoczęli umieszczanie dziesiątek negatywnych komentarzy na temat postawy firm Endemol Polska i ATM Grupa oraz zaczęli nawoływać do bojkotu głosowań SMS-owych, z których zyski (po odjęciu kwoty należnej operatorom) w całości trafiają do producentów.

Poniżej zamieszczamy niektóre, spośród ogromnej ilości, komentarze internautów:

Łukasz
Powiem wam że teraz to ja żaluje że Jozek tego calego domu nie rozwalił. Byłby spokoj i koniec robienia z ludzi debili, bo dzisiejszy program to już jest SZCZYT INDOLENCJI!

Mozi
nie wierzę w to co było mówione w BB Ring.
Zrobili osąd nad nieobecnym Józkiem, nie oskarża się nieobecnych, a każdy ma prawo do obrony i szansę do wygłoszenia swojej wersji wydarzeń
Ja już wczoraj pisałem że BB na pewno zmanipuluje wszystko – BB to szambo nie program!

Caligeh
dobil mnie ten BB. Czlowiek oglada i uswiadamie sobie, ze jest jednym z miliona debili, ktorzy lykaja jak pelikan to, co im podsuna, czyli sciema i komercja. Szumna strefa platna z kamerkami (od prawie miesiace ani razu nie dzialaly) i niecenzurowanymi filmikami,ktorych od tygodnia jest 5, zenada, [wulgarne wyrażenie – ocenzurowano] ten program.

grubybrat
wlasnie nad tym psychologowie pracuja, zeby byla tam mieszanka wybuchowa. doskonale wiedza kogo wpuszczaja. musi byc szol. musi sie krecic. tylko nie rozumiem jednego. czemu brak im konsekwencji. mieli swietna okazje pokazac prawdziwe reality show. (tak jak w rosji) wtedy to dopiero by zarobili pradziwa kapuche.

alicjaolsztyn
wiedzieli kogo wpuszczaja. zestawiaja tak a nie inaczej ludzi bo maja załozenia i chca krwi i akcji bo to ogladalnosc, a co za tym idzie – kasa. ALE O TO W TYM BB W TEJ STACJI CHODZI. doskonale zaplanowane zalozenia. daja alkohol litrami by przyspieszac wlasnie takie oczekiwane reakcje. doskonale wiedza kogo wpuszczaja i co moze sie dziac. rozpijaja ludzi, bo to wyzwala reakcje, ktorych oczekuja!

Olga47
Tuż po pozbyciu się Warchoła, wprowadzają na arenę nowego mieszkańca – internautę, który deklaruje się jako NIETOLERANCYJNY oraz mówi, iż jest zdania, że „gdy ktoś rodzi się dziewczyną, to ma być dziewczyną” – taka wypowiedź pada w BB Ring równolegle z oficjalnie podaną prawdą, że jeden z uczestników BB jest po operacji zmiany płci. Po co taka zagrywka? To jasne – żeby nowy NIETOLERANCYJNY zastąpił Warchoła i zrobił zadymę gnojąc Nicolasa.

bb5tvshow
zostaliśmy przez producentów BB olani, nie wytłumaczono nam sytuacji z Józefem, a tym bardziej z Moniką! Nikt nic nie wie… czujecie się jak w czeskim filmie? Dostaliście zwrot kasy za wysłane smsy? Jesteście zadowoleni z zaistniałej sytuacji? Podczas Ringu sztucznie rozdmuchiwana była tajemnica wydarzeń z Józefem Warchołem w roli głównej. Od 21:30 co kilka minut prowadzący zapewniali, że już niedługo poznamy wydarzenia z piątkowego poranka. I oczywiście niczego nam nie wyjaśniono, niczego nie pokazano i niczego nie wytłumaczono. To, że Józef Warchoł kopniakami rozwalił drzwi wiedzieliśmy już w piątek, poza tym dowiedzieliśmy się, że Wielki Brat nie toleruje przemocy – wolne żarty! oczywiście, że toleruje – pokazywano nam już sceny z szarpania Ariela i obrażania dziewcząt. Puszczanie muzyki i komentarzy prowadzących przez prawie trzy godziny, żeby na końcu zadowolić widzów kilkakrotnym wyświetleniem 5 sekundowego filmiku jest żenujące! Pokazanie nam wypowiedzi mieszkańców, idealnie wyświetliło widzom, że macie w nosie ludzi inteligentnych. Dlaczego nie pokazano całej sytuacji? Dlaczego pokazano ją nam na czarno – biało i w zwolnionym tempie? Nie mieliście Państwo materiałów na 20 sekundowy filmik prawdy? Jasiek, przyznał się, że dostoł po gebie. Tylko na tyle było Was stać? A dlaczego dostał? Co było początkiem wydarzeń? Czyżby alkohol? Boicie się Państwo konsekwencji? Na miejscu Józka, w piątek każdy z nas opuściłby program i nie walczył o motorek za 30 tys. złotych, tylko wytoczył stacji sprawę o grube miliony! Proszę jednak dalej popijać napoje energetyczne i się głupio uśmiechać.

yayo88
Co za żenada! W dodatku usuwają negatywne posty!

martatxt
człowiek czeka od czwartku na jakiś program, na wyjaśnienia ,co się działo tam dokładnie, czemu kamery były wyłączone, a oni w programie na żywo, w ktorym miało być wszystko wyjaśnione, pokazane pokazali tylko ten krótki materiał, co krążył po necie juz od kilku dni. ludzie, nie oglądajcie tego programu. producenci bb i tenTV4 to banda oszustów!

rihno
wielkie g***o. pięc reklam, pięc występów jakiegoś świra z Video, na przemian popijające 'matrixa' dziewczyny z pustych puszek, sztucznie bawiąca sie młodziez. na 5 minut przed końcem WB raczył powiedziec coś o Warcholu a raczej umiejętnie wyminąc temat (widzieliście te wszystkie poważne miny? to wyglądało jak jakaś sekta albo im zapłacili). nie zobaczyłam NIC nowego w sprawie mięśniaka. Więc zapytam jeszcze raz samą siebie. na co ja liczyłam? Czuję się jak jakieś naiwne dziecko. Ale poprawie sie. koniec z tym durnowatym programem. Potraficie manipulowac ludzmi. nie wiem ile udało wam się ściągnąc osób przed telewizory ale po takiej szopce stracicie wielu fanów.

Arasss
Jesteście bandą oszustów. Klawiter firmujesz to swoim nazwiskiem. Big Brother to fajny pomysł, fajny show a Wy ten program doszczętnie spartaczyliście. Macie ludzi za idiotów?!

kalina86
Nie pokazali nic co by wyjaśniło całą sytuację. Czarno-biały filmik bez początku, zakończenia, bez dźwięku. Reszta uczestników mówiła bez emocji – zachowywali się jakby czytali książkę i do tego te stwierdzenia typu „nie wiem, nie pamiętam, to trwało sekundę,itd.” Nie pokazali, czemu Monika postanowiła opuścić program – pewnie nie chciała się dostosować i brać udziału w szopce Wielkiego Brata.

* * *

Przypominamy, że o innych niedociągnięciach, nieprawidłowościach i podejrzeniach o manipulacje w programie „Big Brother” przeczytać możesz na stronie bigbrother.showmag.info/howtokillbigbrother. Na temat artykułów możesz podyskutować na łamach naszego forum dyskusyjnego.

Poprzedni artykułNastępny artykuł